Po obniżeniu stóp procentowych prawie do zera okazało się, co okazać musiało, że polityka stóp procentowych (dogmat gospodarki popytowej) NIE DZIAŁA! Co więc zrobią absolwenci szkół, w których nikt nie uczył ich Misesa, jak się okazało, że armata, którą dał im Keynes nie odpaliła? Istna panika!
Jak pisze „FT”, „głęboka recesja” skłoniła 315-letnią instytucję do decyzji o kupowaniu obligacji państwowych, za pieniądze prosto z maszyny drukarskiej. Ceny obligacji podskoczyły natychmiast. Dlaczego? Ano dlatego, że rząd będzie za wydrukowane pieniądze wykupywał 10-sięcio i 15-sto latki.
BoE za pozytywny (!!!) sygnał uznał skok cen obligacji 10-letnich, których benchmark zanotował największy jednodniowy wzrost od czasu, kiedy IRA wysadziła w powietrze w 1993 Baltic Exchange (!!!).
„Rynek finansowy” na działania BoE zareagował tak samo, jak na działania terrorystów!!! To może zamiast drukować pieniądze trzeba było pogadać z chłopakami z IRA, żeby podłożyli parę bomb! (...)
Więcej na blogu Roberta Gwiazdowskiego. Zapraszamy!



























































