Październikowe dane o cenach producentów okazały się mocno niejednoznaczne. Wskaźnik PPI wyniósł –2,8% m/m – był to największy miesięczny spadek cen hurtowych w historii (a więc od roku 1947), co było skutkiem drastycznej przeceny ropy naftowej. W ujęciu rocznym dynamika PPI obniżyła się z 8,7% do 5,2%.
Ale już po wyłączeniu cen energii i żywności dane te wyglądają bardzo niepokojąco. Bazowy PPI drugi miesiąc z rzędu wzrósł o 0,4% m/m (oczekiwano wzrostu o 0,2%). Względem października roku 2007 roku bazowy PPI urósł do 4,4% - był to najwyższy odczyt od 1989 roku.
Jednak inwestorzy woleli skupić się na pozytywnym aspekcie tego raportu. Reakcją była zwyżka notowań kontraktów terminowych, co po części mogło być też efektem lepszych od oczekiwań wyników kwartalnych firmy Hewlett-Packard. Wzrost awersji do ryzyka podbił też notowania euro względem dolara oraz dolara w stosunku do jena.
O godzinie 14:50 za euro płacono 1,2659 dolara, a więc o 0,2% więcej niż na zamknięciu poniedziałkowych kwotowań. Kurs USD/JPY zyskał 0,8%, osiągając poziom 96,74 jenów.
K.K.






























































