2009-03-06 07:30 Źródło: Express Ilustrowany
Mało ofert, dużo chętnych na Międzynarodowej Giełdzie Pracy
Ponad 450 osób było zainteresowanych pracą sezonową w Danii podczas
wczorajszej Międzynarodowej Giełdy Pracy organizowanej po raz trzeci przez
Wojewódzki Urząd Pracy.
Oferty zatrudnienia spłynęły jeszcze tylko z Finlandii i Niemiec. Nie było żadnej propozycji z Anglii, Irlandii i Islandii, do których niedawno Polacy masowo wyjeżdżali na saksy.
Wśród odwiedzających giełdę przeważali mężczyźni. Przyjechali z całej Polski.
- Mam pracę, ale nie jestem zadowolony z zarobków - mówi Damian z Katowic, który chciał jechać do Danii. - Myślę, że przez dwa miesiące zagranicą zarobię tyle, ile w Polsce przez cały rok.
Oferta z Danii dotyczyła pracy przy zbiorze truskawek i innych owoców. Polacy mają szansę zarobić tam 14 euro za godzinę. Jedna osoba była poszukiwana do pracy w Finlandii na fermie brojlerów, gdzie można liczyć na miesięczne wynagrodzenie ok. 1200 euro brutto. Z kolei przedstawiciele Urzędu Pracy z Bonn zbierali tylko informacje na temat kwalifikacji osób zainteresowanych pracą w konkretnych branżach. Po ich uzyskaniu będą poszukiwać pracy dla polskich inżynierów, lekarzy, pielęgniarek, informatyków, elektryków i mechaników.
Odwiedzający giełdę mogli wziąć także udział w prezentacjach multimedialnych na temat pracy i życia w krajach, w których istnieje możliwość zatrudnienia Polaków.
Express Ilustrowany
(ij)
Oferty zatrudnienia spłynęły jeszcze tylko z Finlandii i Niemiec. Nie było żadnej propozycji z Anglii, Irlandii i Islandii, do których niedawno Polacy masowo wyjeżdżali na saksy.
Wśród odwiedzających giełdę przeważali mężczyźni. Przyjechali z całej Polski.
- Mam pracę, ale nie jestem zadowolony z zarobków - mówi Damian z Katowic, który chciał jechać do Danii. - Myślę, że przez dwa miesiące zagranicą zarobię tyle, ile w Polsce przez cały rok.
Oferta z Danii dotyczyła pracy przy zbiorze truskawek i innych owoców. Polacy mają szansę zarobić tam 14 euro za godzinę. Jedna osoba była poszukiwana do pracy w Finlandii na fermie brojlerów, gdzie można liczyć na miesięczne wynagrodzenie ok. 1200 euro brutto. Z kolei przedstawiciele Urzędu Pracy z Bonn zbierali tylko informacje na temat kwalifikacji osób zainteresowanych pracą w konkretnych branżach. Po ich uzyskaniu będą poszukiwać pracy dla polskich inżynierów, lekarzy, pielęgniarek, informatyków, elektryków i mechaników.
Odwiedzający giełdę mogli wziąć także udział w prezentacjach multimedialnych na temat pracy i życia w krajach, w których istnieje możliwość zatrudnienia Polaków.
Express Ilustrowany
(ij)



Dodaj komentarz