W maju brytyjskie banki udzieliły niemalże 28 tysięcy kredytów hipotecznych, czyli o 20% mniej niż w kwietniu i aż o 56% mniej niż przed rokiem. Bankowcy zgodnie twierdzą, że wysokie stopy procentowe obniżają popyt na kredyty.
Efektem są spadające ceny domów w Zjednoczonym Królestwie – ostatni raport firmy Rightmove mówi o zniżce cen ofertowych o 1,2% m/m, zaś specjaliści z banku hipotecznego HBOS mówią, że w tym roku nieruchomości mogą potanieć aż o 9%.
„Raport BBA wzmacnia przekonanie, że rynek mieszkaniowy czekają poważne kłopoty. To jest jednoznacznie negatywne dla szterlinga” – powiedział agencji Bloomberga Daragh Maher, strateg walutowy w londyńskiej firmie Calyon.
Ponadto we wczorajszym artykule prasowym członek brytyjskich władz monetarnych Andrew Sentance napisał, że tegoroczny wzrost gospodarczy będzie „zdecydowanie wolniejszy”. Prognozy ekonomistów zakładają, że w tym roku dynamika PKB Wielkiej Brytanii spadnie poniżej 2%.
W rezultacie rynek walutowy przecenił funta względem euro – w południe za jedno euro można było otrzymać 79,28 pensów, czyli o 0,4% więcej niż na zamknięciu wczorajszych kwotowań. Jednak później kurs EUR/GBP obniżył się do poziomu 0,7910 funta.
K.K.






























































