REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jabłoński: zamiast inwestować, firmy będą dopłacać podatek

2010-03-01 14:40
publikacja
2010-03-01 14:40
Dodaj Bankier.pl w Google
01.03. Warszawa (PAP) - Zapowiadane przez resort finansów zmiany interpretacji przepisów o VAT i kontrole urzędników skarbowych uderzą głównie w małe firmy, które zamiast inwestować będą musiały płacić dodatkowy podatek - uważa ekspert Centrum im. Adama Smitha Ireneusz Jabłoński.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej eksperci Centrum im. Adama Smitha mówili, że mimo wielokrotnych zapowiedzi premiera Donalda Tuska, iż celem rządu będzie tworzenie warunków sprzyjających rozwojowi firm, administracja skarbowa rozpoczyna działania, które mogą szkodzić przedsiębiorcom.

"Poszukując za wszelką cenę pieniędzy dla budżetu urzędnicy skarbowi szkodzą głównie małym i średnim firmom, które dają połowę PKB i 2/3 miejsc pracy" - powiedział.

Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP Jabłoński, chodzi m.in. o zmianę interpretacji przepisów o VAT od tzw. samochodów z kratką. "Przedsiębiorców zmusza się, by w autach osobowych wstawiali kratę, jakby mieli wozić w nich dzikie zwierzęta. Tylko w ten sposób mogą bowiem odliczyć VAT od zakupu samochodów i od paliwa zużywanego do ich napędu. A przecież samochody te służą do prowadzenia działalności gospodarczej" - powiedział.

Jak poinformowało PAP biuro prasowe Ministerstwa Finansów, na razie nie są przewidywane wzmożone kontrole wobec przedsiębiorców posiadających samochody z kratką. Jak wyjaśniło, jeśli jednak ktoś ma np. "malucha" z poświadczeniem, że jest to ciężarówka, to urzędnik to zakwestionuje. Pracownicy biura zaznaczyli, że resort pracuje nad tym, by przepisy podatkowe były bardziej przejrzyste. Współpracuje także z Unią Europejską, by były one zgodne z normami wspólnotowymi.

Jabłoński powiedział, że dodatkowych kłopotów przedsiębiorcom przysparzają sprzeczne ze sobą interpretacje przepisów o VAT i o CIT. "Ten sam samochód jedne z nich uznają za ciężarowy, drugie za osobowy" - powiedział. Dodał, że "przy takich rozbieżnościach urzędnikom łatwo jest wydać decyzję niekorzystną dla podatnika, nakazującą mu płacić tysiące złotych podatku i to za wiele lat wstecz".

Jako drugi przykład interpretacji przepisów o VAT szkodzących przedsiębiorcom eksperci Centrum im. Adama Smitha wskazali obciążenie firm leasingowych koniecznością naliczenia VAT od refakturowanych ubezpieczeń komunikacyjnych, które firmy leasingowe przekazują swoim klientom.

Jak powiedział Andrzej Sugajski ze Związku Polskiego Leasingu, urzędnicy skarbowi twierdzą, że firmy leasingowe nie świadczą usług ubezpieczeniowych, więc powinny doliczać do polis przekazywanych klientom 22 proc. VAT. Jeśli tego nie robiły, urzędnicy wydają decyzje, w których każą doliczać do polis zaległy podatek.

Jabłoński wyjaśnił, że firmy leasingowe nie sprzedają ubezpieczeń, a jedynie przenoszą je na swojego odbiorcę końcowego, czyli firmy biorące w leasing samochody. Urzędnicy nie chcą jednak brać tego pod uwagę. "Choć przedsiębiorcy są przekonani o swojej racji, muszą zapłacić podatek. Potem często nie idą do sądu, bo nie mają czasu na spieranie się o kilkaset czy nawet kilka tysięcy złotych. Biorą też pod uwagę fakt, że do rozstrzygnięcia sądowego upłynie wiele czasu, a sprawa pociągnie za sobą kolejne koszty" - dodał.

Biuro prasowe MF wyjaśniło, że także w wypadku firm leasingowych kontrole nie są specjalne, lecz rutynowe. Urzędnicy zaznaczyli jednak, że jeśli leasingodawca korzysta ze zwolnienia w VAT tak, jak ubezpieczyciel, to urzędnicy zakwestionują to i nakażą zapłatę zaległego podatku.

"Złe prawo jest jedną z największych barier rozwoju Polski. Dlatego, razem z Konfederacją Pracodawców Polskich, zwrócimy się do premiera, by zakazał urzędnikom skarbowym czynności represjonujących przedsiębiorców w oparciu o negatywne interpretacje przepisów za wiele lat wstecz" - powiedział wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski. (PAP)

awk/ pad/ jra/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Ostatni Sprawiedliwy
więcej na pana nie zagłosuję. Żegnam.
~prywaciarz
dalej trzeba płacić haracz od wystawionej faktury, a nie od dochodu, a Palikot dalej bawi się gumowym prąciem. Miało być tak pięknie, a jest gorzej. Teraz strach wystawić fakturę, nie dość że biznesmeni ze stajni PO nie wypłacają należności to inni również z PO wyciągają łapę po tzw. podatki. Liberały orlikowe, Tfu !!.
~obi
Ja bym najpierw kazal wypelnic takim ankiete - czy glosowales na Donalda ? jesli tak to cvi wszysscy powinni miec specjalny mnoznik x100 tych zaleglych wieloletnich podatkow aby wiecej nie glosowali na klamcow i cyganow -pamietacie obiecanki np. likwidacji podatku od zyskow kapitalowych ? i co ? zostalismy oszukani wiec wszyscy co Ja bym najpierw kazal wypelnic takim ankiete - czy glosowales na Donalda ? jesli tak to cvi wszysscy powinni miec specjalny mnoznik x100 tych zaleglych wieloletnich podatkow aby wiecej nie glosowali na klamcow i cyganow -pamietacie obiecanki np. likwidacji podatku od zyskow kapitalowych ? i co ? zostalismy oszukani wiec wszyscy co na nich glosowali powini palcic zwiekszony podatek od swojej glupoty

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki