2005-03-14 07:30 Źródło: POLSKA Dziennik Łódzki
Odpowiedź rządu: Rozdzielenie łódzkiego ZEC jest nieopłacalne
Rozdzielenie łódzkiego Zespołu Elektrociepłowni przed prywatyzacją jest
ekonomicznie nieopłacalne. Takie stanowisko otrzymała łódzka Rada Miejska w odpowiedzi na uchwałę, w której sprzeciwiła się prywatyzacji ZEC.
Przypomnijmy: w grudniu ubiegłego roku Rada Miejska podjęła uchwałę popierającą pomysł wydzielenia z elektrociepłowni sieci cieplnej i przekazanie jej nieodpłatnie w zarząd gminie. O to samo zabiegają władze miasta. Zdaniem prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego, pozostawienie produkcji i przesyłu ciepła w rękach zagranicznego inwestora grozi podwyżką cen.
Ministerstwo Skarbu nie przyjęło tych argumentów. W piśmie skierowanym do łódzkich radnych odpowiedziało, że taka operacja jest nieopłacalna dla Skarbu Państwa. Sprzedaż całego przedsiębiorstwa pozwoli uzyskać korzystniejszą cenę – argumentuje ministerstwo. Resort skarbu twierdzi też, że gmina Łódź nie gwarantuje niskich cen ciepła. Przypomina, że w tym roku woda zdrożała w mieście o 10 proc., a właścicielem sieci wodociągowej jest miasto. Dla porównania podaje, że ciepło podrożało tylko o 2,3 proc.
Tymczasem w Sejmie czekają na rozpatrzenie dwa projekty ustaw – obywatelski i poselski – których autorzy domagają się wydzielenia sieci cieplnej z łódzkiego przedsiębiorstwa. Pierwszy ma trafić pod obrady trzy miesiące od momentu złożenia, czyli najpóźniej w maju. Drugi ma być wkrótce głosowany w podkomisji Sejmu.
Ministerstwo Skarbu Państwa w grudniu ubiegłego roku parafowało umowę sprzedaży 85 procent akcji ZEC francuskiemu koncernowi Dalkia SA. W styczniu tego roku związkowcy podpisali z inwestorem pakiet socjalny dla pracowników. Trwają procedury administracyjne, zmierzające do podpisania umowy sprzedaży ZEC.
Dziennik Łódzki
(mp.)
Przypomnijmy: w grudniu ubiegłego roku Rada Miejska podjęła uchwałę popierającą pomysł wydzielenia z elektrociepłowni sieci cieplnej i przekazanie jej nieodpłatnie w zarząd gminie. O to samo zabiegają władze miasta. Zdaniem prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego, pozostawienie produkcji i przesyłu ciepła w rękach zagranicznego inwestora grozi podwyżką cen.
Ministerstwo Skarbu nie przyjęło tych argumentów. W piśmie skierowanym do łódzkich radnych odpowiedziało, że taka operacja jest nieopłacalna dla Skarbu Państwa. Sprzedaż całego przedsiębiorstwa pozwoli uzyskać korzystniejszą cenę – argumentuje ministerstwo. Resort skarbu twierdzi też, że gmina Łódź nie gwarantuje niskich cen ciepła. Przypomina, że w tym roku woda zdrożała w mieście o 10 proc., a właścicielem sieci wodociągowej jest miasto. Dla porównania podaje, że ciepło podrożało tylko o 2,3 proc.
Tymczasem w Sejmie czekają na rozpatrzenie dwa projekty ustaw – obywatelski i poselski – których autorzy domagają się wydzielenia sieci cieplnej z łódzkiego przedsiębiorstwa. Pierwszy ma trafić pod obrady trzy miesiące od momentu złożenia, czyli najpóźniej w maju. Drugi ma być wkrótce głosowany w podkomisji Sejmu.
Ministerstwo Skarbu Państwa w grudniu ubiegłego roku parafowało umowę sprzedaży 85 procent akcji ZEC francuskiemu koncernowi Dalkia SA. W styczniu tego roku związkowcy podpisali z inwestorem pakiet socjalny dla pracowników. Trwają procedury administracyjne, zmierzające do podpisania umowy sprzedaży ZEC.
Dziennik Łódzki
(mp.)


Dodaj komentarz