Od czerwca, emeryci i renciści zapłacą 10 procent za leki, dotychczas dostawali je bezpłatnie. Pracujący natomiast, którzy teraz płacą za medykamenty 40 procent, będą za pokrywać 50 procent ich kosztów. Nielegalni imigranci nie będą zaś mogli korzystać z publicznej służby zdrowia. Zostanie też opracowana lista podstawowych darmowych zabiegów. Za pozostałe trzeba będzie płacić.
Etatowi nauczyciele tygodniowo będą musieli pracować 2 godziny dłużej. Zostaną zamknięte małe wiejskie szkoły i wzrosną opłaty za uniwersytety. Zdaniem opozycji, pracę straci 40 tysięcy uczących.
Zrobiliśmy to, co do nas należało. Musimy zaciskać pasa, żeby kraj pozbył się problemów - podkreśla Crisrobal Montoro, minister skarbu i współautor przyjętego projektu. A jest ich wiele: bezrobocie, zastój w gospodarce, która - jak poinformował dziś Narodowy Instytut Statystyki - wciąż tkwi w recesji.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR), Ewa Wysocka, Barcelona/mm
Źródło:IAR






























































