Posiadacze długich pozycji na akcjach europejskich spółek nie zaliczą początku tygodnia do udanych. Tuż po rozpoczęciu poniedziałkowych sesji na Starym Kontynencie dominuje czerwień, w nastroje te wpisuje się również polski WIG20.


Najgorzej o poranku wygląda sytuacja w Turcji, gdzie XU100 osuwa się o ponad 3,5%. To reakcja na decyzję agencji Moody’s, która w piątek obniżyła rating Turcji do tzw. poziomu „śmieciowego”. Analitycy swoją decyzję uzasadnili zwiększonym ryzykiem finansowania zadłużenia zagranicznego oraz osłabieniem wzrostu gospodarczego i „siły instytucji”.
Czerwień dominuje także w innych krajach basenu Morza Śródziemnego. Spadki na giełdach w Hiszpanii, Francji i we Włoszech przekraczają obecnie poziom 1,5%. Blisko przekroczenia tego poziomu jest również niemiecki DAX (-1,3%). U naszych zachodnich sąsiadów rynkowym tematem dnia są nowe historyczne minima Deutsche Banku. To pokłosie medialnych doniesień, jakoby kanclerz Angeli Merkel wykluczyła pomoc państwa dla największego niemieckiego banku. O godzinie 10 na rynek trafił z kolei dużo lepszy od oczekiwań odczyt indeksu Ifo.
Spadki nie ominęły także Książęcej. Tuż przed godziną 10 WIG20 traci dokładnie 1,5%. Najsłabszymi ogniwami indeksu są papiery CCC, KGHM-u, Orlenu oraz Lotosu. Akcjonariusze każdej z tych czterech spółek notują dziś straty przekraczające 2%. Wśród blue chipów brak jest jednak podmiotów, które rozpoczęłyby tydzień od wzrostów. Najlepiej radzi sobie PZU, które znajduje się obecnie 0,1% pod kreską.

Nieco lepiej sytuacja wygląda na szerokim rynku. Strata WIG-u nie przekracza 1%, mWIG i sWIG tracą około 0,3%. Wśród pozytywów wymienić należy AmRest (+1,1%), Braster (+1,7%) oraz Comarch (+2,5%). Zawodzą JSW (-5,2%) oraz Hawe (-6,5%).
Adam Torchała



























































