REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Analitycy: jest szansa na umocnienie złotego

2008-06-17 16:45
publikacja
2008-06-17 16:45
Dodaj Bankier.pl w Google
17.6.Warszawa (PAP) - Jest szansa, że złoty będzie się umacniać. Pomimo publikacji danych nie tylko z Polski, ale także ze świata, zmiany były wielkie - podsumowują wtorkową sesję na rynku długu i walut analitycy.

"Naszym zdaniem złoty powinien się wzmacniać, zarówno wobec dolara, jak i euro. Złoty może znaleźć się w okolicy 3,37 za euro. To poziom możliwy do osiągnięcia jutro. Dolar może spaść do 2,15 zł. To umocnienie wynikałoby raczej z przesłanek technicznych" - ocenia Andrzej Dziewięcki z Capital Management.

"Rentowność papierów w stosunku do zamknięcia poniedziałkowego trochę spadła. Na rynkach bazowych mamy do czynienia z odbiciem. Sytuacja jest niepewna, a wypowiedzi członków RPP niewiele rozjaśniają" - powiedział Paweł Kielek z ABN Amro.

"Jutro GUS opublikuje dane o produkcji i cenach i to mogłoby mieć na rynek dość istotny wpływ. Jeśli chodzi o dzisiejsze dane, to był to tak naprawdę mieszany zestaw. Te dane nie miały raczej realnego przełożenia na nasz rynek papierów" - dodał Kielek.

Instytut ZEW podał we wtorek, że zaufanie niemieckich analityków i inwestorów instytucjonalnych było w czerwcu dużo gorsze, niż oczekiwali analitycy. Indeks mierzący oczekiwania tych grup co do wzrostu gospodarczego Niemiec spadł w czerwcu do minus 52,4 pkt. z minus 41,4 pkt. w maju.

Natomiast za oceanem pojawiły się słabe dane z rynku budowlanego. W maju liczba rozpoczętych inwestycji w zakresie budowy domów mieszkalnych w USA spadła o 3,3 proc. do 0,975 mln w ujęciu rocznym.

Dodatkowo produkcja przemysłowa w USA w maju spadła o 0,2 proc., po spadku w kwietniu o 0,7 proc. Tymczasem analitycy spodziewali się w maju wzrostu produkcji o 0,1 proc. Natomiast ceny produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) w USA w maju wzrosły o 1,4 proc. mdm, po wzroście poprzednio o 0,2 proc. mdm i wzrosły o 7,2 proc. rdr. Rzeczą, która okazała się być zbliżona do oczekiwań, był deficyt na rachunku obrotów bieżących USA, który wyniósł w I kwartale 176,4 mld USD.

GUS opublikuje w środę dane dotyczące dynamiki i cen produkcji sprzedanej przemysłu oraz produkcji budowlano-montażowej w maju.

wtorek wtorek poniedziałek 16.15 9.00 16.00

EUR/PLN 3,3790 3,3800 3,3860 USD/PLN 2,1805 2,1796 2,1870 EUR/USD 1,5495 1,5507 1,5475

OK0710 6,79 6,79 6,80 PS0413 6,56 6,65 6,63 DS1017 6,37 6,43 6,32 (PAP)

kba/ gor/ pad/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Dolar
a co mnie obchodza eksporterzy, ja mam prawie 30 tysięcy złotych i czekam jeszcze 2-3 lata kiedy dolar będzie po 1.20zł. i bede miał za te 30 tys zł. aż 25 tysięcy dolarów to za te pieniądze w stanach można nieźle poszaleć i normalnie godnie żyć, znajde tam jakąś pracę i bede sobie tam exluzywnie żył. Dodam jeszcze że mam 24 lata a co mnie obchodza eksporterzy, ja mam prawie 30 tysięcy złotych i czekam jeszcze 2-3 lata kiedy dolar będzie po 1.20zł. i bede miał za te 30 tys zł. aż 25 tysięcy dolarów to za te pieniądze w stanach można nieźle poszaleć i normalnie godnie żyć, znajde tam jakąś pracę i bede sobie tam exluzywnie żył. Dodam jeszcze że mam 24 lata i nie chce już w tej polskiej biedzie żyć. W polsce jest bardzo drogo a w stanach zrobi sie jeszcze taniej niż jest teraz.
~Dolar
katon a dla ciebie najlepszy interes to aby ludzie wiecznie biedowali w polsce za sprawą słabego złotego. Powiedzmy wkońcu dość słabego złotego a zarazem dość biedy w Polsce. Mocny złoty to tańsze rzeczy w Polsce które są sprowadzane z zagranicy a przecież prawie wszystkie rzeczy są sprowadzane z zagranicy bo w Polsce to my produkujemy katon a dla ciebie najlepszy interes to aby ludzie wiecznie biedowali w polsce za sprawą słabego złotego. Powiedzmy wkońcu dość słabego złotego a zarazem dość biedy w Polsce. Mocny złoty to tańsze rzeczy w Polsce które są sprowadzane z zagranicy a przecież prawie wszystkie rzeczy są sprowadzane z zagranicy bo w Polsce to my produkujemy tylko chleb i bułki.
~kl
mocny zloty a chleb i bulki tez podrozaly :)
~Fajkat
O co ci chodzi Dolar - jak nie będą biedowali za sprawą słabego złotego to będą biedowali za sprawą mocnego złotego.
Krajowi eksporterzy ledwo dyszą bo dostają coraz mniej PLN za swoją pracę, brak im pieniędzy na inwestycje, a i walka o klienta na rynku krajowym coraz trudniejsza bo import tanieje. Emigrantom zarobkowym nie
O co ci chodzi Dolar - jak nie będą biedowali za sprawą słabego złotego to będą biedowali za sprawą mocnego złotego.
Krajowi eksporterzy ledwo dyszą bo dostają coraz mniej PLN za swoją pracę, brak im pieniędzy na inwestycje, a i walka o klienta na rynku krajowym coraz trudniejsza bo import tanieje. Emigrantom zarobkowym nie będzie się opłacało siedzieć na saksach i wrócą powiększając bezrobocie. Robót publicznych będzie coraz mniej bo dotacje z UE w Euro są coraz mniej warte. A międzynarodowa spekuła finansowa zacznie realizować zyski i trzeba będzie im zapłacić odsetki, także z twojej kieszeni.
Póki co niewiele radości z tej złotówki, bo taniej kupować za granicą.
Kiedyś (XVI wiek) mieliśmy też mocną walutę - złote dukaty, z dużą ilością kruszcu, które obcy kupcy wywozili z kraju zostawiając marne floreny czy inne.
Nie chodzi więc o to by złotówka była słaba, ale za mocna też nie jest dobra i teraz to nie ma się z czego cieszyć.
~Sargen
Dolar, czy Ty zauważyłeś, że złoty mocny jest tylko w stosunku do innych walut. W kraju z roku na rok coraz słabszy, coraz mniej żywności, paliw, energii, praktycznie wszystkiego co jest potrzebne na co dzień jest droższe, czyli co raz więcej złotówek musimy na to wydać.
Już dawno doszło do paradoksu, że w naszym nie najbogatszym
Dolar, czy Ty zauważyłeś, że złoty mocny jest tylko w stosunku do innych walut. W kraju z roku na rok coraz słabszy, coraz mniej żywności, paliw, energii, praktycznie wszystkiego co jest potrzebne na co dzień jest droższe, czyli co raz więcej złotówek musimy na to wydać.
Już dawno doszło do paradoksu, że w naszym nie najbogatszym przecież kraju podstawowe produkty żywnościowe są droższe, niż w bogatych Stanach, lub w tych samych nominalnych cenach (czyli w stosunku do naszych nędznych zarobków wszystko droższe,niż w krajach bogatych). Tak, dość biedy w Polsce! ale ten biedny nie wyjeżdża za granicę, by mógł poczuć siłę swojej złotówki. On mieszka tu i widzi, że co raz mniej może...
~katon
Co to za głupie gadanie, ze jest szansa na umocnienie złotego ? Czyżby to w naszym interesie leżało, aby zloty sie umacnial ? Uważam, że sie juz wystarczająco umocnil i nie ma potrzeby dalszego umacniania.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki