WAŻNE

Tutsi i Hutu przeskoczyli Polskę

Łukasz Piechowiak2012-01-13 12:30główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-01-13 12:30
Polska nie jest krajem wolnym gospodarczo. Świadczy o tym 64. miejsce w rankingu wolności gospodarczej Heritage Foundation. Tego typu informacje przerażają jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że przegrywamy z małymi, kojarzonymi z biedą i wojną zacofanymi krajami w Afryce. Sam ranking pozostawia wiele do życzenia i należy go traktować jako ciekawostkę. Ale zanim to zrobimy, warto sprawdzić, z kim i w czym tak naprawdę przegrywamy.

Heritage Foundation bierze pod lupę przepisy prawa obowiązujące w danym państwie, skuteczność organów ustawodawczych, udział państwa w gospodarce i otwartość rynku. W rankingu przed nami uplasowały się Rumunia, Bułgaria, Czechy i Węgry, ale także Rwanda, Trynidad i Tobago, Jamajka, Bahamy, Tajlandia i Meksyk. Pierwsze miejsce po raz 18. zajął Hongkong, zaraz za nim Singapur, Australia i Nowa Zelandia. Najbardziej zniewolone gospodarczo państwa to kolejno od końca Korea Północna, Zimbabwe, Kuba i Libia.

Przegrywamy z Rwandą



Skoro tak, warto to zweryfikować. Może nie wiemy nic o tym kraju, a to w rzeczywistości jest raj dla swoich obywateli? Rwanda to państwo o wielkości odpowiadającej woj. lubelskiemu. Leży w środkowo-wschodniej Afryce i graniczy z Demokratyczną Republiką Konga, Tanzanią, Ugandą i Burundi. W Rwandzie mieszka 10 mln ludzi, co przy stosunkowo małej powierzchni czyni ten kraj jednym z najbardziej zaludnionych w Afryce.

Stolicą Rwandy jest Kigali – miasto wielkości Bydgoszczy. Ale nie wielkość się liczy, tylko możliwości. Z historii wynika, że te były ogromne – silna gospodarka oparta na stosunkowo dobrze rozwiniętym rolnictwie. Nie zmienia to faktu, że w większości gospodarstw rolnych używa się tylko prostych narzędzi do uprawy m.in. herbaty i kawy.

Z 90% takich farm pochodzi aż 42% całego PKB Rwandy. Przemysł wytwarza tylko 14% PKB. Rozwija się tutaj sektor wydobywczy, który czerpie zyski z eksportu złota, wolframu, kasyterytu i koltanu – minerałów używanych przy produkcji urządzeń elektronicznych. Łączne PKB Rwandy to 13 mld USD, czyli ok. 1200 USD per capita - całkiem nieźle jak na Afrykę. Jednak Wskaźnik Rozwoju Społecznego, czyli HDI, stawia ten kraj na 152. pozycji na świecie. Dla porównania Polska zajmuje 39. miejsce.

Poziom opodatkowania w Rwandzie


Poziom opodatkowania w Rwandzie wypada korzystniej niż w Polsce. VAT wynosi 18%, z kolei CIT i PIT 30%. Całkowity poziom opodatkowania według Doing Business 2011 w Rwandzie wynosi 31,3%. Jest to 12 pp mniej niż w Polsce. Z prognoz ministra finansów Republiki Rwandy wynika, że do 2020 roku liczba ludności tego kraju ma się zwiększyć do 16 mln. Wzrost PKB powinien utrzymywać się na poziomie 7% rocznie.

Rząd podjął ambitny plan przekształcenia Rwandy z kraju wybitnie rolniczego w państwo społeczeństwa informacyjnego - cokolwiek to znaczy, z pewnością związane jest z nowoczesnymi technologiami. Można odnieść wrażenie, że na świecie opłaca się tylko "produkcja smartfonów" - tymi jednak nikt się nie naje, stąd ucieczka od państwa wybitnie rolniczego raczej nie będzie gwałtowna. Oficjalny poziom korupcji w Rwandzie należy do najniższych w Afryce – Transparency International sklasyfikował ten kraj na 66. miejscu na świecie pod względem skorumpowania. Dla porównania Polskę w 2010 roku zajęła 41., a Włochy 87. miejsce.

Tutsi i Hutu


Rwanda słynie głównie z bardzo krwawego konfliktu pomiędzy dwoma plemionami - Hutu i Tutsi. Z rąk tych pierwszych zginęło ok. 1 miliona Tutsi. Podłoże konfliktu było stare jak świat. Otóż tradycyjnie przedstawiciele Tutsi utożsamiani byli z bogatszą warstwą społeczną – posiadali wąski nos lub więcej niż 10 krów.

Ci z szerszymi nosami lub z mniejszą liczbą krów zaliczani byli do Hutu. Naturalnie biedniejszych zawsze jest więcej i niezależnie od szerokości geograficznej wystarczy tylko mała sugestia szalonego lidera, by za główny sposób wzbogacenia się uznać zagrabienie majątku i pozbawienie życia bogatszych obywateli. Rzeź miała miejsce w 1994 roku.

My, Europejczycy, patrzymy na to niebywałe okrucieństwo bez zainteresowania. Zapominamy przy tym, że 70 lat temu sami byliśmy świadkami największego ludobójstwa w dziejach świata. Stąd nie powinniśmy patrzeć na Rwandę przez pryzmat jednego wydarzenia historycznego, a szczególnie nie oceniać przez to całej gospodarki prawie 20 lat po tym wydarzeniu.

Wolność gospodarcza


Prowadzenie działalności gospodarczej w Rwandzie z punktu widzenia prawa może być łatwiejsze niż w Polsce. Wystarczy zaznaczyć, że rwandyjski system prawny opiera się na niemieckim i belgijskim prawie cywilnym i zwyczajowym. To sprawia, że rzeczywiście kraj ten może mieć bardziej transparentne i przyjazne dla obywatela przepisy.

Za szybkim rozwojem tego kraju przemawia także demografia – 98% obywateli Rwandy nie ukończyło 65. roku życia, a prawie połowa to dzieci w wieku do 15 lat. Cynicznie rzecz ujmując jest to gospodarka nieskażona ZUS-em. Darmowa edukacja obejmuje 9 klas, jednak wskaźnik skolaryzacji nie przekracza 5%. Analfabetyzm to poważny problem, jednak 71% obywateli umie pisać i czytać – liczba osób posiadających takie umiejętności stale wzrasta. Z drugiej strony szacuje się, że 7% Rwandyjczyków jest nosicielami wirusa HIV.

Rankingi takie jak Doing Busines czy wolności gospodarczej Heritage Foundation uważam za zabawną ciekawostkę, która nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Zawsze za koronny argument przeciw zbyt surowemu ocenianiu naszego kraju podawałem poszanowanie prawa własności. W Polsce większość ludzi nie obawia się, że z dnia na dzień ktoś z ulicy zabierze im cały majątek i pozbawi życia. Stąd lepiej prowadzić biznes w trudnych, ale relatywnie bezpiecznych warunkach niż w kraju rządzonym przez anarchistów z bronią w ręku.

Nie porównujmy się do Rwandy


W Rwandzie nigdy nie byłem i nie znam nikogo, kto prowadził tam jakąkolwiek działalność. Mimo wszystko dane i wskaźniki ekonomiczne w ogólnym rozrachunku powinny postawić Polskę wyżej w rankingu. Bez wątpienia mamy lepszą infrastrukturę, UE gwarantuje przedsiębiorczości pewne subiektywne przywileje, o które trudno w Afryce itd. Z drugiej strony większość powie, że to prawda, ale problem leży gdzie indziej – my nie powinniśmy ścigać się z Rwandą.

Tak, to prawda. Ale teraz zastanówmy się, co o Polsce napisałby Rwandyjczyk. Państwo leżące nad Wisłą, 38 mln mieszkańców, z tego 9 mln to emeryci i renciści. Największe miasto - Warszawa – kompletnie zniszczona podczas II Wojny Światowej prawie 70 lat temu. Od 1989 roku w stanie permanentnej transformacji gospodarczej. Największy odsetek studentów na świecie, z tego większość po zakończeniu nauki nie może znaleźć płatnej pracy w kraju. Polacy połowę zarobków muszą oddać do budżetu państwa...

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
 
Źródło:
Tematy
Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym. W którym banku najlepsza oferta?

Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym. W którym banku najlepsza oferta?

Advertisement

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~hans
Panie Piechowiak najpierw artykuł - "kto nie zarobi zimą", teraz tutsi i hutu. Kogo to obchodzi ? Niech pan poczyta niemiecką prasę gospodarczą tam poruszają naprawdę ważne tematy np. wpływ szarej strefy na wysokość podatków, czy zbędne wydatki budżetowe.
~amf
Tak się złożyła, że sama w Rwandzie byłam i wolałabym tam prowadzić biznes, a nie w Polsce. Autor artykułu niepotrzebnie drwi z kraju, którego społeczeństwo wykonało ogromną pracę, aby podźwignąć się po koszmarze ludobójstwa.
~T.M.
I wlasnie dlatego wchodzę na Bankier.pl. Kolany który w błyskotliwy sposób zabija mój dobry humor i do bólu cyniczny Piechowiak niszczący mnie psychiczne jak pijany ksiądz na kazaniu w Nowy Rok. Jak to jest ze codziennie moge tu przeczytać cos inteligentnego wolnego od zadymy smolenskiej? Graty.
~k3
Kto myslal, zen chodzi o nieplacenie abonamentu:-)
~kljkjn,m
nic dziwnego jak opozycja ginie w "zamachach " lub "wypadkach". Przecież jesteśmy " wolnym" krajem bo możemy oglądać TV na kanale TwN lub publiczną. Obie kontrolowane przez tych samych ludzi. Więc papka medialna jest ta sama
~A-A
chyba się za daleko zapuściłeś. Takie trollowanie zakończ na Onecie.
~123
"Rząd podjął ambitny plan przekształcenia Rwandy z kraju wybitnie rolniczego w państwo społeczeństwa informacyjnego - cokolwiek to znaczy, z pewnością związane jest z nowoczesnymi technologiami."

Jak to przeczytałem to mi się zrobiło ciepło, generalnie wydaje mi się, że redaktorzy powinni mieć jako
"Rząd podjął ambitny plan przekształcenia Rwandy z kraju wybitnie rolniczego w państwo społeczeństwa informacyjnego - cokolwiek to znaczy, z pewnością związane jest z nowoczesnymi technologiami."

Jak to przeczytałem to mi się zrobiło ciepło, generalnie wydaje mi się, że redaktorzy powinni mieć jako takie wykształcenie ekonomiczne... W ekonomii istnieją pewne kanony, koncepcje i definicje, które powinno się znać chcąc pisać sensowne artykuły. Społeczeństwo informacyjne jest jednym z nich, dlatego uważam, że to zdanie jest bardzo niestosowne. To jest ważny termin, bo około 50% PKB powinno być generowane z tego źródła, takie gospodarki są, a może powinny być bardzo odporne na wstrząsy. Zresztą autor sam, swoją pracą buduje taką gospodarkę. Ale jaka jest jej wartość ocenią sami czytelnicy...
lukasz.piechowiak
Proszę mi udowodnić, że sformułowanie społeczeństwo informacyjne nie jest typowym przykładem nowomowy? Co to właściwie oznacza: pewien nauczyciel akademicki kiedyś publicznie stwierdził, że GOW przyczynia się do wzrostu zainteresowania tematyką science-fiction i fantasy!!!

Czy tylko dlatego, że jest to modne
Proszę mi udowodnić, że sformułowanie społeczeństwo informacyjne nie jest typowym przykładem nowomowy? Co to właściwie oznacza: pewien nauczyciel akademicki kiedyś publicznie stwierdził, że GOW przyczynia się do wzrostu zainteresowania tematyką science-fiction i fantasy!!!

Czy tylko dlatego, że jest to modne i ładnie brzmi można śmiało wprowadzanie każdej bzdury w tym socjalistyczne rozdawnictwo nie mające nic wspólnego z wolnym rynkiem argumentować wdrażaniem GOW? Ktoś powiedział, że 50% ma być oparte na wiedzy, a reszta może używać prymitywnych narzędzi?

Tutaj pojawia się problem z jasną defnicją tego zjawiska, bo najpierw należy wyjaśnić czym jest wiedza. Następnie wyodrębnić każdy czynnik i stopniować przykłady, np. najpierw USA>UE, itd. I tutaj pojawia się podstawowy problem, bo w gruncie rzeczy, każdy polityk i ekonomista może z GOW zrobić co chce. Można nawet komuś zarzucić, że nie wie co to jest:) w końcu to najważniejszy rozdział wiedzy ekonomicznej wykładanej w Polsce i na świecie.
~k
kraj skorumpowany, z mafia urzedniczo prokuratorska ktora jest w stanie wykonczyc kazdego przedsiebiorce ktory nie zaplaci haraczu (patrz Kluska czy Olewnik) Kraj z najgorsza infrastruktura w Europie, z wysokimi podatkami, ze strzelajacym sie spoleczenstwem. Kraj w ktorym ginie Prezydent i elita kraju a premier oddaje sledztwo podejrzanemu.kraj skorumpowany, z mafia urzedniczo prokuratorska ktora jest w stanie wykonczyc kazdego przedsiebiorce ktory nie zaplaci haraczu (patrz Kluska czy Olewnik) Kraj z najgorsza infrastruktura w Europie, z wysokimi podatkami, ze strzelajacym sie spoleczenstwem. Kraj w ktorym ginie Prezydent i elita kraju a premier oddaje sledztwo podejrzanemu. Kraj z przemyslem pogardy i propagandy.
I co lepiej wpadamy od Rwandy?
~k
mialo byc poleczenstwem starzejacym, ale po zabiciu opozycjonisty w Lodzi przez czlonka PO to i strzelajacym.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki