REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polskie firmy zaczynają wyrzucać ludzi z pracy

2008-10-02 07:30
publikacja
2008-10-02 07:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Polskie firmy, czując spowolnienie gospodarcze, już zaczynają planować zwolnienia pracowników. Dziennik "Polska" ustalił, że w 2009 r. pracę może stracić nawet 40 tys. pracowników największych polskich przedsiębiorstw, m.in. PKP, Poczty Polskiej oraz trzech stoczni w Gdyni, Gdańsku i Szczecinie.

W przyszłym roku PKP Cargo zajmujące się m.in. przewozem węgla i materiałów budowlanych planują zredukowanie załogi o co najmniej 10 tys. pracowników (obecnie w firmie pracuje 44 tys. osób). To efekt głębokiej restrukturyzacji, której celem jest ograniczenie kosztów. Szefowie PKP Cargo oficjalnie zapowiadają połączenie kilku zakładów należących do spółki, co będzie wiązało się także z ograniczeniem zatrudnienia. Spółka musi szukać oszczędności, bo w miarę jak rosną koszty energii i pracy, coraz mniej opłaca się przewozić towary za granicę. Co gorsza, spada również liczba zleceń przewozowych. Np. firmy deweloperskie, które do tej pory zamawiały wagony materiałów budowlanych, teraz ograniczają zamówienia. Nic więc dziwnego, że w pierwszej kolejności pracę w PKP Cargo stracą maszyniści, a dopiero potem menedżerowie.

Przed spadkiem zamówień chcą się ratować również inwestorzy chętni do zakupu stoczni. Spółka ISD Polska ma zamiar połączyć stocznie w Gdańsku i Gdyni, co oznacza, że w połączonych stoczniach pracę mogą stracić nawet 4 z 6,5 tys. osób. Inwestorzy ostrzą sobie zęby zwłaszcza na zwolnienie części pracowników administracyjnych, którzy mogliby ustąpić kosztem robotników pracujących bezpośrednio przy produkcji statków.

Redukcje w firmach to pierwszy symptom zbliżającego się zahamowania wzrostu gospodarczego w Polsce. Minister finansów już zapowiedział wczoraj, że przyszłoroczny wzrost PKB nie przekroczy 4,8 proc. (w tym roku to 5,5 proc.). W obliczu szalejącego kryzysu na rynkach finansowych w USA banki na całym świecie zaczęły niechętnie udzielać kredytów firmom, co bezpośrednio przełożyło się na zahamowanie wielu inwestycji. Polscy przedsiębiorcy, a zwłaszcza eksporterzy, mają dodatkowo problem z mocną złotówką, która osłabia ich zyski.

- Kryzys dał się we znaki głównie firmom transportowym, które żyją z eksportu, a w dodatku musiały zmagać się z rosnącymi cenami paliw i kosztami pracy - mówi Krzysztof Rybiński, były wiceprezes NBP. Niepokojące są już sierpniowe dane resortu pracy, pokazujące, że zwiększyła się ilość zwolnień grupowych w firmach. W pierwszej połowie 2008 r. aż 147 przedsiębiorstw zapowiedziało, że chce zmniejszyć zatrudnienie o ponad 10 tys. osób. Pracę w tym okresie straciło 7,2 tys. osób. Tylko w czerwcu do urzędów pracy wpłynęły zgłoszenia od 51 zakładów, które chcą zwolnić prawie 2 tys. osób. Dla porównania: w całym 2007 r. zwolnienia grupowe planowano w 131 firmach, które chciały zwolnić ponad 10 tys. osób.

Skalę tegorocznych zwolnień widać najlepiej na przykładzie Podkarpacia i Krakowa. Od początku roku do końca sierpnia w woj. podkarpackim pracę w wyniku zwolnień grupowych straciło 990 osób w 8 zakładach, a dla porównania - w 2007 r. w tym samym okresie jedynie 253 osoby. Podobnie jest w Krakowie, w tym roku pracę straciło tu 1,3 tys. osób. To o 50 proc. więcej niż w całym 2007 r. Zwalniają giganty - deweloperska firma Skanska zapowiedziała redukcję zatrudnienia jeszcze w tym roku o 500 osób, Ruch - o 800, a Telekomunikacja Polska - aż o 2,2 tys. - Konsekwencją kryzysu jest wzrost bezrobocia - ocenia Mateusz Walewski, ekspert w Fundacji CASE. Przyznaje jednocześnie, że w ciągu najbliższych 2-3 lat oczekuje wzrostu stopy bezrobocia o kilka procent.

POLSKA Gazeta Krakowska
Tomasz Ł. Rożek, współpr. Mariusz Wachowicz
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dlaczego CPN nie rusza akcyzy? Rząd ma problem z realizacją planu dochodów z tego podatku
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~misza
??? o co chodzi w tym artykule ???
PKP i PP już dawno powinny podać się restrukturyzacji i zastępować ludzi maszynami, o wile wydajnieszymi i nie potrafiącymi strajkować.
Stocznie zwalniać będą bo grozi im upadek jak unia nie pozwoli dać kolejnych dotacji i oddać już wzięte.
Dodałbym w tym wątku jeszcz PKO BP które od dłużeszego
??? o co chodzi w tym artykule ???
PKP i PP już dawno powinny podać się restrukturyzacji i zastępować ludzi maszynami, o wile wydajnieszymi i nie potrafiącymi strajkować.
Stocznie zwalniać będą bo grozi im upadek jak unia nie pozwoli dać kolejnych dotacji i oddać już wzięte.
Dodałbym w tym wątku jeszcz PKO BP które od dłużeszego czasu wymienia kadrę poprzez odchodzenie starych pracowników na emeryturę a w te miejsce zatrudnia młodych, ambitnych chcących się wykazać i robią robotę za 4 starych więc liczba nowo zatrudnionych nigdy nie będzie dorównywać ilości osób zwalnianych.
Jak autor chciał kogoś nastraszyć to powinien bardziej się wykazać a nie pisać byle co. No chyba że bankier.pl ma przypominać śmietnik lub jakieś dziwactwo w którym można znaleźć najgorsze bzdury z jeszcze gorszymi tytułami.
~Szkodnik
Oby tylko nie reformowali NFZ i KRUS bo to zwykle przechowalnie ludzi z ustawionymi krewnymi ... Teraz POlska!
~Andy
I oto chodzi w tym dziadostwie Uni-kolchozie , nie dac szans na rozwoj i sprzedaz na eksport , bo , jak psedo -polscy bankowcy wciskaja nam kit ,ze zlotowka musi byc sztucznie najwyzej w swiecie notowna waluta. I osiagneli cel wiekszosc eksporterow pada , w tym polskie stocznie.Teraz , jak sie prosza w Brukseli o usankcjonowania I oto chodzi w tym dziadostwie Uni-kolchozie , nie dac szans na rozwoj i sprzedaz na eksport , bo , jak psedo -polscy bankowcy wciskaja nam kit ,ze zlotowka musi byc sztucznie najwyzej w swiecie notowna waluta. I osiagneli cel wiekszosc eksporterow pada , w tym polskie stocznie.Teraz , jak sie prosza w Brukseli o usankcjonowania pomocy finansowej sprzed kilku lat to nie ma takiej zgody , bo i po co lepiej ,zeby w Polsce wiekszosc glownych przedsiebiorstw produkcyjnych upadlo. Za to ochoczo przyznaja swoim bankrutom bankom potezne dotacje , przez wtorna ich nacjonalizacje i nie widza w tym problemu ,zeby tych facetow od machloj finansowych ukarac Pozostaly majatek sprzedac za grosze cwaniakom z Uni -kolchozu i rozpoczac nowy interes pod innym szyldem , wszak dolek na walutach , zwlaszcza na dolarze mamy juz za soba . Moga wiec i to od jutra , jak dolar podchodzi juz do 2,5zl, eksportowac , wszak $ porownaniu do minimum z lipca br. / 2 zl /, urosl juz okolo 25 % , A nam dyletant ekonomiczny Tusk wciska kit , ze uzdrowieniem dla nas jest Unia i szybkie wprowadzenie ich pseudo waluty euro -biletu. Za komuny tez nam wciskali kit ,ze polska waluta , zlotowka byla biletem NBP - jedynym prawnym srodkiem platniczym w PRL.
~206
Ciekawe czy polecą urzędasy czy robole

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki