REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Grecja walczy o uwagę, ale o to coraz trudniej

2012-02-07 14:33
publikacja
2012-02-07 14:33
Dodaj Bankier.pl w Google

Greccy politycy spotkają się dziś by ustalić potrzebne cięcia w budżecie, które finalnie mają usatysfakcjonować zagraniczne instytucje. A te oczekują od Greków znacznie więcej niż tylko cięcie wydatków w wysokości 1,5 proc. PKB. Tymczasem rynki emocjonują się planem połączenia światowych gigantów wydobywczych Glencore i Xstrata.

Z połączenia światowych gigantów rynku towarowego powstanie kolos prowadzony przez szefa Xstraty Micka Davisa. Dzięki temu firma opanuje sektor towarowy od wydobycia i przetwarzania surowców, przechowywania, logistyki po marketing i sprzedaż. Jak zaznacza Davis, łańcuch wartości firmy znacznie się wydłuży i stanie się bardziej kompleksowy.

We wtorek swoje IV-kwartalne wyniki publikują kolejne amerykańskie spółki. Tym razem są to BP, ArcelorMittal, Coca-Cola, GlaxoSmithKline, Walt Disney i Xstrata. W przedsesyjnym handlu spółki Xstrata i Glencore traciły odpowiednio 3,6 i 2,5 proc. (po 14:00), obciążając sentyment do spółek z sektora wydobywczego.

Dziś także, kolejne wystąpienie szefa Rezerwy Federalnej Bena Bernanke przed Komisją Budżetową. Po tym jak Bernanke zeznawał przed Izbą Reprezentantów, przyszła kolej na sprawozdanie przed Senatem. Wszystko wskazuje na to, że jego słowa nie będą się zbytnio różniły od tych wypowiadanych w zeszłym tygodniu, choć po świetnych odczytach z amerykańskiego rynku pracy, prezes Fedu może mieć więcej pewności siebie.

W centrum uwagi usilnie próbuje pozostać Grecja. Na godzinę 15:00 zaplanowano "spotkanie na szczycie" pomiędzy premierem Papademosem, a przywódcami pozostałych ugrupowań partyjnych koalicji rządzącej. Politycy uzgodnili w weekend, że dokonają cięcia wydatków w wysokości 1,5 proc. PKB. To jednak nie usatysfakcjonowało Trojki, która udzielać ma drugiego pakietu ratunkowego Grecji (Grecki elementarz polityka i przedwyborcze zabieranie przywilejów).

Tuż po godzinie 14:00 kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy traciły w granicach 0,2-0,3 proc., odzwierciedlając kiepskie nastroje w Europie. Giełda we Frankfurcie traciła 1 proc. (niemiecka produkcja przemysłowa w grudniu spadła o 2,9 proc. mdm), a francuskie i brytyjskie parkiety zniżkowały po 0,6 proc.

Krzysztof Gołdy
Bankier.pl

 



Źródło:
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~zz
@dyli, a skad niby ten wniosek jak na poczatku sesji * bo lop rosnie * i spadalo, a dlaczego niby nie otwieral s , coz zes sie uparl , pomysl dualistycznie ;- )
dyletant
Wracamy ponad 2400. Gruby postraszył, nabrał niżej długich i teraz odrobi straty.
dyletant
Tysiące nowych długich pozycji otwiera się tylko "na pewniaka" no chyba, że jakiś trejder postradał rozum.
~Wigusia odpowiada dyletant
Uważasz, że wrócą na poziom 2400? Ja zostałam na L, ale mam duże
wątpliwości, co do słuszności mojej decyzji,bo mistrz kontraktów już na S,
a on się rzadko myli.Co tu robić?
bialy_kruk odpowiada dyletant
Dnia 2012-02-07 o godz. 16:10 dyletant napisał(a):
> Tysiące nowych długich pozycji otwiera się tylko
> "na pewniaka" no chyba, że jakiś trejder
> postradał rozum.
Jak zwykle macisz w glowach.Zastanawiam sie ktora to juz osoba pisze pod tym nikiem.Wczoraj i dzisiaj ktos sporo nabral shortow
~Obywatel
Jeśli "nagle" przestaną pojawiać się artykuły o greckim długu, to znaczy że kraj ogłosił bankructwo i "wolne media" dostały polecenie aby o tym nie pisać. Tak jak o Islandi... Tylko że to będzie trudniej ukryć ;) Islandia leży sobie spokojnie na uboczu ale Grecja jest tuż pod nosem, w środku tego mEUntliku ;)

Powiązane: Grecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki