Ostatnia zwyżka cen miedzi zaskoczyła analityków i chyba także większość uczestników rynku. W ciągu ostatnich pięciu sesji notowania tego surowca wzrosły o 15%. W tym czasie nie pojawiła się żadna informacja uzasadniająca tak silną zwyżkę kursu czerwonego metalu. Za część wzrostów odpowiadał jednak słabszy dolar, który względem euro stracił 2,7%.
W rezultacie w środę za tonę miedzi płacono nawet 6.226$. W czwartek o godzinie 14:10 kurs surowca obniżył się o 1,7%, do poziomu 6.077$.
„Metale wyglądają na nieco wykupione po zwyżce z ostatnich dni. Wielu inwestorów oczekuje silnej korekty, więc wykorzystuje okazję do realizacji zysków” – powiedział Bloombergowi Wang Zhouyi, analityk z China International Futures.
Żadnego wpływu na notowania miedzi nie miały lepsze od oczekiwań dane z niemieckiego przemysłu. W czerwcu wartość nowych zamówień wzrosła o 4,5% m/m i był to największy skok od dwóch lat. Tymczasem ekonomiści prognozowali wzrost o zaledwie 1%.
K.K.




























































