REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Na Wall Street oczekiwana jest kontynuacja spadków

2009-02-20 14:02
publikacja
2009-02-20 14:02
Dodaj Bankier.pl w Google
Zniżkujące o prawie 2% kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy nie pozwalają spodziewać się wzrostów na otwarciu. Rośnie więc niebezpieczeństwo, że jeszcze dzisiaj indeks S&P500 będzie testował dno bessy z listopada.

Po spadkach z wtorku i czwartku nowojorskie giełdy znalazły się blisko swoich wieloletnich minimów z 20. listopada ubiegłego roku. Dow Jones nawet pokonał to wsparcie i po raz pierwszy od przeszło sześciu lat spadł poniżej 7.500 punktów. Indeksowi S&P500 brakuje do tego tylko 26 pkt. Najmocniejszy jest Nasdaq, który jeszcze nie poprawił tegorocznego minimum.

Jednakże nastroje wśród nowojorskich inwestorów stają się coraz bardziej nerwowe. Im dłużej indeks S&P500 pozostaje poniżej poziomu 800 pkt., tym większe jest niebezpieczeństwo silnej wyprzedaży akcji. Tak przynajmniej uważają zwolennicy analizy technicznej widząc na wykresie wieloletnią formację podwójnego szczytu zapowiadającą spadek cen akcji o kolejne 50%.

Najgorzej postrzegana jest branża finansowa – wczoraj akcje największych banków znów taniały w dwucyfrowym tempie. Inwestorzy boją się nacjonalizacji amerykańskich instytucji finansowych i nie bardzo wierzą w skuteczność rządowych planów ratunkowych.

Zaniepokojenie może też budzić rosnąca inflacja. Wczoraj analityków zaskoczył styczniowy wzrost cen producentów aż o 0,8% m/m. Dzisiaj przed sesją Departament Handlu opublikuje dane o inflacji CPI. Rynek jest przygotowany na odczyt rzędu 0,3% m/m oraz 0,1% po wyłączeniu cen energii i żywności.

Tymczasem o godzinie 14:00 notowania futures na indeks S&P500 zniżkowały o 1,7%, zaś kontrakty na Nasdaq100 traciły 1,4%.

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki