REKLAMA
PILNE

Globalne rynki bliskie dna

Marek Wierciszewski2018-12-17 13:41
publikacja
2018-12-17 13:41
Globalne rynki bliskie dna
Globalne rynki bliskie dna
fot. Stefan Wermuth / / Reuters

Dno obecnej fali wyprzedaży na globalnych rynkach może być bardzo blisko, podpowiada analiza techniczna.

Od styczniowego szczytu globalny indeks MSCI All Country World stracił 14,9 proc., a sama tylko wyprzedaż z pierwszego tygodnia grudnia, napędzana zniżkami na rynkach dojrzałych, kosztowała go 6,9-procentowy spadek. Jednak twarde dno dekoniunktury może być blisko, podpowiada analiza techniczna wskaźnika, na który składają się zarówno wschodzące rynki akcji, jak i rynki z krajów rozwiniętych. Utrzymująca się od końca stycznia 2018 r. tendencja spadkowa (na rynkach wschodzących bessa, na rynkach dojrzałych zaledwie korekta) przybrała kształt lekko opadającego kanału. Rozpoczęta na przełomie września i października fala spadkowa, której ostatnim akordem jest grudniowa wyprzedaż, doprowadziła wskaźnik do dolnego ograniczenia, a przez to prawdopodobnie wyczerpała potencjał spadkowy.

Taki kształt wykresu sugeruje, że średnioterminowe dno jest już na wyciągnięcie ręki (a być może już za nami). Teraz indeks może odbić nawet do górnego ograniczenia formacji, co oznaczałoby nawet 9-procentowy potencjał zwyżek. Jednak wciąż nie jest przesądzone, czy jest to także dno całej tendencji spadkowej i wstęp do przyszłej hossy, czy też inwestorów czeka jeszcze ostatnia fala zniżek, na wzór tej z przełomu stycznia i lutego lub tej zapoczątkowanej pod koniec września. Nawet jeśli taka fala miałaby nadejść, obecnie mielibyśmy do czynienia z dość dobrą okazją do zakupów akcji na globalnych rynkach. Nachylenie linii wsparcia jest na tyle łagodne, że wypadnięcie w jej okolicach dna za kilka miesięcy oznaczałoby jedynie kilkuprocentową przecenę w porównaniu z obecnymi pułapami.

Źródło:
Tematy
Wyprodukuj wodę pod własną marką

Wyprodukuj wodę pod własną marką

Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
modulometer
Jak można pisac że giełdy są na dnie skoro w USA mamy ledwie minięty szczyt ekspansji gospodarczej, w Polsce ostatni kwartał 5% wzrostu PKB, ledwo co zaczęte spowolnienie w Niemczech i Francji i wojny handlowe na horyzoncie. Albo redaktor zakłada bardzo niewielki poziom spadków wskaźników gospodarczych USA w tym cyklu które mają Jak można pisac że giełdy są na dnie skoro w USA mamy ledwie minięty szczyt ekspansji gospodarczej, w Polsce ostatni kwartał 5% wzrostu PKB, ledwo co zaczęte spowolnienie w Niemczech i Francji i wojny handlowe na horyzoncie. Albo redaktor zakłada bardzo niewielki poziom spadków wskaźników gospodarczych USA w tym cyklu które mają już być zdyskontowane w wycenach, albo pisze o krótkoterminowym odbiciu w trendzie spadkowym. Wszystkie znaki na niebie i ziemi i wszystkie kreski w kajetach techników mówią że idziemy na spowolnienie wiec gdzie tu dno w tym momencie? Przy zwijaniu QE z obu stron Atlantyku na dodatek? w Polsce jest bessa bo prognozy dla małych spółek sa z lekka mało optymistyczne i rynek to już zdyskontował w dużejmierze. Wig20 wcale nie jest taki tani bo 2300 to nie jest mało jak na taki kollaps na wig80. Co on tam stracił? 12 czy 13% ? To śmieszne straty na wig20.
Jak ktoś chce spekulowac krótkoterminowo to zaraz pewnie bedzie jakies odbicie, ale kto mu da gwarancję że zaraz Trump nie pośle go jednym tweetem do wody? Dotyczy to zwłaszcza klientów funduszy inwestycyjnych które nie nadaja się za bardzo do grania krótkoterminowego i na spadki a skoro klienci dalej się boją kupować polskie fundusze to i hossy na małych spółkach nie bedzie a bez małych spólek to co tu na tej giełdzie bedzie rosło? tych kilkanaście spółek z Wig20 i mwig, które i tak sa zależne od humorów klikaczy na Wallstreet czy City? A w to że nagle zobaczymy powrót hossy na S&P to w ogóle nie wierzę. To już tam ledwo dycha przecież i kazdy siedzi na walizkach przy tabliczce z napisem exit - skala ruchu w dół przy wyprzedażach zdaje się o tym świadczyć
modulometer
NO i jeszcze można dodać poziom bezrobocia w USA na kilkudziesięcioletnim minimum a które to ma jeszcze wg opinii jankeskich analityków spaśc do równych 3% wiec stopy ciągle w górę. Jak bezrobocie ciągle spada i mamy już miec dno to strach pomyśleć gdzie będzie dno gdy zacznie rosnąć
h-b
Giełdy już od lat były sztucznie pompowane tylko dla zysków grup interesu na Górze.W międzyczasie systematycznie co roku od lat rósł nieodpowiedzialnymi pseudo rządami w wielu krajach Dług krajowy Państw i społeczeństw do spłaty,wzrósł on już ogółem do ponad 74 Bilionów dolarów ! Elity,grupy interesu,wszelka finansjera etc. bogaciła Giełdy już od lat były sztucznie pompowane tylko dla zysków grup interesu na Górze.W międzyczasie systematycznie co roku od lat rósł nieodpowiedzialnymi pseudo rządami w wielu krajach Dług krajowy Państw i społeczeństw do spłaty,wzrósł on już ogółem do ponad 74 Bilionów dolarów ! Elity,grupy interesu,wszelka finansjera etc. bogaciła się na tym sztucznym pompowaniu poziomu notowań na giełdach od lat .Niestety bardzo niewiele skorzystała na tych mega wzrostach realna lokalna,rodzima gospodarka poszczególnych krajów ,ani tym bardziej nie skorzystali praktycznie nic zatrudnieni w tych Gospodarkach krajów pracownicy...Ta chora i nienormalna sytuacja prędzej czy póżniej musi się żle skończyć dla świata.Cóż...szkoda tylko że może ten kryzys globalny finansów i marazm gospodarki światowej niestety dotknać również też całe społeczeństwa na Świecie.A nie tylko winnych temu stanu rzeczy wszystkich pseudo rządzicieli krajowych od wielu lat ,którzy świadomie zaciągali nieodpowiedzialnie i krótkowzrocznie długi w swoich krajach na niestety wieczną coraz droższą spłatę całych tam przyszłych pokoleń.Brak słów na tą największą mega aferę ,bańkę finansowego zadłużania na Maxa krajów świata !!!.
open_mind
Musimy przestać być naiwnymi. Nie ma obecnie znaczenia czy Giełdy wystrzelą do kosmicznych poziomów, czy upadną – to po prostu świat fantazji przedstawia dane z cyklu Tytus, Romek i A'Tomek, i nie ma wpływu już więcej na stan gospodarki świata. !!!! Zdajcie sobie sprawę że nie istniejących walorów nie da się wydrukować. Musimy przestać być naiwnymi. Nie ma obecnie znaczenia czy Giełdy wystrzelą do kosmicznych poziomów, czy upadną – to po prostu świat fantazji przedstawia dane z cyklu Tytus, Romek i A'Tomek, i nie ma wpływu już więcej na stan gospodarki świata. !!!! Zdajcie sobie sprawę że nie istniejących walorów nie da się wydrukować. Nie ma znaczenia czy jakieś banki banki upadną czy nie, Elity i tak zadrukują wszystko mega kosmicznymi ilościami Fiat money, wypinając przy tym pierś z okrzykiem WOW... Pozdrawiam.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki