REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Arabowie „spiskują”, a złoto coraz droższe

2009-10-06 11:41
publikacja
2009-10-06 11:41
Dodaj Bankier.pl w Google
We wtorek przed południem kurs złota sięgnął poziomu 1.020$. Nominalnym dolarowym cenom złota do historycznego rekordu brakuje więc już tylko 12$ (1,2%). Droższe złoto jest pochodną tajemniczych doniesień z Zatoki Perskiej.

O godzinie 11:30 za uncję złota trzeba było zapłacić 1.019,70 dolarów, czyli o 1,8% więcej niż przed weekendem. We współczesnej historii nominalna cena złota wyrażona w amerykańskich dolarach była wyższa tylko raz – 17. marca 2008 roku wyniosła ona 1.032$ za uncję. Ale po uwzględnieniu inflacji złotu wciąż daleko do rekordu ze stycznia 1980 roku, gdy 31,1 gramów żółtego metalu kosztowało 850 ówczesnych dolarów, co stanowi równowartość 2.079 obecnych jednostek amerykańskiej waluty.

O ile poprzednie rekordy cen złota wiązały się z groźbą upadku światowego systemu finansowego lub krachu na rynkach akcji, to dzisiaj inwestorzy kupują złoto głównie z powodu obaw o niekontrolowany wzrost inflacji oraz spodziewając się silnej deprecjacji dolara.

Dziś o tej drugiej możliwości przypomniała brytyjska gazeta „The Independent”, która napisała o tajnym spotkaniu przedstawicieli państw regionu Zatoki Perskiej z wysłannikami Rosji, Chin, Japonii oraz Francji. Na tym spotkaniu ponoć rozmawiano o zastąpieniu dolara w rozliczeniach w handlu ropą naftową koszykiem walut. W jego skład miałoby wchodzić także złoto (a także euro, jen, juan oraz nowa, nieistniejąca jeszcze waluta arabska).

Oczywiście po publikacji tego tekstu przedstawiciele państw arabskich po kolei dementowali te doniesienia, deklarując swe przywiązanie do amerykańskiego dolara. Jednakże rynki finansowe najwyraźniej nie uwierzyły w te zapewnienia: kurs EUR/USD bez problemu pokonał poziom 1,47$, a notowania złota bez trudu osiągnęły wrześniowe szczyty.

Słabszy dolar niemal automatycznie przekłada się na wyższe ceny metali szlachetnych, które wówczas stają się tańsze dla inwestorów spoza USA. Ale wizja utraty przez dolara statusu głównej waluty rezerwowej świata rodzi jeszcze większe zainteresowanie złotem. Odżywają wówczas spekulacje (jak na razie brane jeszcze niezbyt serio) o powrocie do jakiejś formy standardu złota – czyli sytuacji, w której papierowe waluty mają pokrycie w żółtym metalu.

Krzysztof Kolany
Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~ bax
ale to biedne usa naciaga leszczy trzeba byc jednak wielkim mistrzem by taki siac zamet wokol tego nic nie wartego dolara
~dlkjfglkdjflkgj
Początek końca.......

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki