REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Irlandzkie referendum pomoże w odbiciu?

2012-05-31 08:01
publikacja
2012-05-31 08:01
Dodaj Bankier.pl w Google
Nastroje pozostają przytłoczone europejskim kryzysem, jednak skala wyprzedania rynków pozwala oczekiwać odbicia. Dzisiaj powodów do przezwyciężenia złej atmosfery mogą dostarczyć raporty gospodarcze oraz wiadomości dotyczące irlandzkiego referendum.

Hiszpański kryzys wywołał wyprzedaż europejskich obligacji. Rentowności zagościły na poziomach niewidzianych od dawna. Oprocentowanie papierów dziesięcioletnich Madrytu przekroczyło 6,7 proc. Był to najwyższy poziom od końca listopada minionego roku. Podobnie było z obligacjami Rzymu, których rentowność zawitała powyżej 6 proc.

Istnieje zagrożenie, że Hiszpania podzieli los Grecji, Portugalii oraz Irlandii, które musiały otrzymać pomoc, aby uniknąć niewypłacalności. Skala problemu jest olbrzymia, gdyż iberyjska gospodarka jest niemalże dwukrotnie większa niż gospodarki wiszące na europejskim garnuszku razem wzięte.



Hiszpania zmaga się z recesją oraz najwyższym bezrobociem w Unii Europejskiej, które dotyka prawie co czwartą osobę chętną do pracy. Jednak największym problemem jest sektor bankowy, który został zdewastowany przez pęknięcie bańki na rynku nieruchomości. Zgodnie z szacunkami kredytodawcy mogą potrzebować nawet 100 mld euro dokapitalizowania, aby uniknąć załamania sektora. Dotychczas Bankia, która została przejęta przez rząd, otrzymała 19 mld euro.

W kontekście europejskiego kryzysu duże znaczenie ma dzisiejsze referendum w Irlandii. Mieszkańcy Zielonej Wyspy zapewne poprą pakt fiskalny. Rynek postrzega pakt jako jedną ze skuteczniejszych odpowiedzi polityków na obecny kryzys, dlatego wiadomość powinna pozytywnie wpływać na nastroje.

Rynek czeka na dane

Hiszpanie - wczoraj ignorowani, dzisiaj dyktują warunki

Koniec tygodnia dostarczy porcję ważnych raportów gospodarczych. Największe znaczenie będą miały dane dotyczące amerykańskiego rynku pracy. Dzisiaj zostanie przedstawiony raport ADP o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym. Zgodnie z oczekiwaniami przybyło 148 tys. pracowników w maju.

Z polskiej perspektywy największe znaczenie będzie miał raport o produkcie krajowym brutto. Zgodnie z przewidywaniami gospodarka zwolniła w pierwszym kwartale 2012 roku do 3,5 proc. z 4,3 proc. w poprzednich trzech miesiącach. Mimo wyhamowania wzrostu dane wyglądają bardzo dobrze na tle pogrążonej w kryzysie Europy.

Z kolei jutro amerykański Departament Pracy przedstawi raport o sytuacji na rynku pracy. Następnie inwestorzy poznają serię finalnych odczytów indeksów PMI. Ponadto pierwszy raz zostaną przedstawione wskaźniki dla Polski oraz Wielkiej Brytanii.

Rynek liczy na odbicie

Euro znajduje się najniżej od prawie dwóch lat, a złoty jest najsłabszy do dolara od marca 2009 roku. Ponadto ropa naftowa jest najtańsza od października minionego roku. WIG20 na poziomie z października minionego roku. Rynek coraz mocniej pragnie wyraźnego odreagowania fatalnej atmosfery. Dzisiaj powodów do odbicia mogą dostarczyć dane, jeżeli nie zawiodą.

Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl





Źródło:
Tematy

Komentarze (109)

dodaj komentarz
~KIMDZONGKILL
re tylko czytam
dobiłem S po 70 i mi tym cudofixem ( których to u nas nie ma wg sobola:-) ) trochę krwi napsuli, sądziłem że nasi geniusze coś wiedzą i że zachód pójdzie mocno up stąd u nas podciągnięcie, teraz szczególnie rano po danych z Chin, mam jaśniejszą sytuację
~michu
Ja tez mam s z fix a co do chin dane sa gorsze ale moze nie miec to znacz. Bo az taaak atraazne ni sa:)4
~zz
mr.misiek z bilgoraja, dawno sie tak nie usmialem, takim banalnym wpisem ! dzieki, ale badz ostrozny z tym *cieniasem* ha-ha, skoro dla ciebie JPM, GS i Nakamura itd. to cieniasy to musisz miec nie tylko gas łupkowy ale i kopalnie zlota, bo inaczej po tobie wraz z kaloszami, trzymaj sie mr.misiek z bilgoraja, dawno sie tak nie usmialem, takim banalnym wpisem ! dzieki, ale badz ostrozny z tym *cieniasem* ha-ha, skoro dla ciebie JPM, GS i Nakamura itd. to cieniasy to musisz miec nie tylko gas łupkowy ale i kopalnie zlota, bo inaczej po tobie wraz z kaloszami, trzymaj sie krzepko ;- ))
~KIMDZONGKILL
wygląda na to, że u nas była ściema na koniec miesiąca z tymi wzrostami
~obserwator leszczy
pocieszać zawsze się można....a potem przychodzą spadki....
~Tak tylko czytam
No Kim ty zawsze potrafisz wytłumaczyc po 22 dlaczego tak rosło spadało lub stało w miejscu.
~Termi
@gosc
Dopiero teraz dokopałem się do Twojego wczorajszego postu (30 maja) o wolumenie 163 szt. w godzinach 17:10-17:12. Czemuś się czepił dwóch minut? Cały obrót podczas obrony przez popyt poziomu 2045-2050 w godzinach 15:45-17:10 wyniósł ponad 8 tys. szt. Przecież to dużo... Dla porównania, w godzinie testowania poziomu 2000
@gosc
Dopiero teraz dokopałem się do Twojego wczorajszego postu (30 maja) o wolumenie 163 szt. w godzinach 17:10-17:12. Czemuś się czepił dwóch minut? Cały obrót podczas obrony przez popyt poziomu 2045-2050 w godzinach 15:45-17:10 wyniósł ponad 8 tys. szt. Przecież to dużo... Dla porównania, w godzinie testowania poziomu 2000 obróciło się 12 tys. koni (24 maja, godz. 10-11). A skutek tej wczorajszej walki był taki, że niżej nie spadło, więc jak dla mnie, przy tym sentymencie, zarówno światowym (DAX dołuje, S&P500 dołuje), jak i polskim (jaki trup z naszej szafy wypadnie?) obrona była "do krwi ostatniej". I co najważniejsze skuteczna, czego dowodem jest dzisiejsze, wyższe zamknięcie...

Twój warsztat to "reagowanie tu i teraz". Jeżeli masz sukcesy - gratuluję. Mój warsztat to AT opierające się na układach z przeszłości. Przykładowo obecny okres to 18-26 sierpień 2011 lub 19-29 grudzień 2011.
Ja, niestety, często nie trafiam, choć generalnie jestem "do przodu". A w niepewności zdarza mi się zagrać i jednym kontraktem (technika "zwiadowcy" skopiowana od @gracza). Możesz się śmiać, ale najważniejsze to chronić kapitał...

A Ty mógłbyś podać czasami jakąś wskazówkę w stylu "reakcja tu i teraz", gdyż dobrze uargumentowane ostrzeżenie o blefie Grubego jest niezwykle cenne. Być może skorzystamy wszyscy. Przecież nie my jesteśmy przeciwnikami, lecz manipulatorzy z tabeli koncentracji. Wszak my, "u Cioci na imieninach" szybko znaleźlibyśmy wspólny język, nieprawdaż...? :-)
ostry-
Ja uważam tak samo jak Termi - malkontenci zamiast czepiać się na siłę niech sami napiszą jak widzą rynek a może uda nam się uszczknąć coś z kabzy grubego żydoamerykana z zza Wielkiej Wody.
Na niego przecież gramy a nie przeciw sobie.
Notabene dzisiejszy fix bardzo mi się podobał.
~KIMDZONGKILL odpowiada ostry-
albo jedziemy dalej, albo mamy ściemę na koniec miesiąca i sanki.... a fixingi są niebezpieczne, zarówno dla |L jak i dla S, no ale wg pana sobolewskiego u nas nie ma manipulacji i cudofixingów także pewnie coś mi się przywidziało :-)
patrząc na euro/dolara to raczej powinniśmy spadać, no ale na rynku, który nie ma żadnego nadzoru
albo jedziemy dalej, albo mamy ściemę na koniec miesiąca i sanki.... a fixingi są niebezpieczne, zarówno dla |L jak i dla S, no ale wg pana sobolewskiego u nas nie ma manipulacji i cudofixingów także pewnie coś mi się przywidziało :-)
patrząc na euro/dolara to raczej powinniśmy spadać, no ale na rynku, który nie ma żadnego nadzoru to wszystko jest możliwe
maciek.
Koeldzy potracili i szukają winnych na forum, ja też jestem baran i siedzę na eS, ale nie mam pretensji do kogokolwiek.
Forum służy do wymiany poglądów, można się z kimś zgadzać lub nie, ale to nie powód, aby obrażać.
Od poniedziałku znikam na dwa tygodnie, mógłby ktoś zaczynać wątki futures rano, tak dla porządku. :-)

Powiązane: Hiszpania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki