Spadek kursu dolara może być wynikiem realizacji zysków przez kolejnych inwestorów. Poprzednia korekta kursu dolara nie była zbyt duża, w zasadzie można powiedzieć, że była to stabilizacja, więc kolejne wzmocnienie nie powinno przyjść amerykańskiej walucie tak łatwo, tym bardziej, że kurs dolara do euro zbliża się do długoterminowej linii trendu wzrostowego na poziomie 1,45 – 1,46. Według analityków technicznych tak ważnej linii trendu nie da niełatwo pokonać.
Do osłabienia kursu dolara mogą przyczynić się spekulacje na temat przyszłych zmian stop procentowych w USA. Jutrzejsze dane na temat nowych inwestycji budowlanych mają przynieść spadek ich liczby do najniższego poziomu od 17 lat, co może umocnić oczekiwania inwestorów na temat utrzymania przez FED stóp procentowych na niskim poziomie. To może osłabić wzrostową tendencje kursu amerykańskiej waluty. Z drugiej strony we wtorek będą także publikowane dane na temat indeksu nastrojów w niemieckim biznesie. Wskaźnik ZEW ma utrzymać się w pobliżu rekordowych minimów.
Tymczasem duże banki zaczynają rewidować swoje prognozy dotyczące notowań dolara. JPMorgan Chase obniżył prognozę kursu amerykańskiej waluty do euro do poziomu 1,47 na koniec roku. Poprzednia prognoza sytuowała kurs eurodolara na poziomie 1,5. Kurs dolara do funta ma wynieść 1,84, a w stosunku do australijskiego dolara 84 centy. Poprzednie prognozy to odpowiednio 1,85 i 95.
Kurs eurodolara rośnie o godz. 10:40 o 0,25% do poziomu 1,472. Tyleż samo zyskuje dolar do jena i jest notowany na poziomie 110,16. Kurs euro do jena nie ulega większym zmianom i wynosi 162,22. Kurs funta do euro słabnie o 0,2% do 78,9 pensów po informacji, że ceny w ofertach sprzedaży spadły w sierpniu o 4,8% r/r.
M.D.



























































