REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PIP skontroluje głównie nowych przedsiębiorców

Łukasz Piechowiak2012-02-29 13:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-02-29 13:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W 2011 roku do Państwowej Inspekcji Pracy wpłynęło 42,7 tys. skarg na pracodawców zgłaszanych przez byłych lub obecnych pracowników. Niestety zwiększyła się wyraźnie liczba anonimowych zgłoszeń, co oznacza, że pracownicy składający skargi boją się utraty pracy - podkreśla PKPP Lewiatan. Z danych przedstawionych przez PIP wynika, że 32% kontroli to reakcje na skargi pracowników.

W tym roku PIP zamierza przeprowadzić 88 tysięcy kontroli. Z oficjalnej informacji wynika, że 46% z nich to codzienne rutynowe kontrole, przy czym ich znaczny odsetek będzie dotyczyć wypłaty wynagrodzeń. Działania kontrolno-prewencyjne obejmą najbardziej zagrożoną wypadkami branżę, czyli budownictwo. Inspektorzy zwrócą szczególną uwagę na prace ziemne oraz roboty na wysokości.

PIP zapowiedział, że będzie bezwzględne w temacie zapewnienia bezpieczeństwa pracownikom. Kontroli mogą spodziewać się małe firmy budowlane, a także inwestycje związane z Euro 2012. Zdaniem PIP-u wypadkom przy pracy najczęściej ulegają pracownicy o krótkim stażu pracy. Stąd kontroli powinny spodziewać się nowe zakłady pracy.

Problemy PIP-u


W tym roku Państwowa Inspekcja Pracy planuje aż 88 tysięcy kontroli. Zdaniem niektórych ekspertów to stanowczo za mało. W Polsce mamy - według różnych szacunków - od 1,5 do 4 mln zarejestrowanych przedsiębiorstw. Większość z nich ominie kontrola inspektorów pracy, ale nie oszukujmy się - problem z przestrzeganiem przepisów BHP i Kodeksu pracy jest o wiele bardziej powszechny, niż wskazują statystyki PIP-u.

Do tego dochodzą zarzuty niektórych pracowników, którzy twierdzą, że sama kontrola PIP-u często nie przynosi żadnego efektu, bo pracodawca dowiaduje się wcześniej o planowanej wizycie inspektora pracy. Nie zmienia to faktu, że PIP ciągle jest wyżej ceniona przez pracowników niż sądy pracy.

Zdaniem Pracodawców RP działania PIP-u są oceniane jako skuteczniejsze niż sądów, a dodatkowo są wolne od opłat. Ponadto według obiegowej opinii sądy pracy uznawane są przez pracowników za środek ostateczny i bardzo kosztowny. Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że w 2003 roku było ich 360 tys., a w 2010 roku tylko 95 tys. W 2009 roku sądy pracy nałożyły na pracodawców grzywny na łączną kwotę 6,8 mln złotych, co daje średnio ok. 1900 zł. Z kolei inspektorzy pracy z mandatów zebrali 25 mln złotych, co średnio daje 1 236 zł.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl

 
Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
lukasz.piechowiak
Cieszę się, że czytelnicy zawsze czytają artykuły z pełnym zrozumieniem.

Ignorancja - zapewniam Pana, że znam osobiście osoby, które używały PIP-u do poprawienia swojej sytuacji w pracy i ZAWSZE korzystały z anonimów. Pierwsza kontrola zwykle nic nie daje, ale następne już tak.

Kontrola wypłaty wynagrodzeń - widac,
Cieszę się, że czytelnicy zawsze czytają artykuły z pełnym zrozumieniem.

Ignorancja - zapewniam Pana, że znam osobiście osoby, które używały PIP-u do poprawienia swojej sytuacji w pracy i ZAWSZE korzystały z anonimów. Pierwsza kontrola zwykle nic nie daje, ale następne już tak.

Kontrola wypłaty wynagrodzeń - widac, ze ignorancja pracodawcy zawsze ogranicza sie do stwierdzenia, ze w pierwszej kolejnosci musi miec na towar. Tutaj pojawia się argumentacja, że logika nakazuje wlasnie takie postepowanie. Odpowiedzialnosc za pracownika i poszanowanie nawet zlego prawa to kwestia drugorzedna. Pech chce ze wlasnie taka postawa najbardziej odbija sie na uczciwych przedsiebiorcach.

" Jak w firmie nie ma pieniędzy, to i na wypłaty się nie wyczaruje. Jak PIP dowali mandaty, na wynagrodzenia będzie jeszcze mniej. Jak się pracodawca przejmie i dostosuje zatrudnienie do zawartości kasy, pracownicy pójdą na bruk i też będzie płacz. I do kogo będą mieli pretensje ? " - nie tylko ja opuszczałem lekcje.

Niemniej zgadzam się, że PIP nie działa tak jak powinien. Już nie chodzi o samą ideę istnienia takiej instytucji, ale ogólnie o jej skutecznosc, umiejetnosc rozwiazywania problemow, wplyw na rynek pracy. Trudno ja ocenic pozytywnie.
markust71
"...zwiększyła się wyraźnie liczba anonimowych zgłoszeń, co oznacza, że pracownicy składający skargi boją się utraty pracy" - bzdura. Wniosek godny ignoranta i osoby, która nigdy nikogo nie zatrudniała, nie mówiąc o byciu przez PIP kontrolowanym. Anonimowo donoszą zwykle już niepracujący frustraci bez cywilnej odwagi, utrudniający "...zwiększyła się wyraźnie liczba anonimowych zgłoszeń, co oznacza, że pracownicy składający skargi boją się utraty pracy" - bzdura. Wniosek godny ignoranta i osoby, która nigdy nikogo nie zatrudniała, nie mówiąc o byciu przez PIP kontrolowanym. Anonimowo donoszą zwykle już niepracujący frustraci bez cywilnej odwagi, utrudniający innym życie przez próbę ukrywania swoich nadużyć względem pracodawcy. Donos bez nazwiska przed niczym nie chroni, bo i tak wiadomo natychmiast, kto jest autorem, po nazwiskach i dokumentach, które PIP chce obejrzeć w pierwszej kolejności, albo na których wyłącznie się skupia.
"...będzie w tym roku dotyczyć wypłaty wynagrodzeń" - no to się na pewno zatrudnionym przysłużą. Każdej żyjącej na państwowym garnuszku gnidzie wydaje się, że pracodawca kasę w skarpetach trzyma i nie wypłaca, bo nie chce. Jak firmie zapłacą za towary i usługi, to pracownicy dostają, bo to się opłaca, chociażby podatkowo. Jak w firmie nie ma pieniędzy, to i na wypłaty się nie wyczaruje. Jak PIP dowali mandaty, na wynagrodzenia będzie jeszcze mniej. Jak się pracodawca przejmie i dostosuje zatrudnienie do zawartości kasy, pracownicy pójdą na bruk i też będzie płacz. I do kogo będą mieli pretensje ?
"działania PIP są oceniane jako skuteczniejsze niż sądów, a dodatkowo są wolne od opłat" - jakie "wolne od opłat ? Nasze podatki przeżerają. Sąd pracy dla "poszkodowanych" pracowników też jest gratis. "Bardzo kosztowny" ? - na pewno nie dla pracobiorców. Coś się Autor nie przygotował, albo nieuważnie przepisywał...
"...działania PIP są oceniane jako skuteczniejsze niż sądów..." - gramatyka się kłania, nie było się na tej lekcji ?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki