Na początku września Szwajcarski Bank Narodowy usztywnił kurs franka wobec euro. SNB zobowiązał się do interweniowania na rynku walutowym w celu osłabienia helweckiej waluty powyżej poziomu 1,20 franka za euro. Ostatnio pojawiły się pogłoski, że SNB zamierza podnieść minimalny kurs wymiany do 1,25 franka. W reakcji na spekulacje frank doświadczył osłabienia wobec euro.
Po 9.00 kurs EUR/CHF rósł 0,5 proc. do 1,2213 franka. Tymczasem złoty nie wykorzystuje okazji do umocnienia wobec franka. Kurs pary pozostaje blisko 3,60 złotego na poziomie dokładnie 3,5796 złotego. Ostatnim razem, kiedy kurs EUR/CHF wynosił ponad 1,22 franka, za helwecką walutę płacono jedynie około 3,20 złotego.
Kluczowym wydarzeniem będzie dzisiaj komunikat po posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Inwestorzy oczekują od Rezerwy Federalnej kolejnych interwencji wzmacniających wzrost gospodarczy. Przed rokiem skup obligacji wartości 600 mld dolarów zapewnił rekordowe ceny surowców i wielomiesięczną hossę na rynkach akcji.
Nastroje na rynkach psują prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który spodziewa się ochłodzenia koniunktury w 2011 i 2012 roku. Jednocześnie wciąż nie rozwiązano kwestii wypłaty pomocy dla Grecji, a obniżka ratingu Włoch przez Standard & Poor's nie uspokaja atmosfery wokół europejskich problemów. Dodatkowo sprawę komplikuje upadek rządu Słowenii, co stawia pod znakiem zapytania przyszłość Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej. Tłem dla sytuacji na rynkach pozostają kiepskie raporty gospodarcze. Stąd niewielkie spadki na początku notowań na europejskich giełdach oraz słabość euro i złotego.
PL
Zobacz też:
» Węgry: Spłata kredytu we frankach po kursie ustalonym przez rząd/a>
» 5 najczęstszych kłamstw o kryzysie
» Mocna korona kłuje w oczy Polaków
» Węgry: Spłata kredytu we frankach po kursie ustalonym przez rząd/a>
» 5 najczęstszych kłamstw o kryzysie
» Mocna korona kłuje w oczy Polaków

























































