REKLAMA

W Indiach rośnie spożycie wódki

2018-12-20 10:35
publikacja
2018-12-20 10:35

Wśród Hindusów coraz bardziej popularny jest alkohol wysokoprocentowy. Szansę na duży zarobek chcą wykorzystać rosyjscy producenci wyrobów monopolowych. Jest to szansa także dla Polski?

fot. MATHIEU BELANGER / / Reuters

Jak to dokładnie jest z historią wódki, tego nikt dokładnie nie jest w stanie potwierdzić. Wiadomo jednak, że zaczynają się do niej przekonywać mieszkańcy największej demokracji świata, czyli Indii. Kraj zamieszkiwany przez 1,3 mld ludzi, to potencjalne „Eldorado” dla jakiejkolwiek branży, której wytwory są konsumowane przez jego obywateli.

Wolumen rynku alkoholu wysokoprocentowego w Indiach szacowany jest na ponad 2930 mln litrów, poinformował „Kommersant”,  powołując się na dane zgromadzone przez IWSR. Mieszkańcy Indii wciąż najchętniej wypełniają szkło produktami, które na zbyciu miała przede wszystkim Kompania Wschodnioindyjska, czyli mocne alkohole popularne w brytyjskim kręgu kulturowym, takie jak whisky, rum i gin. Populacyjny gigant wypija więc tylko około 70 mln litrów wódki rocznie, co stanowi 2,5 proc. spośród wszystkich mocnych napoi wyskokowych.

Euromonitor International w swoich danych jako liderów rynku monopolowego w Indiach wskazał rodzimego giganta Radico Khaitan i brytyjskie konsorcjum Diageo, właściciela m. in. marki Smirnoff.  EI prognozuje także, że do 2023 Hindusi będą wypijać o 5 mln litrów więcej wódki. Zbudowaniem solidnego przyczółku w Bombaju i Delhi jest zainteresowana przede wszystkim rosyjska grupa monopolowa Siberian Alcohol Group (m.in. wódka Husky), która wyliczyła, że teraz sprzedaje się jedynie 3 mln litów wódki na Półwyspie Indyjskim, która pochodzi z importu.

Szansa dla Polski?

Andrzej Szumowski, prezes Stowarzyszenia Polska Wódka mówił w listopadzie dla „eNewsroom”, że rynek wewnętrzny alkoholi wysokoprocentowych jest nasycony, a dodatkowo pełen barier hamujących jego rozwój. Zalecił więc, aby polscy producenci branży monopolowej skupili się na eksporcie swoich produktów.

- Polskie alkohole, a w szczególności wódka, stanowią rodzaj lodołamacza torującego drogę dla eksportu innych rodzimych towarów – wyjaśnił prezes SPW, odwołując się to uznanej globalnie renomy, jaką posiadają krajowe wyroby spirytusowe. Szumowski zalecił także mocniejsze powiązanie wódki z autopromocją Polski na świecie i edukację, dzięki której napój ten będzie bardziej kojarzony z naszym krajem niż z Rosją, jak się to dzieje w tym momencie.

KS

Źródło:
Tematy
 Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Komentarze (6)

dodaj komentarz
h-b
Opijają ten rosnący jak prawie wszystkich krajach w propagandzie... dobrobyt Ogółu od lat...
niepelnosprawny_org
rozpiją naród i wzrost gospodarczy bedzie mniejszy...
sham69
Z wielu moich wyjazdow do Indii (północne rejony) wynika ze preferuja tani tytoń (trzymaja pod wargą a nie palą) lub zioło, ktore jest tam wszechobecne i nawet legalnie dostepne w czasie ich swiat w postaci rytualnego napoju Bhang (ziolowego oczywiscie).alkohole maja tam okropne i nie tak obecne jak u nas. W niektorych miastach Z wielu moich wyjazdow do Indii (północne rejony) wynika ze preferuja tani tytoń (trzymaja pod wargą a nie palą) lub zioło, ktore jest tam wszechobecne i nawet legalnie dostepne w czasie ich swiat w postaci rytualnego napoju Bhang (ziolowego oczywiscie).alkohole maja tam okropne i nie tak obecne jak u nas. W niektorych miastach jak np. Rishikesh to ze wzgledow religijnych alko sie nie kupi. Mamy duza roznicę kulturową. U nas ksiadz w czasie mszy pije winiacz a u nich rytualne napoje. Szczegolnie wyznawcy Sziwy lubia ziolowe rzeczy bo wierzą że zeslal to ich Bóg.Alko to dla nich taki trend dla bogaczy.
ajwaj
No wlasnie, Indie 1 400 000 000 ludzi to wielki rynek,
po oswobodzeniu sie od bandyckich kolonistów anglo-sasów rozwijaja sie calkiem OK, Wchlona wszelki towar i sprzedadza ciekawe towary
Hinduscy przyjaciele jako czlonek BRICKS-T maja tam przodujaca pozycje
karbinadel
Gdybyś nie wiedział, to Indie uzyskały niepodległość 70 lat temu. A rozwijają się dopiero od teraz. Więc to raczej nie "bandyccy koloniści" hamowali ich rozwój
ajwaj odpowiada karbinadel
Nie wszystko tak prosto> jest NEO-kolonializm do dzisiaj

Na przełomie lat 1966-1969 odnotowano wzrost na poziomie kilku procent. Wzrost gospodarczy Indii zahamowały Stany Zjednoczone oraz Międzynarodowy Bank Rozwoju, które nie zrealizowały swoich obietnic względem Indii
W tym czasie stosunki indyjsko-amerykańskie
Nie wszystko tak prosto> jest NEO-kolonializm do dzisiaj

Na przełomie lat 1966-1969 odnotowano wzrost na poziomie kilku procent. Wzrost gospodarczy Indii zahamowały Stany Zjednoczone oraz Międzynarodowy Bank Rozwoju, które nie zrealizowały swoich obietnic względem Indii
W tym czasie stosunki indyjsko-amerykańskie uległy dalszemu pogorszeniu z powodu krytyki przez Gandhi amerykańskiego bombardowania Wietnamu, w efekcie czego prezydent USA wstrzymał przesyłki ziarna, by zmusić Indie do poparcia USA w konflikcie

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki