Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi

2009-11-04 06:00 Źródło: EFIX

EFIX

Najlepsze okazje inwestycyjne w październiku 2009


Październik tradycyjnie był ciekawym miesiącem na wszystkich światowych rynkach. Największe zmiany mogliśmy obserwować na rynku towarowym. Zmiana sentymentu na rynkach akcyjnych sprawiła, że do gry powróciła strona podażowa. Stopy zwrotu były jednak nieco mniejsze niż w przypadku towarów. Na rynku forex duża zmienność dzienna nie przełożyła się na wyraźne trendy w ujęciu miesięcznym.

W zeszłym miesiącu rynek towarowy był atrakcyjnym miejscem do otwierania zarówno długich, jak i krótkich pozycji. Liderem wzrostów były kontrakty na ropę. Najbardziej zwyżkował WTI Crude Oil (+9,4%), nieco mniej odmiana Brent (+8,9%). Byki mogły zarobić również na tzw. softach – kontrakty na pszenicę rosły w tempie 8,1%, ceny bawełny skoczyły o 7,9%, a kukurydzy o 7%. Otwierający krótkie pozycje mogli zarobić najwięcej inwestując w cukier (spadek o 9,7%) oraz aluminium (-8,7%).

Na rynkach akcyjnych mniej więcej od połowy miesiąca mieliśmy do czynienia ze zmianą nastrojów. Wśród najpopularniejszych indeksów spółek akcyjnych najbardziej zniżkował niemiecki DAX (-4,6%). Inwestorzy grający „na krótko” mogli także zarobić na indeksach amerykańskich. Technologiczny NASDAQ spadł o ponad 3%, natomiast indeks szerokiego rynku S&P500 o 2%. Warto zwrócić uwagę na polski indeks blue chipów WIG20, który miniony miesiąc zakończył na wyraźnym plusie (+3,8%). W tym przypadku, również nastąpiła zmiana sentymentu w drugiej części miesiąca, jednak spadki nie były tak dynamiczne jak na innych parkietach.

Dynamiczne, dzienne zmiany notowań na rynku walutowym nie znalazły odzwierciedlenia w stopach zwrotu w skali miesiąca. Głównym wydarzeniem była zmiana sentymentu do brytyjskiego funta. Waluta Zjednoczonego Królestwa po silnej deprecjacji w sierpniu oraz wrześniu odrobiła część strat. Najwięcej funt zyskał w stosunku do złotówki (3,25%), japońskiego jena (3,13%) oraz amerykańskiego dolara (2,7%).


Wykres notowań indeksu DAX po dotarciu do 50% zniesienia całej zeszłorocznej fali spadkowej wyraźnie zmienił bieg. Poza tym nastąpiło wybicie dołem z kanału wzrostowego, w którym indeks poruszał się przez dwa ostatnie miesiące. Zmiana nastrojów na światowych giełdach moim zdaniem może wyraźnie skorygować notowania omawianego indeksu. Jeśli udałoby się pokonać strefę wsparć rozciągającą się od 5250 do 5350 pkt. (zniesienie Fibonacciego oraz zasięg ostatniej korekty), to ruch spadkowy może być bardzo głęboki, a wykres notowań mógłby wówczas zejść do poziomu 4550 – 4750, gdzie zbiega się 50% zniesienie fali wzrostowej kształtującej się od marca bieżącego roku, a także bardzo istotne minimum z lipca. Zanegowaniem takiego scenariusza będzie powrót do kanału wzrostowego, a to z kolei może wywindować kurs DAXa do poziomu nawet 6400 pkt.

Od strony fundamentalnej spadki niemieckiego indeksu również nie są przypadkowe. Dużo gorsza od oczekiwań sprzedaż detaliczna oraz wyraźny spadek zamówień w przemyśle sprawiły, że DAX zniżkował dynamicznie od połowy miesiąca. Nastrojów nie poprawiła nawet zaskakująca publikacja o spadku bezrobocia czy też wyjątkowo wysokie dane nt. amerykańskiego PKB. Zmianę sentymentu możemy obserwować także w odczytach ważnych dla całej Europy niemieckich wskaźników nastroju. Najważniejszy indeks instytutu Ifo co prawda wciąż rośnie, ale mniej od oczekiwań, natomiast indeks Instytutu ZEW zniżkuje po raz pierwszy od kilku miesięcy. Taki obrót sytuacji sprawia, że korekta na jednym z najważniejszych europejskich indeksów może być głębsza, aniżeli spadki z zeszłego miesiąca.

Ropa była najatrakcyjniejszym towarem w październiku, jeśli chodzi o stronę popytową. Wzrost o ponad 9% to zasługa przede wszystkim trzech czynników. Po pierwsze – mogliśmy obserwować spadki zapasów ropy w USA, co z pewnością sprzyjało rosnącym cenom. Po drugie – pierwsza połowa miesiąca przyniosła dalsze osłabienie ujemnie skorelowanej z rynkiem towarowym amerykańskiej waluty. Po trzecie – ropa porusza się zgodnie z trendami giełdowymi, a pierwsza połowa października to kontynuacja trendu wzrostowego na światowych giełdach. Wszystkie te czynniki wywindowały ceny omawianego surowca do nowych maksimów. 21 października przez kilka godzin za ropę płacono blisko 82$.

Sytuacja techniczna kontraktów na ropę Crude nie jest jednoznaczna. Wykres dotarł w październiku do bardzo istotnej strefy oporów ukształtowanej przez zniesienia Fibonacciego. Zmiana nastrojów na światowych parkietach, a także odbicie na indeksie dolarowym pozwalają sądzić, że możemy mieć do czynienia przynajmniej z korektą notowań ropy. Co więcej, silnie skorelowany z cenami tego surowca indeks aktywności sektora przetwórczego – FED z Filadelfii – posiadał odczyt gorszy od oczekiwań. Odpowiedź co do dalszego kształtowania się cen tego surowca powinny dać najbliższe sesje. Jeśli cenie uda się wybić ponad 80$ powinniśmy oglądać dalszy wzrost cen ropy, a pierwszym ograniczeniem w przypadku takiego scenariusza będzie poziom 90$ za baryłkę. Jednocześnie spadek poniżej 77 dolarów może sprowadzić kurs w okolice 66$ (zbiegnięcie linii trendu wzrostowego oraz punkt docelowy ekspansji DiNapolego), a przebicie tej granicy otworzy drogę do spadków do poziomu nawet 56$ (dalsza ekspansja DiNapolego).


Po 4 miesiącach spadków na parze GBPPLN mamy do czynienia z wyraźnym odreagowaniem. Kurs porusza się w kanale spadkowym od lutego bieżącego roku. Tym razem po dotknięciu dolnego ograniczenia tego kanału możemy obserwować dynamiczne odbicie. Jeśli funtowi uda się pokonać górne ograniczenie lokalnego trójkąta rozszerzającego się (poziom 4,75), to możemy mieć do czynienia z korektą fali spadkowej, która może dojść aż do zbiegnięcia górnego ograniczenia pokazanego na wykresie kanału spadkowego z puntem docelowym ekspansji DiNapolego (5,10 – 5,15). Mniej prawdopodobny scenariusz to ruch w stronę dolnego ograniczenia tego kanału. Jeśli jednak doszłoby do jego realizacji – kurs mógłby się zatrzymać dopiero na poziomie 4,30.

Przez ostatnie trzy miesiące mogliśmy obserwować ciekawe zjawisko, polegające na ujemnym skorelowaniu funta z najważniejszym brytyjskim indeksem FTSE100. Nie inaczej było w październiku. Pierwsza połowa miesiąca upłynęła pod znakiem wzrostów na indeksie, co spowodowało deprecjację brytyjskiej waluty. Natomiast dynamiczne spadki FTSE100 w drugiej połowie miesiąca przyczyniły się do umocnienia funta. Jeśli ta zależność zostanie zachowana w najbliższym czasie, to możemy się spodziewać dalszej aprecjacji brytyjskiej waluty.

Dawid Jacek





Komentarze do artykułu
Re: Najlepsze okazje inwestycyjne w październiku 2009 Autor: ~GPPI   2009-11-04 10:38
Nieważne kto ile zarobił - ważne ile zarobi. Najlepszą okazją do zakupów jest teraz GPPI z NC. I tyle...
Najlepsze okazje inwestycyjne w październiku 2009 Autor: ~atestowy   2009-11-04 10:32
Musi Pan być już BARDZO BOGATY - co miesiac pisze PAN ile bylo zarobione.
Najlepsze okazje inwestycyjne w październiku 2009 Autor: ~alk   2009-11-04 10:27
Kreślenie i pokazywanie wykresów po fakcie NIC NIE są warte,a przewidywania z tych wykresów są nic nie znaczace,to co zrobi rynek NIKT nigdy nie przewidział i NIE PRZEWIDZI.Podsumowując -wykresy można (..)