Na początku maja kurs złota naśladuje ruchy pary euro-dolar. W nocy deprecjacja amerykańskiej waluty przyczyniła się do wzrostu cen złota, zaś późniejszy spadek kursu EUR/USD wywołała przecenę żółtego metalu.
W efekcie o godzinie 13:20 za uncję złota płacono 889,75 dolarów, czyli wciąż o 0,5% więcej niż piątek. Ale handlujący złotymi kontraktami narzekają na niską płynność rynku będącą efektem absencji inwestorów z Japonii i Londynu, którzy dzisiaj mają dzień wolny od pracy.
Z drugiej strony dealerzy odnotowali wzrost popytu na fizyczne złoto ze strony kupców z Chin oraz Indii. Zbliżający się sezon ślubny w Indiach powinien zachęcić miejscowych jubilerów do zwiększenia zapasów surowca.
Jednakże wzrosty giełdowych indeksów mogą zmniejszać inwestycyjny popyt na złoto. Rosnące ceny akcji mogą skłonić niektórych inwestorów do zamknięcia długich pozycji na złocie i realokacji kapitału w stronę bardziej ryzykownych aktywów.
K.K.




























































