REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Krupiński: Davos pokazuje, że zmienia się myślenie o gospodarce

2017-01-19 20:01
publikacja
2017-01-19 20:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Davos pokazuje, że zmienia się myślenie o gospodarce - powiedział PAP prezes Grupy PZU Michał Krupiński. Poinformował, że w przyszłym tygodniu zostaną złożone do KNF dokumenty o zgody ws. przejęcia Pekao. Krupiński przebywa w Davos na Światowym Forum Ekonomicznym.

fot. ARC / / Puls Biznesu

Prezes PZU powiedział, że w tym roku w Davos na najwyższym poziomie politycznym poruszana jest przede wszystkim kwestia odpowiedzialnego przywództwa.

Wszyscy zastanawiają się, jakie błędy zostały popełnione w prowadzeniu polityk gospodarczych na świecie. Jest dość paradoksalne - a przyjeżdżam tu od paru lat - że globalizacji broni prezydent Chin, który jest głównym gościem - powiedział. Według Krupińskiego to pokazuje, jak świat się zmienił i jak mocarstwa walczą o prymat i przywództwo na świecie. To oznacza też, że zmienia się sposób myślenia o tym, jak rozwijać własne gospodarki, jak rozwijać firmy" - mówił.

"Odbyłem kilkadziesiąt spotkań w tym tygodniu, głównie z szefami innych ubezpieczycieli i banków europejskich. Bardzo dużo czasu poświęcam na lepsze zrozumienie tego, w jaki sposób zmiany technologiczne zmieniają naszą branżę - dodał. Wskazał m.in. na big data, digitalizację, internet rzeczy, sztuczną inteligencję.

Wakacje na giełdzie

Dodał, że odbył też spotkania z akcjonariuszami i inwestorami. Wynika z nich, że cieszą się ze wzrostu cen akcji PZU o ok. 40 proc. po ogłoszeniu strategii spółki, a także po nabyciu Pekao. Wskazał, że jego rozmówcy dobrze oceniają pomysł przejęcia Pekao.

Zaznaczył, że wiele spotkań w Davos dotyczy zmian geopolitycznych, które mogą wpływać nie tylko na globalne rynki finansowe, na których jest obecna Grupa PZU, a także na sytuację innych krajów, w których PZU ma interesy. Wskazał np. Litwę czy Łotwę.

"Mam kilka pomysłów, które będę chciał przedyskutować po powrocie do Warszawy i zastanowić się, czy mogą być wdrożone, aby nasze produkty były tańsze i bardziej innowacyjne" - powiedział.

Plany Grupy PZU na ten rok

Pytany o plany Grupy PZU na ten rok Krupiński wymienił integrację produktów bankowych, polepszenie oferty produktowej, łączącej produkty bankowe, ubezpieczeniowe i oszczędnościowe. Jak mówił, są też prowadzone prace nad zwiększeniem możliwości bezpośredniego inwestowania przez klientów poprzez upowszechnienie ETF-ów (notowane na giełdzie fundusze, których wartość odzwierciedla poziom indeksu - PAP).

"Ponadto tniemy koszty. Mamy zobowiązania rynkowe, już ścięliśmy o ok. 100 mln zł, chcemy ściąć o kolejne 300 mln zł w ciągu kolejnych dwóch lat" - wyjaśnił. Dodał, że w tym celu zmieniana jest też polityka zakupowa i inwestycje w nowe technologie.

Pytany przez PAP, czy pracownicy Grupy PZU mają powody do obaw, odpowiedział: "Będziemy odpowiednio informować o poszczególnych decyzjach".

Pytany z kolei o ewentualne dalsze przejęcia i udział w repolonizacji banków prezes PZU poinformował, że nie jest to przewidywane.

"Tu, gdzie upatrujemy dużych szans, to plan budowania oszczędności premiera Morawieckiego. Chcemy się do niego przyłączyć podkreślił. Zarządzając aktywami, chcemy generować jak najwyższe zwroty dla klientów i zachęcać Polaków do oszczędzania" - dodał.

Pytany był również o to, jak przebiega przejmowanie Pekao. Dobrze. "W przyszłym tygodniu będziemy składać dokumenty do KNF-u w sprawie uzyskania odpowiednich zgód" - poinformował.

Odnosząc się do pytania o zmiany kadrowe w banku, powiedział, że Pekao ma dobry zarząd, w związku z tym na razie jest za wcześnie, żeby o tym mówić. "Natomiast na bieżąco będziemy dostosowywać skład zarządu do wyzwań stojących przed bankiem" - zaznaczył.

Repolonizacja Pekao

Na początku grudnia ub.r. PZU poinformowało, że zakończyły się negocjacje zmierzające do zawarcia transakcji nabycia znacznego pakietu akcji banku Pekao przez PZU działające w konsorcjum z Polskim Funduszem Rozwoju (PFR) od UniCredit. Ustalono zakup 32,8 proc. akcji Pekao za 10,6 mld zł, w tym PZU zapłaci 6,46 mld zł. Dodano, że kupujący zapłacą za akcje banku po 123 zł.

Prezesi PZU i PFR Michał Krupiński i Paweł Borys mówili wówczas, że po zakupie przez PZU i PFR kontrolnego pakietu akcji Pekao ubezpieczyciel staje się największą grupą finansową w Europie Środkowo-Wschodniej.

UniCredit był właścicielem Pekao SA od 1999 roku.

Z Davos Marcin Musiał (PAP)

mmu/ pad/ gma/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W portfelu ma 200 mln zł. „Najwięcej pieniędzy można zarobić tam, gdzie rynek się myli"
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~PJB
Największe oszczędności będą jak zapadnie decyzja o wspólnym wykorzystywaniu sieci oddziałów przez PZU i Pekao ( to nie będzie łączenie). Obie instytucje mają wiele placówek które teraz są w dużej powierzchni niewykorzystywane, po klika wolnych stanowisk. Dzięki takiej operacji utrzymując siec zbliżoną do obecnej obie instytucje Największe oszczędności będą jak zapadnie decyzja o wspólnym wykorzystywaniu sieci oddziałów przez PZU i Pekao ( to nie będzie łączenie). Obie instytucje mają wiele placówek które teraz są w dużej powierzchni niewykorzystywane, po klika wolnych stanowisk. Dzięki takiej operacji utrzymując siec zbliżoną do obecnej obie instytucje mogłyby zlikwidować wiele placówek. Oczywiście bez cięcia zatrudnienia i to w tysiącach się nie obędzie, ale ktoś musi zapłacić za mocarstwowe zapędy drogiej zmiany repolonizacji banków. Pierwsi byli właściciele aut przez wyższe OC, teraz będą pracownicy, a na końcu reszta Polaków w wyższych podatkach lub składkach na ZUS. Zapłacą też inwestorzy bo bez wypuszczenia obligacji się nie obędzie a te kosztują i kiedyś trzeba je wykupić, albo też zmniejszenia dywidendy (to byłoby najbardziej racjonalne dla PZU).
~tiaaa
Wzrost o 40%? Kpisz sobie okularniku z akcjonariuszy, którzy mają te akcje kupione po 450-500PLN? Po wyborze dudy kurs akcji zapikował, po wyborach do sejmu pikowanie poprawił do historycznych minimów, a tu pisowski okularnik opowiada bzdury o wzrostach o 40%. Napisz o ile najpierw spadło w ciągu kilku miesięcy dzięki wyborowi dojnej Wzrost o 40%? Kpisz sobie okularniku z akcjonariuszy, którzy mają te akcje kupione po 450-500PLN? Po wyborze dudy kurs akcji zapikował, po wyborach do sejmu pikowanie poprawił do historycznych minimów, a tu pisowski okularnik opowiada bzdury o wzrostach o 40%. Napisz o ile najpierw spadło w ciągu kilku miesięcy dzięki wyborowi dojnej zmiany i kto de facto na tym 40%owym wzroście poza waszymi kolegami zarobił.
Tak samo ubrani ludzie zostali na całej polskiej energetyce, Bogdance, Bosiu i wielu innych spółkach i wszędzie te kłamczuchy będą opowiadać o wzrostach? Na BOS zrobili emisję z pominięciem małych akcjonariuszy po 10PLN podczas, gdy dwa lata temu kurs banku sięgał 50PLN. Tak działa uczciwy zarządzający? Banda oszustów.
~Wrrrrr
Obłudne pisuary. Kurs z 500 poleciał w przepaść bez wcześniejszego precedensu po wyborze dudy, a ten opowiada o 40% wzrostów. Kolesie z pisu na tym zarobili bo wieloletni akcjonariusze pzu wciąż mają stratę niezrealizowaną. To samo jesdt na innych spółkach sp np. Bos, bogdanka, energetyka.
~klient
chyle czola dla goscia, ktory mowi o tanszych ofertach dla klientow, a tymczasem jedna z podstawowych ofert najzwyczajniej jest po prostu coraz to drozsza......
~55
W RODZINIE MAMY 3 SAMOCHODY . Ubezpieczone były latami w PZU . Niestety co rok jeden "opuszczał " PZU W styczniu ostatni 3 przechodzi do warty . W kieszeni co rok zostaje ponad 2000 pln .
~aaaaaaa
Pytany przez PAP, czy pracownicy Grupy PZU mają powody do obaw, odpowiedział: "Będziemy odpowiednio informować o poszczególnych decyzjach".
Czytaj: będziemy zwalniać i zatrudniać Misiewiczów
~Igor30
Misiaczki, misiunie :) Takim to dobrze, jak pączki w maśle :)
~dfg
A najlkepsze jest to że w sąseidneij miejscowosci zwolnili pracownika zza lady i wpuszczono tam "misiewicza". Ciekawie będzie :)
~przechodzień odpowiada ~Igor30
POczwarki , PSLuki gremialnie opuszczają posadki w spółkach skarbu państwa i państwowych instytucjach .
Opuszczone foteliki przejmują PiSiewicze .( Dodatkowo , repolonizując gospodarkę mnożą foteliki ).
Chętnych na kolejną, przyszłą turę też już nie brakuje . Kijem nie odgonisz zajadłych KODerów węszących aromaty z pełnego
POczwarki , PSLuki gremialnie opuszczają posadki w spółkach skarbu państwa i państwowych instytucjach .
Opuszczone foteliki przejmują PiSiewicze .( Dodatkowo , repolonizując gospodarkę mnożą foteliki ).
Chętnych na kolejną, przyszłą turę też już nie brakuje . Kijem nie odgonisz zajadłych KODerów węszących aromaty z pełnego koryta . N.-petruki nigdy nie wzgardzą czymkolwiek , co zapewnić im mogłoby luksusowe życie bez większej odpowiedzialności .KUKIZY w perspektywie muszą instynktownie myśleć o moszczeniu gniazd lęgowych ... i o polowaniach na POczwarki i PSLuki (które choć są żarłem to same też coś żreć muszą) .


Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki