Jeszcze wczoraj kurs euro względem dolara zbliżał się do poziomu 1,60$, a dzisiaj po południu europejska waluta była kwotowana już na poziomie 1,5844$. Mocniejszy dolar sprawia, że surowce stają się droższe dla posiadaczy innych walut, co zmniejsza popyt i obniża ceny.
Do zakupów nie zachęciły inwestorów nawet dane o zapasach – w swoim codziennym raporcie Londyńska Giełda Metali podała, że rezerwy miedzi zmniejszyły się o 2,3 tys. ton i osiągnęły wielkość 114,2 tys. ton. W ciągu tego tygodnia o 4,6% zmniejszyły się też zapasy miedzi w składach giełdy w Szanghaju.
W piątek o godzinie 12:40 za tonę miedzi z trzymiesięcznym terminem dostawy płacono 8.485 dolarów, czyli o 1,5% mniej niż na zamknięciu wczorajszych notowań na LME.
W tym tygodniu notowania miedzi ustanowiły nowy rekord reagując na doniesienia z Chile, gdzie strajkujący pracownicy koncernu Codelco zablokowali jedną z kopalń. Notowaniom czerwonego metalu pomagały też informacje z Chin, których gospodarka w pierwszym kwartale urosła o 10,6%.
K.K.





























































