"Spadki kursów akcji wynikają nie tylko z zapatrzenia polskich inwestorów w wydarzenia na światowych giełdach, ale także po części - z pogarszających się czynników fundamentalnych. Do takiego przynajmniej wniosku można dojść, analizując blisko 90 rekomendacji wydanych przez ostatnie cztery tygodnie przez domy maklerskie. Jak wynika z naszych obliczeń, w 62 proc. przypadków analitycy zdecydowali sie obniżyć ceny docelowe walorów." - czytamy w dzisiejszym wydaniu "Parkietu"
"Coraz częstsza obniżka wycen nie oznacza jednak, że analitycy zgodnie radzą trzymać się z daleka od akcji i zachować gotówkę na lepsze czasy. Wręcz przeciwnie, w wielu przypadkach zdarza się, że tnąc poziomy docelowe, eksperci zalecają kupno lub akumulacje walorów, ponieważ kurs rynkowy i tak jest niższy od ich wycen. Przykładem jest rekomendacja Wood&Company dotycząca ING BSK. Obniżając wycenę akcji o jedna czwartą, analitycy zmienili zalecenie ze "sprzedaj" na "kupuj"." - kontynuuje "Parkiet"
Analiza rekomendacji jakie wydają biura maklerskie jednoznacznie wskazuje, że właśnie teraz jest dobry moment na zakup akcji spółek notowanych na GPW. Jednak obserwując obecną sytuację na giełdzie można mieć spore wątpliwości czy dla rynku ważniejsze są fundamenty polskiej gospodarki, czy też liczba sprzedanych domów w USA.
R.S.
Więcej na ten temat można przeczytać w dzisiejszym wydaniu "Parkietu", w artykule Tomasza Hońdo, pt. "Ceny docelowe niższe, ale akcje atrakcyjne".




























































