REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Co ósmy nabywca nie kupi mieszkania w wybranej dzielnicy, bo jest za drogie

2012-02-29 08:00
publikacja
2012-02-29 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

13% potencjalnych nabywców mieszkań ma problem ze znalezieniem oferty dla siebie, bo budżet jakim dysponują jest za mały, aby kupić lokal w wybranej lokalizacji – wskazują dane Home Broker. Jedynym sposobem, aby takie osoby stały się właścicielami własnego M jest okazja cenowa.


Osób zainteresowanych zakupem własnego mieszkania na rynku jest bardzo dużo. W ostatnich trzech miesiącach do Home Brokera zgłosiło się o ponad 40% więcej takich klientów niż przed rokiem. Część z tych osób napotyka jednak na barierę podażową, czyli brak ofert, które wpisywałyby się w ich oczekiwania dotyczące lokalizacji, standardu i przede wszystkim ceny.


Nie kupią nawet najtańszych mieszkań

Ranking kredytów hipotecznych Bankier.pl
Sprawdziliśmy, jak dużo jest takich osób. Aby określić tę liczbę, w pierwszym kroku obliczyliśmy maksymalną cenę metra kwadratowego, jaką gotowi są zapłacić potencjalni nabywcy, dzieląc minimalny akceptowany metraż przez maksymalny budżet, którym dysponują poszczególni klienci. Do badania wytypowaliśmy siedem największych rynków, a następnie na każdym z nim skupiliśmy się na najchętniej wybieranej dzielnicy. W drugim kroku z transakcji zawartych w ostatnich 12 miesiącach na rynku wtórnym odseparowaliśmy 25% najtańszych mieszkań pod względem ceny metra kwadratowego. Zestawiając następnie maksymalne dopuszczalne ceny metra z najtańszymi mieszkaniami uzyskaliśmy dla każdej dzielnicy odsetek nabywców, którzy potencjalnie nie znajdą oferty dla siebie. Ich oczekiwania względem ceny są bowiem zbyt niskie, aby „wstrzelić” się w ofertę 25% najtańszych lokali.

Wakacje na giełdzie


Pod uwagę wzięliśmy następujące miasta: Gdańsk, Gdynię, Katowice, Kraków, Łódź, Poznań, Warszawę i Wrocław, a w nich najpopularniejsze dzielnice: Wrzeszcz, Witomino, zespół dzielnic zachodnich, Krowodrzę, Bałuty, Stare Miasto, Mokotów i Krzyki. Wyboru dzielnic dokonaliśmy na podstawie preferencji zgłaszanych przez klientów przy pierwszym kontakcie z Home Broker.


Najgorzej w Krakowie, najlepiej w Katowicach


Średnia dla ośmiu wybranych rynków wskazuje, że 13% (mediana to 11%) potencjalnych nabywców nie mieści się ze swoimi oczekiwaniami w puli 25% najtańszych mieszkań. W najgorszej sytuacji jest pod tym względem rynek krakowski, gdzie aż 26,1% kupujących może mieć problem ze znalezieniem oferty dla siebie wśród lokali używanych. W najlepszej jest natomiast rynek katowicki, gdzie brak adekwatnej strony podażowej dotyka tylko 5,4% potencjalnych nabywców.


Zestawienie uśrednionej akceptowanej przez kupujących ceny metra kwadratowego z uśrednioną ceną transakcyjną z ostatnich 12 miesięcy pokazuje, że w pięciu na osiem badanych dzielnic potencjalni nabywcy deklarują budżet, który powinien z nawiązką wystarczyć na zakup mieszkania w wybranej lokalizacji. Tak jest w Gdańsku, Gdyni, Katowicach, Łodzi i w Warszawie. Największym buforem dysponują fani gdańskiego Wrzeszcza – 426 zł na metr kwadratowy. Na drugim biegunie mamy krakowską Krowodrzę, gdzie średnia preferowana cena metra jest o 612 zł niższa od średniej z transakcji. Z podobną „luką” cenową, choć w mniejszej skali, mamy jeszcze do czynienia w Poznaniu i we Wrocławiu. W uproszczeniu można więc przyjąć, że w tych miastach, a dokładnie w ulubionych dzielnicach, istnieje największy rozdźwięk między kupującymi i sprzedającymi na rynku wtórnym.

Nie stać mnie - szukam gdzie indziej, albo … czekam


Co może zrobić osoba, która dysponuje zbyt małym budżetem, aby kupić własne M w wymarzonej dzielnicy? Pierwszym rozwiązaniem jest zmiana lokalizacji. Te, które wybraliśmy do badania mają z reguły tańsze alternatywy. – Część klientów, gdy uświadomi sobie, że nie stać ich na wymarzoną dzielnicę, rezygnuje z poszukiwań w tym rejonie i godzi się na tańsze lokalizacje. Ale nie zawsze tak jest. Są osoby, które nie chcą mieszkać w innym miejscu, bo albo mają szczególny sentyment do wybranej dzielnicy, albo nie spieszy im się z zakupem i liczą na to, że w końcu coś znajdą, albo też szukają lokalu w celach inwestycyjnych, czyli po prostu polują na okazje – mówi Aleksandra Wojdyła, doradca do spraw nieruchomości i kierownik jednego z warszawskich oddziałów Home Brokera.


Aby taka osoba kupiła mieszkanie nie zmieniając przy tym swoich preferencji, czy założonego budżetu, konieczna jest okazja cenowa. – Na rynku wtórnym może się trafić okazyjnie lokal w niskim standardzie, czy wymagający generalnego remontu. Większe jest jednak prawdopodobieństwo, że przyzwoite mieszkanie w atrakcyjnej cenie znajdzie się na rynku pierwotnym, choć może to wymagać podjęcia specjalnych negocjacji z deweloperem. Szanse na upust są większe przy zakupach pakietowych – ocenia Rafał Liponoga, dyrektor zarządzający w Home Broker, odpowiedzialny za współpracę z deweloperami.


Na rynku pierwotnym łatwiej o okazję


Przykładów sytuacji, w której poszukujący mieszkania bardzo szybko zdecydowali się na zakup okazyjnej cenowo oferty na rynku pierwotnym jest wiele. – Miałem ostatnio klientów, młode małżeństwo, które poszukiwało 3-pokojowego mieszkania na Krzykach koniecznie z miejscem postojowym – relacjonuje Cezary Czapiewski, doradca Home Broker z Wrocławia. – Dysponowali maksimum 300 tys. zł i byli przekonani, że za taką sumę nie znajdą lokalu, który spełni ich oczekiwania. Udało się jednak znaleźć stosunkowo duże mieszkanie 2-pokojowe, które deweloper przerobi na trzy pokoje. Cena to 283 tys. zł, które dodatkowo pozwoliło na skorzystanie z programu Rodzina na swoim – dodaje.


Inny przykład to klient z Bydgoszczy, który poszukiwał 2-pokojowego mieszkania na rynku pierwotnym. Lokalizacja nie miała dla niego znaczenia, ale stawiał warunek, że musi być wysokie piętro. – Gdy zobaczył okazyjne mieszkanie na parterze, z ceną niższą od cennikowej o 15 tysięcy, natychmiast podjął decyzję na tak – wspomina Grzegorz Ciąćka, doradca Home Broker z Bydgoszczy.



Katarzyna Siwek, Bartosz Turek / Home Broker
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (5)

dodaj komentarz
~marianowak
Witam, mieszkania sprzedaż Warszawa, polecam agencję nieruchomości homebest;
www.homebest.pl
~Setu
UWAGA!!! HB i inne podobne podmioty to potencjalni oszuści, więcej na stronach KNF:
http://www.knf.gov.pl/o_nas/komunikaty/Komunikat_w_sprawie_doradcow_finansowych.htm

Okazuje się, że doradcy finansowi, to osoby także jedynie po podstawówce bez wykształcenia finansowego tylko zawodówce, do tego nie liczy się dla nich interes
UWAGA!!! HB i inne podobne podmioty to potencjalni oszuści, więcej na stronach KNF:
http://www.knf.gov.pl/o_nas/komunikaty/Komunikat_w_sprawie_doradcow_finansowych.htm

Okazuje się, że doradcy finansowi, to osoby także jedynie po podstawówce bez wykształcenia finansowego tylko zawodówce, do tego nie liczy się dla nich interes klienta, mają natomiast prowizję od sprzedaży jak najdroższego kredytu i mieszkania.

Radzę przeczytać komunikat KNF i wyciągnąć wnioski!!!!!!

Radzę sprawdzić autorów artykułów podobnych, gdyż oszustwo jest wysoce prawdopodobne (mogą je pisać np. piekarze, blacharze etc..).
~obywatel
"W ostatnich trzech miesiącach do Home Brokera zgłosiło się o ponad 40% więcej takich klientów niż przed rokiem." To znaczy ile? Było 10 osób a teraz jest 14?
~ciekawe
Ostatnio coś dużo piszą o mieszkaniach, hmm.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki