Skorzystaj z pomocy eksperta

Dziękujemy!
Paweł Łaniewski
Redaktor SMART Bankier.pl


Ubieganie się o kredyt, zwłaszcza mieszkaniowy, nieodłącznie wiąże się z koniecznością oceny zdolności kredytowej kredytobiorcy. Warto dowiedzieć się, jakie źródła dochodu mogą być wzięte pod uwagę przez bank.

Na temat źródeł dochodów gospodarstw domowych, które akceptują banki w procesie ubiegania się o kredyt, krąży sporo mitów. W znacznej mierze wynikają one ze złych doświadczeń klientów, których wnioski zostały odrzucone ze względu na zbyt niską zdolność kredytową. Niestety – nie wszystkie źródła dochodu zostaną przez bank uwzględnione w trakcie jej obliczania. Z drugiej strony analitycy zdają sobie sprawę ze zmieniającego się rynku i podchodzą do tej kwestii coraz bardziej elastycznie. Analizując źródło dochodu, biorą przy tym pod uwagę nie tylko jego wysokość, ale również stabilność, zwłaszcza jeżeli mowa o zobowiązaniu spłacanym przez długie lata. Choć umowa o pracę (najlepiej na czas nieokreślony) nadal cieszy się największą wiarygodnością, nie oznacza to wcale, że osoby uzyskujące dochody z innego tytułu są skreślone. Wiele zależy jednak od polityki konkretnej instytucji. Dlatego też tak ważne jest poznanie akceptowanych źródeł dochodu jeszcze przed złożeniem wniosku.

Źródła dochodów: jakie akceptuje bank? Źródło dochodu a kredyt (fot. rsooll / Shutterstock)

Źródło dochodu w procesie oceny zdolności kredytowej

Wbrew dosyć upowszechnionej opinii banki przyglądają się zdolności kredytowej klienta w każdym przypadku, nawet jeżeli dotyczy to stosunkowo niewielkich kredytów gotówkowych. Są do tego zobligowane przez obowiązujące przepisy i rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego. Łatwo jednak zaobserwować, że procedury w tym zakresie znacząco się od siebie różnią. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku kredytów hipotecznych, opiewających zazwyczaj na wysokie sumy i rozłożonych na wysoką liczbę rat, znacznie prostsze formalności czekają natomiast kredytobiorców liczących na mniejsze wsparcie finansowe w ramach drobniejszych pożyczek. Wynika to jednak przede wszystkim z ryzyka podejmowanego przez instytucję: im jest ono niższe, tym łatwiej określić, czy klient posiada odpowiednią zdolność kredytową. Wymagania rosną wraz z kwotą kredytu, dotyczy to także źródeł dochodu i ich charakterystyki.

Jakie źródła dochodu weźmie bank pod uwagę?

Sama tematyka źródeł dochodu jest bardzo rozbudowana. Te mogą w końcu przybierać różne formy. Przekłada się to z jednej strony na wysokość osiąganych wpływów, z drugiej pozwala również określić stabilność zarobków. Sama ocena zdolności kredytowej ma natomiast na celu określenie poziomu ryzyka podejmowanego zarówno przez kredytobiorcę, jak i przede wszystkim przez bank, który decyduje się na powierzenie mu swoich funduszy. Źródła dochodu są zróżnicowane i obejmują m.in.:

  • Wynagrodzenie za pracę,
  • Dochód z prowadzonej działalności gospodarczej,
  • Renty i emerytury,
  • Dochód z wynajmu nieruchomości,
  • Dochód z gospodarstwa rolnego.

Z drugiej strony jest także pewna grupa dodatkowych źródeł dochodu, które zazwyczaj nie będą akceptowane przy kredycie hipotecznym, ale mogą liczyć się przy mniejszych zobowiązaniach. Należą do nich chociażby:

  • Otrzymywane świadczenia (takie jak np. 500+),
  • Stypendia,
  • Świadczenia alimentacyjne,
  • Dodatki mieszkaniowe.

Warto zapoznać się z wymogami banku w kontekście konkretnego produktu kredytowego. W przypadku mniejszych potrzeb finansowych instytucja może brać pod uwagę nieco mniej standardowe źródła dochodu, które nie będą rozpatrywane np. w przypadku kredytu hipotecznego. Nawet w jego przypadku polityka instytucji może również znacząco się od siebie różnić. Trzeba mieć przy tym świadomość, że fakt nieakceptowania konkretnego źródła dochodu będzie oznaczać po prostu niebranie go pod uwagę podczas oceny zdolności kredytowej, a co za tym idzie jej znaczne okrojenie lub kompletny brak.

Wynagrodzenie za pracę: najpewniejsze źródło dochodu

Najbardziej wiarygodnym z perspektywy banku źródłem dochodu będzie oczywiście wynagrodzenie za pracę. To może jednak być wypłacane na podstawie różnych umów:

  • Umowa o pracę: nie bez przyczyny jest uważana za najstabilniejsze źródło dochodu, w związku z czym cieszy się również największym zaufaniem w opinii banków. Znaczenie ma przy tym również to, czy jest to umowa na czas nieokreślony czy określony. Ta pierwsza daje największą pewność, że kredytobiorca utrzyma zatrudnienie przez długi okres. W drugim brane pod uwagę będzie również to, jak wyglądała dotychczasowa historia zatrudnienia oraz na jaki czas do przodu wybiega umowa.
  • Umowy cywilnoprawne: część osób wykonujących stałą pracę jest zatrudniona na podstawie umowy zlecenia lub umowy o dzieło. Jeszcze jakiś czas temu mogło to skutecznie uniemożliwić ubieganie się o kredyt, zwłaszcza kredyt mieszkaniowy. Obecnie takie źródło dochodu jest akceptowane przez większość instytucji, jednak te z pewnością będą chciały bliżej przyjrzeć się charakterowi zatrudnienia. Liczy się przede wszystkim to, czy ma charakter stały oraz czy relacja ze zleceniodawcą dobrze rokuje na przyszłość. Kredytobiorca powinien więc przygotować się do przedstawienia historii umów oraz wskazania osiąganych zarobków na przestrzeni czasu. Jeżeli te będą regularne, ich wysokość nie będzie podlegać większym wahaniom, a podpisane umowy przewidują dłuższe korzystanie z usług zleceniobiorcy, w większości instytucji nic nie będzie stało na przeszkodzie w uznaniu takiego źródła dochodu.
  • Kontrakt B2B: z formalnego punktu widzenia nie jest to wprawdzie wynagrodzenie za pracę, a relacja łącząca dwóch przedsiębiorców, jednak pracownicy części banków doskonale zdają sobie sprawę, że coraz większe grono specjalistów wykonuje swoje obowiązki w ramach umów B2B. Niekiedy mogą liczyć w związku z tym na pewne udogodnienia: np. pod uwagę – zamiast samego okresu prowadzenia działalności gospodarczej – może być wzięty również okres zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, jeżeli zachowana została ciągłość. Znaczenie może mieć również sam kontrakt, który daje pewnego rodzaju gwarancję stabilności osiąganych dochodów.

Przedsiębiorca w obliczu kredytu: DG jako źródło dochodu

Chociaż prowadzenie własnego przedsiębiorstwa to szansa na odniesienie sukcesu, w tym także pod względem finansowym, jednocześnie nie zawsze musi się to przełożyć na prostą drogę do uzyskania kredytu, zwłaszcza hipotecznego. Bank z pewnością będzie chciał przyjrzeć się dokładniej wynikom finansowym. Gorsza informacja jest natomiast taka, że zwykle oczekują stosunkowo długiego stażu prowadzenia działalności gospodarczej: jest to minimum 12 miesięcy. Nieco inaczej, o czym wspomniałem, część instytucji podchodzi natomiast do osób samozatrudnionych, które wykazują ciągłość zachowywania wpływów. Instytucje chętniej współpracują również z właścicielami podmiotów prowadzących pełną księgowość lub księgę przychodów i rozchodów, dzięki czemu możliwe staje się transparentne określenie ich dochodów.

Warto mieć przy okazji świadomość, że dochody osiągane z tytułu prowadzonej działalności mogą przełożyć się na niższą zdolność kredytową niż te, które kredytobiorca otrzymywałby na podstawie umowy o pracę. Bank, analizując ryzyko, będzie brał pod uwagę nie tylko średni dochód, ale również wydatki czy charakterystykę branży, a jeżeli wahania w zarobkach są dosyć duże, może brać uwzględnić niższe wartości. Generowanie kosztów uzyskania przychodu – które pozwala oszczędzić na podatku dochodowym – może przy tym stanąć na drodze do uzyskania kredytu, ponieważ – co oczywiste – uszczuplają dochód.

Dodatkowe źródła dochodu: jakie bank weźmie pod uwagę?

Oprócz głównego źródła dochodu kredytobiorca może wskazać również wiele dodatkowych. Jednym z nich będzie np. wynajem nieruchomości. Bank weźmie przy tym pod uwagę zarówno długość trwania umowy (zazwyczaj oczekuje, aby obowiązywała przynajmniej od 6 lub 12 miesięcy) oraz okres najmu w przód. Oprócz tego pod uwagę wzięte będą np. przyznane renty czy emerytura (warto mieć jednak świadomość, że kredytobiorców obowiązuje limit wieku). W przypadku mniejszych pożyczek instytucje mogą akceptować również np. otrzymywane alimenty czy świadczenia mieszkaniowe albo stypendia osiągane przez studentów czy doktorantów. Nie będzie to jednak umożliwiało podniesienia zdolności kredytowej w przypadku kredytu hipotecznego.


2020-10-09

Źródła dochodów: jakie akceptuje bank? Źródło dochodu a kredyt

Ubieganie się o kredyt, zwłaszcza mieszkaniowy, nieodłącznie wiąże się z koniecznością oceny jego zdolności kredytowej. Warto dowiedzieć się, jakie źródła dochodu mogą być wzięte pod uwagę przez bank.

2020-08-26

LtV. Czym jest wskaźnik LtV i jak wpływa na kredyt?

W słowniczku pojęć związanych z kredytem hipotecznym znajduje się wiele pozornie trudnych terminów. Jednym z nich jest LtV (Loan to Value). Choć często pomijany, w rzeczywistości ma olbrzymi wpływ na warunki kredytu.

2020-08-26

Rekomendacja S. Jakie zmiany wprowadza rekomendacja S KNF?

Jednym z najważniejszych aspektów rynku bankowego jest zapewnienie bezpieczeństwa zarówno klientom, jak i działającym na nim instytucjom. Znaczne zmiany w tym zakresie wprowadza sporządzona przez Komisję Nadzoru Finansowego Rekomendacja S.

Kredyt a cross-selling. Czy sprzedaż komplementarna się opłaca?

Podczas udzielania kredytu bank często oferuje klientom możliwość skorzystania z innych produktów. Cross-selling, czyli sprzedaż wiązana, może dać spore oszczędności, jednak w pewnych sytuacjach może wiązać się również z dodatkowymi kosztami.

Kredyt dla pracujących za granicą: jak go dostać i na czym polega?

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób pracuje za granicą i osiąga dochody w innej walucie. Choć często jest to korzystne finansowo, może oznaczać pewne problemy z uzyskaniem kredytu w polskich bankach.

Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego: czym jest?

Wysokie ceny nieruchomości to nie tylko duży problem dla osób chcących kupić mieszkanie lub dom za gotówkę, ale również dla kredytobiorców. Pierwszą przeszkodą może stać się obowiązek wniesienia wkładu własnego.

Marża kredytu: czym jest i od czego zależy marża banku?

Potencjalni kredytobiorcy zwracają przede wszystkim uwagę na koszty kredytu. Im tańsze zobowiązanie, tym lepsze. Znaczny wpływ na wysokość tej stawki ma marża kredytu.