Cena baryłki ropy w Nowym Jorku spadła wczoraj o ponad 3,4%, zaś obecnie kurs „czarnego złota” znalazł się poniżej poziomu 126$ za baryłkę i jest najniższy od 20. maja. Bezpośrednim skutkiem tej sytuacji jest zniżka kursu BP o 1,8%, notowania Cairn Energy spadają o 1,9%, a walory Shella tracą na wartości 1,8%.
Jednak generalnie tańsze paliwa służą inwestowaniu w akcje. Najbardziej zyskują posiadacze papierów linii lotniczych: kurs British Airways rośnie o 5,8%, a notowania Lufthansy zwyżkują o 2,7%.
Na minusie znalazły się za to firmy górnicze, bowiem notowania metali przemysłowych poszły w dół razem z ceną ropy. Dlatego też akcje Anglo American tanieją o 3,4%, kurs BHP Billiton spada o ponad 4%, zaś walory Rio Tinto tracą na wartości 3%.
Na giełdzie we Frankfurcie ciążą z kolei walory Deustche Banku, które są przeceniane aż o 6%. Inwestorom mogły nie spodobać się wczorajsze wypowiedzi prezesa Josefa Ackermana, który zapowiedział przejęcia na rodzimym rynku bankowym. W kręgu zainteresowania Deustche Banku jest przede wszystkim Deustche Postbank, czyli największy niemiecki bank detaliczny.
Mimo to o godzinie 10:20 niemiecki indeks DAX rósł o 0,4%, osiągając poziom 7.081 pkt. Francuski CAC40 zwyżkował o 0,5%, przekraczając poziom pięciu tysięcy punktów. Z kolei londyński FTSE100 pozostaje minimalnie pod kreską, co wynika ze znacznego udziału spółek surowcowych w tym indeksie.
K.K.





























































