W uzasadnieniu do swojej decyzji członkowie Komitetu Otwartego Rynku napisali, że kondycja gospodarki pozostaje słaba. Zwrócono uwagę na malejące wydatki gospodarstw domowych, spadek inwestycji w przedsiębiorstwach oraz pogorszenie sytuacji na rynku pracy. Do tego amerykańskie władze monetarne dostrzegają napiętą sytuację na rynku kredytowym, która ich zdaniem zaciąży na wzroście gospodarczym w przeciągu najbliższych kilku kwartałów.
Chociaż członkowie Rady Rezerwy Federalnej zauważają lekki spadek inflacji bazowej, to przestrzegają przed rosnącymi cenami energii, które już teraz podnoszą oczekiwania inflacyjne ludności. Komunikat FOMC zawiera też standardowy zapis, że Fed oczekuje stabilizacji wzrostu cen w najbliższych kwartałach.
W komunikacie można też znaleźć charakterystyczne i powtarzające się już od kilku miesięcy sformułowanie o podtrzymywaniu umiarkowanego wzrostu gospodarczego. Członkowie FOMC zapewniają też, że Rezerwa Federalna będzie działać w celu promocji wzrostu i zachowania stabilności cen.
Podobnie jak ostatnio decyzja nie zapadła jednogłośnie – przeciwko obniżce głosowali Richard W. Fisher oraz Charles I. Plosser. Równocześnie zarząd Fed-u obniżył stopę dyskontową o 25 pkt. bazowych, do poziomu 2,25%.
K.K.
ZOBACZ TAKŻE:
- Nawet Fed nie pomógł nowojorskim giełdom
- Dynamika PKB Stanów Zjednoczonych wyniosła w pierwszym kwartale 0,6%
- Dane lepsze, ale nie przełomowe, Fed nieco bardziej jastrzębi




























































