EBC znów tnie stopy procentowe i zwiększa skalę QE

analityk Bankier.pl

Europejski Bank Centralny ponownie łagodzi politykę monetarną. Rada Prezesów postanowiła obniżyć stopy procentowe oraz rozszerzyć program skupu aktywów. Rynki zareagowały burzliwie, szczególnie gdy przed mikrofonem stanął prezes Mario Draghi.

Rada Prezesów, organ decydujący o polityce monetarnej EBC, postanowiła obniżyć podstawową stopę procentową z 0,05% do 0%. Stopa kredytu została obniżona z 0,3% do 0,25%, zaś stopa depozytowa z -0,30% do -0,40%. Są to oczywiście najniższe poziomy stóp w historii strefy euro. Nowe stawki zaczną obowiązywać od 16 marca.

Dodatkowo skala programu luzowania ilościowego została rozszerzona z 60 mld euro do 80 mld euro miesięcznie. Ponadto do listy skupowanych aktywów dołączono denominowane w euro obligacje korporacyjne ze strefy euro posiadające rating inwestycyjny, a także zapowiedziano start czterech rund programu TLTRO II (pierwszy ruszy w czerwcu 2016 r., ostatni wygaśnie w marcu 2021 r.).

Dzisiejszą decyzję można uznać za zaskoczenie. Ekonomiści największych banków inwestycyjnych na świecie spodziewali się, że EBC obniży stopę depozytową o 0,1-0,2 punktu procentowego oraz rozszerzy program skupu aktywów o 10-20 mld euro. Szerszy opis sytuacji przed dzisiejszym posiedzeniem EBC znajduje się w artykule „EBC wytoczy ciężkie działa. Tylko czy to wystarczy?”.

Zgodnie z wprowadzonym od początku tego roku mechanizmem rotacyjnym, w głosowaniu udziału nie brali dziś prezesi banków centralnych Niemiec, Irlandii, Grecji i Estonii.

Na dzisiejszą decyzję EBC burzliwie zareagowały rynki finansowe.W pierwszej reakcji na komunikat euro osłabiło się względem dolara, a główne europejskie indeksy giełdowe wystrzeliły w górę. Więcej na ten temat w artykule "Eurodolar wstrząśnięty „sześcioma strzałami” Draghiego".

(Aktualizacja: w trakcie konferencji Mario Draghiego - o której szerzej piszemy nieco niżej - sytuacja zmieniła się, a eurodolar nie tylko powrócił do poprzednich poziomów, ale i wyznaczył nowe maksima).

Do odważnego posunięcia EBC już niebawem odnieść będzie mogło się szereg innych banków centralnych. W najbliższych dniach planowane są decyzyjne posiedzenia m.in. w Polsce (jutro), Japonii (wtorek), Stanach Zjednoczonych (środa), Szwajcarii (czwartek), Wielkiej Brytanii (czwartek) czy Norwegii (czwartek). Władze monetarne poszczególnych państw mogą oczywiście także zbierać się na niezaplanowanych posiedzeniach.

Komentarz eksperta

główny analityk Bankier.pl
Szaleńcy w bankach centralnych

Dzisiejsza decyzja jest przejawem desperacji i bezsilności Europejskiego Banku Centralnego. Draghi i spółka zwiększają dawkę medykamentu, który od kilku lat nie daje oczekiwanych efektów. Akcja kredytowa stoi w miejscu, „ożywienie” w gospodarce więdnie, a inflacji CPI nie widać nawet na horyzoncie. I nie zmieni tego ani obniżka i tak już absurdalnie niskich stóp procentowych, ani zwiększenie „dodruku” euro (QE).

„Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów” – mawiał Albert Einstein.

Konia można doprowadzić do wodopoju, ale nie można zmusić go do picia. Tej zasady najwyraźniej nie znają bankierzy centralni, który nie potrafią zrozumieć, że niechęć do zadłużania się nie wynika z faktu, że kredyt jest zbyt drogi. Tylko z faktu, że cały Zachód jest już zadłużony po uszy i więcej długu zwyczajnie nie jest w stanie udźwignąć. A jeśli już Draghi, Kuroda i im podobni koniecznie chcą zwiększyć inflację, to niech rozdadzą pieniądze ludziom, a nie bankom.

Zanurzanie się coraz głębiej w Matrix ujemnych stóp procentowych nie skończy się niczym dobrym. NIRP szkodzi już nawet europejskim bankom, dla których ultra-ekspansywna polityka monetarna teoretycznie powinna być wsparciem. Kiedyś to szaleństwo się skończy. Niestety, rachunek jak zwykle zapłacą zwykli ludzie, a nie decydenci w bankach centralnych współodpowiedzialni za ten kryzys.

Draghi uzasadnia

O 14.30 rozpoczęła się konferencja prasowa z udziałem Mario Draghiego. Na jej wstępie Włoch przedstawił uzasadnienie dzisiejszej decyzji.

- Ten pakiet rozwiązań zwiększy synergie między różnymi instrumentami i doprowadzi do złagodzenia sytuacji kredytowej, co pomoże pobudzić wzrost w strefie euro - powiedział Włoch.

Prezes EBC dodał także, że kierowana przez niego instytucja, będzie mogła kupować większą część rządowych obligacji z jednej emisji (wzrost z 33% do 50%). W ten sposób europejskie władze monetarne odpowiedziały na perspektywę braku dostatecznej liczby obligacji, które zgodnie z przyjętymi w ubiegłym roku założeniami mogły skupować.

Odnosząc się do zapowiedzianego w komunikacie programu TLTRO (program preferencyjnych pożyczek dla banków komercyjnych), prezes EBC ogłosił, że dla banków, które udzielają gospodarce najwięcej kredytów, stopa oprocentowania pożyczki z programu może równać się stopie depozytowej, która przyjmuje wartość ujemną. Oznacza to, że EBC będzie płacił bankom komercyjnym za to, że pożyczają od niego środki.

(fot. Kai Pfaffenbach / FORUM)

W dalszej części wypowiedzi, Draghi dodał, że "stopy procentowe EBC pozostaną na obecnym lub niższym poziomie długo po zakończeniu programu skupu aktywów". Uchwalony w ubiegłym roku program QE wygasa w marcu 2017 r.

Prezes EBC przedstawił też najnowsze, obniżone prognozy inflacji w strefie euro. Prognoza inflacji HICP na ten rok została obniżona z 1% do zaledwie 0,1%, zaś na przyszły rok z 1,6% do 1,3%. W 2018 r. inflacja ma sięgnąć 1,8%.

Na koniec przemówienia, Draghi po raz kolejny powtórzył, że istotna zmiana sytuacji gospodarczej w strefie euro możliwa będzie tylko wówczas, gdy przeprowadzone zostaną konieczne reformy strukturalne.

Draghi: Nie brakuje nam amunicji

W serii pytań od dziennikarzy Mario Draghi przede wszystkim odnosił się do scenariuszy na przyszłość. Zdaniem włoskiego ekonomisty, obecnie nie występują warunki, które motywowałyby EBC do cięcia stóp, choć niewykluczone, że w przyszłości się to zmieni.

- Z dzisiejszej perspektywy nie przewidujemy, że będzie potrzebne dalsze cięcie stóp. Oczywiście nowe fakty mogą zmienić tę sytuację i perspektywę. Doświadczenie nasze z ujemnymi stopami procentowymi jest bardzo pozytywne i dotyczy transmisji warunków monetarnych na realną gospodarkę – powiedział Draghi.

Prezes EBC odniósł się do krążących przed dzisiejszym posiedzeniem pogłosek, według których EBC mógłby - wzorem innych krajów o ujemnych stopach procentowych - wprowadzić dwupoziomowy system, w ramach którego banki komercyjne mogłyby "parkować" środki w banku centralnym po oprocentowaniu wyższym od stopy procentowej.

Jak powiedział Draghi, EBC nie zdecydował się na takie rozwiązanie, aby nie sygnalizować możliwości dalszych obniżek, jak również z uwagi na duży poziom skomplikowania tego rodzaju systemu, który miałby objąć całą strefę euro.

- Istnieją rozmaite poglądy na to, jak ujemne stopy wpływają np. na sektor bankowy  - możemy o tym porozmawiać później. Czy oznacza to, że możemy zejść ze stopami tak nisko, jak tylko chcemy? Odpowiedź brzmi nie - dodał. Dodatkowo Draghi nie zgodził się ze stwierdzeniem, jakoby ujemne stopy procentowe godziły w zyskowność banków komercyjnych.

Zdaniem Mario Draghiego, to że w głosowaniu udziału nie brał dziś znany z negatywnego podejścia do luzowania polityki monetarnej prezes Bundesbanku Jens Weidmann, nie miało wpływu na przebieg dyskusji.

- Każdy członek Rady, zarówno głosujący, jak i niegłosujący, może się swobodnie wypowiedzieć, a jego zdanie jest brane pod uwagę. System rotacji nie ma wpływu na przebieg posiedzeń  - stwierdził Draghi.

Jak zaznaczył, dzisiejsze decyzje podejmowane przez EBC zapadły "przytłaczającą większością głosów".

- Nasz pakiet nie jest przereagowaniem na ceny ropy. To właściwa odpowiedź na spowalniający wzrost oraz perspektywę wzrostu cen – odpowiedział Draghi na pytanie jednego z dziennikarzy. Jak dodał, w jego opinii EBC wcale nie kończy się amunicja, co udowodniła dzisiejsza decyzja obejmująca szereg instrumentów.

- Gdybyśmy się poddali, mielibyśmy deflację, która zwiększa realną wartość długów. Gdybyśmy nie działali w ostatnich latach, wpadlibyśmy w katastrofalną deflację - zaznaczył w kolejnej odpowiedzi.

Zapytany na koniec o koncepcję „helicopter money” (pojęcie, pod którym kryje się rozdawanie przez bank centralny nowych pieniędzy wprost, a nie za pośrednictwem skomplikowanych programów – niczym przy zrzucaniu z helikoptera), Mario Draghi stwierdził: „Helicopter money to interesująca koncepcja. Nie rozmawialiśmy ani nie myśleliśmy o niej”.

Michał Żuławiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Spełnij marzenia pory letniej z kredytem T-Mobile.
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 0 ~fakelaki

Do katastrofalnej sytuacji finansowej przyczyniają się małe, narodowe banki, których szefowie=lokalni banksterzy, do niedawna gołodupcy kasujący na potęgę po 10 000zł/dzień albo i więcej ... TU JEST GŁÓWNY PROBLEM !

! Odpowiedz
5 6 ~miś

Proponuje po 1000 euro miesięcznie na "każde dziecko"... a nie złodziejom z bankierki!

! Odpowiedz
7 8 ~KIMDZONGTUSK

Sądzę , że Draghiego powinien zbadać lekarz psychiatra. Nie mam pewności, czy Kolo kontroluje swoje zachowania

! Odpowiedz
7 11 ~bessa_bess

i co banksterze z morrrrdą kermita, pachołku goldman$hitu, może jednak druk 80 mld codziennie, tępy doooorniu!? kto ma umysł zamiast kod-bagna ten po prostu obstawia spadki. proste jak intelekt kod-tęPOka. wróć, jaki intelekt? ;)

! Odpowiedz
4 1 ~bessa_bess

w/w komplementy adresowane do draghiego oczywiście.

! Odpowiedz
1 12 ~UKman

co za jezyk... to nie forum dla gimnazjalistow

! Odpowiedz
7 19 ~jewropa

gdybysmy zyli w normalnej europie to taki bandyta jak draghi bylby publicznie rozstrzelany.

! Odpowiedz
1 1 ~fakelaki

Do jewropa:
Ale wyjątkowo "wysokie" pojęcie o finansach i o polityce EBC ...
Do katastrofalnej sytuacji finansowej przyczyniają się małe, narodowe banki, których szefowie=lokalni banksterzy, do niedawna gołodupcy kasujący na potęgę po 10 000zł/dzień albo i więcej ... TU JEST GŁÓWNY PROBLEM !

! Odpowiedz
0 4 ~Michał_

20 % w miesiąc rynki w górę lub ktoś powie dość i lecimy w dół

! Odpowiedz
1 12 ~lolipop

banda bankowych sqrwieli. pompują dalej. im wiekszy wolumen pianiadza tym wieksze premia kwartalne i wiekszy lewar spekulacyjny. rozwój?? ile mamy teraz % wzrostu pkb dzięki 1% wzrostu zadłużenia? 0,05%? przełożcie to sobie na analogie do gospodarstwa domowego - wtedy dopiero widać jaka to jest piramidalna głupota. kretyni w stylu draghi, yallen i reszta tej szajki prowadzą nas wprost do upadku cywilizacyjnego i rewolucji.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr -0,9% VII 2016
PKB rdr 3,1% II kw. 2016
Stopa bezrobocia 8,6% VII 2016
Przeciętne wynagrodzenie 4 291,85 zł VII 2016
Produkcja przemysłowa rdr -3,4% VII 2016

Znajdź profil

Księgarnia Bankier.pl

Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie kieszonkowe Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie kieszonkowe Cena: 19,90 zł  Zamów książkę

Znajdź nas na Facebooku

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl