Szybki w ostatnim czasie wzrost zatrudnienia i spadek stopy bezrobocia bez wątpienia był skutkiem sprzyjającego stanu koniunktury gospodarczej. Wzrastała produkcja sprzedana przedsiębiorstw, a ich zyskowność była wyższa niż w ubiegłym roku. W ostatnich miesiącach badania przedsiębiorców wykazały jednak pogarszającą się sytuacje finansowa firm przemysłowych. Jak dotąd trwa to zaledwie cztery miesiące i być może jest jedynie krótkotrwałe. Jednak, do nieco gorszego niż na początku roku wyniku finansowego przedsiębiorstw przyczynić się mogą coraz bardziej dynamicznie rosnące wynagrodzenia. To z kolei, w perspektywie kilku miesięcy może przełożyć się na mniejsze zapotrzebowanie na nowych pracowników.
Jednak po krótkotrwałym pogorszeniu nastrojów gospodarczych menedżerów firm przemysłowych dotyczących zmian zatrudnienia, w ubiegłym miesiącu nastroje te poprawiły się. Przedsiębiorcy odnotowali w ostatnim miesiącu wzrost zatrudnienia w swoich firmach i utrzymanie się tej tendencji przewidują w najbliższym czasie.
Od kilku miesięcy maleje liczba ofert pracy składanych do urzędów zatrudnienia. W ostatnim miesiącu ostro obniżyła się również liczba nowych ogłoszeń o wolnych miejscach pracy, publikowanych w prasie. Wprawdzie nie oznacza to jak na razie odwrócenia pozytywnych tendencji na rynku pracy, gdyż jak dotąd spadek nie trwa długo. Może jednak oznaczać zmniejszenie popytu na prace i w rezultacie spowolnienie tempa wzrostu zatrudnienia i wolniejszego spadku bezrobocia. Dodatkowa negatywna informacja jest fakt, że spadek liczby ofert pracy zamieszczanych w mediach wystąpił w lipcu we wszystkich regionach.
Warto również przyjrzeć się rozkładowi publikowanych w prasie ogłoszeń o zatrudnieniu. Najwięcej z nich dotyczy zapotrzebowania na pracowników administracyjnych oraz działów sprzedaży. Zwiększenie liczby etatów w administracji państwowej jest najbardziej widoczne w województwach, w których oferty pracy z sektora przedsiębiorstw napływają wolno, a sytuacja na rynku pracy jest najtrudniejsza. W pewnej mierze wynika to z utworzenia nowych miejsc pracy do obsługi środków z funduszy unijnych. Część nowych etatów może być jednak przejawem przerostu administracji.
Natomiast w województwach, które zdołały przyciągnąć dużo zagranicznych inwestycji, firmy zgłaszają duże zapotrzebowanie na inżynierów oraz kadrę zarządzającą. Problemem może być jednak zaspokojenie zapotrzebowania na inżynierów. W Polsce w ostatnich latach znacznie więcej było bowiem absolwentów z wykształceniem humanistycznym niż technicznym. Firmy nadal maja duże zapotrzebowanie na pracowników. Liczba nowo zarejestrowanych bezrobotnych obniża się, a zasiłków wypłacanych jest coraz mniej. Zmniejszony napływ bezrobotnych wynika w głównej mierze z systematycznie obniżającej się liczby osób, zwalnianych z przyczyn leżących po stronie zakładu pracy.
Z drugiej jednak strony pozostającym bez pracy bezrobotnym coraz trudniej znaleźć jest zatrudnienie. Wynika to z faktu, że większość z nich to długotrwale bezrobotni. Pomimo znacznej poprawy na rynku pracy, ich odsetek w ostatnim roku nie zmniejszył się i nadal wynosi 66%. Potwierdza to trudności jakie niesie za sobą aktywizacja zawodowa tej grupy bezrobotnych. Dlatego też od pewnego czasu zmniejsza się liczba bezrobotnych wyrejestrowanych z powodu znalezienia pracy. Pracodawcy bardziej skłonni są zatrudniać absolwentów lub zwiększać wydajność już zatrudnionych za sprawa wzrostu wynagrodzeń.
Maria Drozdowicz
biuro@biec.org
Robert Pater
robertpater@biec.org
Tel. 516-045-101
Bureau for Investments and Economic Cycles
www.biec.org
27.08.2007



























































