Milion Ukraińców zasiliło polski rynek pracy w 2016 roku

Lawinowo wzrosło zapotrzebowanie polskich przedsiębiorstw na pracowników z innych państw. W 2016 roku w ramach uproszczonej procedury zatrudnienia obcokrajowców firmy deklarowały zatrudnienie 1,3 mln osób. Ponad milion to Ukraińcy. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zaprezentowało szczegółowe dane.

Pracodawcy, chcąc zatrudnić obcokrajowców, formalnie muszą uzyskać dla nich zezwolenie na pracę. Od tej zasady są jednak pewne wyjątki. Firmy mogą także zatrudnić cudzoziemców tylko na podstawie zarejestrowanego w urzędzie pracy oświadczenia o zamiarze zatrudnienia obcokrajowca.  Uproszczona procedura dotyczy jednak wyłącznie obywateli 6 państw (Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy) i umożliwia zatrudnienie ich na maksymalnie sześć miesięcy.

Wystarczy w oświadczeniu wpisać dane obcokrajowca, którego pracodawca chce zatrudnić, a oświadczenie zarejestrować w urzędzie pracy. Dany obcokrajowiec na podstawie zarejestrowanego dokumentu może ubiegać się w swoim kraju tylko o dokument pobytowy w Polsce, czyli np. o wizę albo kartę pobytu.

Jest to znacznie prostsze niż staranie się o zezwolenie na pracę dla obcokrajowca, gdyż nie wymaga uzyskania wcześniej informacji od starosty o lokalnym rynku pracy. Nie jest wymagane także robienie 14-dniowego testu rynku pracy, czyli sprawdzenie czy w lokalnym urzędzie pracy nie ma osób chętnych podjąć pracę na stanowisku, na które pracodawca chce zatrudnić obcokrajowca.

Zezwolenia na pracę nie dotyczą obywateli krajów Unii Europejskiej. Mogą oni pracować w Polsce bez zezwolenia.

Lawina oświadczeń

W 2016 roku urzędy pracy zostały wręcz zalane oświadczeniami pracodawców o chęci zatrudnienia obcokrajowców. Niemal każdego miesiąca firmy deklarowały chęć zatrudnienia ponad 100 tys. obywateli sześciu krajów w ramach uproszczonej procedury - informuje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

W minionym roku w powiatowych urzędach pracy zarejestrowano ponad 1,3 mln takich wniosków. To o 68% więcej niż w roku poprzednim. W minionych latach ta liczba kształtowała się na poziomie 150-250 tys. oświadczeń rocznie, a dopiero od 2014 roku zaczęła dynamicznie się zwiększać.

(Opracowanie własne na podstawie danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej)

Milion Ukraińców

Największą grupą narodowościową, którą pracodawcy chcieli zatrudnić w ramach uproszczonej procedury, byli obywatele Ukrainy - ponad 1,262 mln złożonych oświadczeń (96% ogółu złożonych dokumentów). Dalsi w kolejności są obywatele Białorusi (24 tys. złożonych oświadczeń), Mołdawii (21 tys.), Rosji (4 tys.), Gruzji (1,7 tys.) i Armenii (1,6 tys.). Ponad jedna trzecia obcokrajowców już w momencie składania oświadczenia przez pracodawcę miała zezwolenie na pobyt w Polsce (wizę lub kartę pobytu) - podaje MRPiPS.

Osoby w wieku 26-40 lat stanowiły 45% zatrudnionych w ramach uproszczonej procedury, osoby w wieku 41-65 lat - 29%, a osoby do 26. roku- 26%. Co ciekawe, pracodawcy chcieli zatrudnić także 1,6 tys. osób powyżej 65. roku życia. 

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki społecznej podaje także dane dotyczące deklarowanej formy zatrudnienia obcokrajowców przez pracodawców. W ponad 80% oświadczeń deklarują oni chęć zatrudniania pracowników z szóstki wybranych krajów na umowę cywilnoprawną (o dzieło lub zlecenie). Pozostałych 20% obcokrajowców deklarują zatrudnić na umowę o pracę.  

Należy zaznaczyć, że w rzeczywistości liczba cudzoziemców, którzy podjęli pracę w Polsce na podstawie oświadczeń, jest niższa liczba złożonych dokumentów. Mogą tu występować takie sytuacje jak rezygnacja cudzoziemca z przyjazdu do Polski, odmowa wydania wizy przez konsula czy niestawienie się cudzoziemca w miejscu pracy albo zgłoszenie tej samej osoby przez kilku pracodawców.

Największa liczba oświadczeń dotycząca zatrudnienia obcokrajowców w ramach uproszczonej procedury dotyczyła pracowników przy pracach prostych (750 tys. oświadczeń). W dalszej kolejności przedsiębiorstwa potrzebowały robotników przemysłowych (247 tys.), operatorów maszyn i urządzeń (112 tys.), pracowników usług i sprzedawców (65 tys.). Reszta grup zawodowych stanowiła 10% wszystkich oświadczeń.  

(Opracowanie własne na podstawie danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej)

Już nie rolnictwo

Lawinowo wzrosło zapotrzebowanie zatrudnienia przez pracodawców w działalności usług administrowania i w działalności wspierającej. Co kryje się pod tą klasyfikacją w Polskiej Klasyfikacji Działalności? To przedsiębiorstwa zajmujące się m.in.: działalnością ochroniarską, utrzymaniem porządku w budynkach, administracyjną obsługą biura, działalnością centrów telefonicznych (call center) czy pakowaniem.

W 2016 roku, po raz pierwszy, to właśnie firmy z zakresu usług administrowania i wspierania potrzebowały najwięcej dodatkowych rąk do pracy. Pracodawcy zgłosili do urzędów pracy rekordową liczbę oświadczeń o zatrudnieniu obcokrajowców właśnie w tej branży - 379 tys. oświadczeń. To trzy razy więcej niż w roku poprzednim.  

Tym samym rolnictwo, pomimo również dużego wzrostu zapotrzebowania na pracowników - o 60 tys. osób - spadło na drugą pozycję. Kolejne działalności, w których przedsiębiorcy zgłaszali oświadczenia o zatrudnieniu pracowników, to m.in.: budownictwo (168 tys. oświadczeń o zatrudnieniu), przetwórstwo przemysłowe (167 tys.), transport (63 tys.) i handel (52 tys.).

Nie tylko Warszawa

Podobnie jak w latach poprzednich największa liczba złożonych oświadczeń o zatrudnieniu obcokrajowca przypada na województwo mazowieckie - 28% ogółu złożonych oświadczeń. Kolejne województwa, które odnotowały najwyższy udział złożonych oświadczeń przez pracodawców to: dolnośląskie (10,3%) i wielkopolskie (9,7%) i małopolskie (7,7%).  

Chociaż liczba zapotrzebowania pracodawców na obcokrajowców ma skoncentrowany charakter, to warto odnotować, że procentowy udział województwa mazowieckiego z roku na rok wyraźnie spada. W 2015 r. woj. mazowieckie dotyczyło 40% wydanych zezwoleń w skali kraju. W 2013 r. było to 55%. Oznacza to, że coraz więcej regionów odczuwa potrzebę zatrudnienia obcokrajowców.

Jak podało w tym tygodniu MRPIPS, bezrobocie w lutym było najniższe od 26 lat. Wyniosło zaledwie 8,5%. To rekordowo niski lutowy odczyt. Pracodawcom coraz trudniej znaleźć odpowiednich pracowników. Potwierdza to także NBP w swoim co kwartalnym raporcie o kondycji sektora przedsiębiorstw. Pod koniec zeszłego roku, przedsiębiorcy zaczęli wyraźnie sygnalizować, że kłopot w znalezieniu odpowiednio wykwalifikowanych pracowników staje się problemem w dalszym rozwoju firmy.

Oznacza to, że w najbliższych latach liczba wydawanych zezwoleń na pracę dla obcokrajowców będzie rosła. A nam przyjdzie coraz częściej spotykać we własnej pracy oraz korzystać z pracy obcokrajowców.

Rafał Mundry

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 6 ~BB

W dłuższej perspektywie ...Uwalili nam Polskę "nasi" politycy i ci wierzący w słupki wzrostów i ci co po nich przyszli bredzący o wolności i samostanowieniu. A przyklaskują im tylko krętacze, ci którym tyłek się marszczył że "wciąż źle" gdy zatrudniali Polaka za grosze na pseudo umowach lub bez nich, udając że nie wiedzą co to nadgodziny teraz ku swej radości będą mogli zatrudniać Ukraińców

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 10 ~bartek

pytanie ilu z tych Ukraińców faktycznie przebywa w Polsce a ilu na podstawie prawdziwego oświadczenia ale fałszywych zamiarów znalazło się w UE i swobodnie przemieszcza po jej terenie? zniesienie wiz dla Ukraińców wyprostuje ten temat i nagle może okazać się że w Polsce jest ich np. tylko 300 tys... wtedy będzie wielkie zaskoczenie że Polska to jednak nie jest kraj och i ach dla nich...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 ~aaaawssedd

Jak jest 300tys. To kraj nie jest och i ach a jak milion to juz jest. Kto taka kwalifikacje stworzyl? Ty ?

! Odpowiedz
0 2 ~rt

akurat nie za bardzo panie kolego. zezwlenia na prace w Polsce to w Polsce, a nie w EU.
w Polsce jest okolo 1,5 mln Ukraincow

m.in przez nich wzrosly ceny wynajmu we Wroclawiu np :)

! Odpowiedz
2 16 ~as

Sprowadzenie miliona czy dwoch ukraincow przeszlo bez echa w Polsce czy jakiejsc debaty. Poprostu ludzie zaczeli slyszec w sklepach czy na ulicy jezyk ukrainski, Demokracja czy wladza ludu to sciema. Polacy nic nie mieli do powiedzenia. Urzednicy moga np jutro tak samo po cichu zaczac sprowadzac dowaolnych ludzi np 2 miliony Wietnamczykow. Czy 10 milionow chinczykow. Poprost Polak sie bedzie dziwil skad co 4 osoba w biedronce do azjata.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 5 ~aaaawssedd

Ale przeciez to nie panstwo sprowadzilo Ukraincow tylko oni sami przyjechali do pracy dla obywateli. Przeciez to onywatele ich zatrudnili a nie pamstwo. Gdyby onywatele nie chcieli to Ukraincy by nie przyjechali bo nie mieli by hdzie pracowac.

! Odpowiedz
3 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
6 8 ~xxx

Z Polski nawet TUSK uciekł na lepszą posadę.

! Odpowiedz
6 28 ~jakdfh

Jestem ekspertem, więc się wypowiem(15 lat własna firma, mam 45lata). Nie porównujcie Polskiej gospodarki do gospodarki krajów rozwiniętych np. Holandia, Germanistan(hehe), przytaczając " BO POLACY TEŻ WYJEŻDŻAJĄ ETC". To porównanie jest absolutnie fałszywe. Z mojej obserwacji na ryku przedsiębiorców, mogę śmiało napisać, że Ukraińcy powodują zerowy wzrost zarobków, a bardzo często obniżenie kosztów pracy polskich pracowników, właśnie przez zatrudnianie sąsiadów ze wschodu. Ktoś powie, ale oni zarabiają 1500zł, każdy może konkurować? Nie! Koszty utrzymania są o wiele mniejsze. Śpią w tanich hotelach w kilka osób,biedronka food,etc. Ale to nie Ukraińcy są szkodliwi dla rynku pracy TYLKO GŁUPI POLAK GŁOSUJĄCY NA SOCJALISTÓW.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 2 mars_chort

Skad ja wiem ze ty jestes zyd a nie Polak? interesujace

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl