Prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie manipulacji poprosiła o opinię dwóch biegłych z zakresu obrotu papierami wartościowymi. Niedawno do prokuratury wpłynęła opinia od drugiego z biegłych. Z nieoficjalnych informacji wynika, że obie są niekorzystne dla oskarżonych w sprawie manipulacji. To oznacza, że wkrótce mogą zakończyć się prace nad aktem oskarżenia, który zostanie przekazany do sądu. Według rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie śledztwo w tej sprawie może się zakończyć w najbliższych tygodniach.
Głównymi oskarżonymi w sprawie manipulacji na rynku futures są Rafał G. oraz Arkadiusz O., pracownicy Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP. Postawiono im w kwietniu zarzuty manipulacji kursem papieru wartościowego oraz oszustwa na szkodę domu maklerskiego.
Przypomnijmy, że manipulacja na rynku futures miała miejsce 4 lutego bieżącego roku. Dwa duże zlecenia złożone przez Rafała O. spowodowały gwałtowne zmiany w dół i w górę kursu kontraktu terminowego na indeks WIG20. W jej wyniku 307 inwestorów poniosło straty w wysokości 5,44 mln zł. Głównym beneficjantem zysków była zagraniczna spółka zarejestrowana na Wyspach Dziewiczych, reprezentowana przez Arkadiusza O.
M.D.



























































