Witam ,
Przede wszystkim moim zamiarem jest jedynie informowanie rynku o faktach , które miały miejsce i tych , które będą miały miejsce w związku z całą armadą kłamstw i pustych obietnic , którymi Zarząd SI SA karmił nie tylko mnie.
Wierzę w to , że inwestorzy będą bardzo dobrze potrafili ocenić postępowanie Zarządu SI SA. Nie zamierzam prowadzić dyskusji, a jedynie informować , o tym jakie fakty miały miejsce i jakie będą miały miejsce w związku z moimi poczynaniami przeciwko osobą Panów Reya i Maja oraz samej spółce SI SA.
Jako inwestor troszkę Panu zazdroszczę :))) , ze kupił Pan akcje tak tanio , ale tak jak pisałem poprzednio sądzę , że tak Zarządzany podmiot może li tylko być warty mniej , a właściwie powinien być wart zero. Ja dla zachowania pełnej wiarygodności zapewniam , o czym poinformowałem Zarząd SI SA założyłem , że akceptuję fakt iż akcje spółki są warte zero PLN i że ich po prostu nie zamierzam sprzedać !!!
Na dzień dzisiejszy informuję że :
Wystąpiłem do Zarządu SIM - Pana Jerzego Reya z pismem kwestionującym zasadność wydania świadectwa pracy.
Równocześnie informuję , że Pan Jerzy Rey zabronił Pani Anecie Smolskiej wydania umowy między mną a SIM o czym zostałem poinformowany przez Pana Pawła Maja w dniu 14 czerwca 2011 roku w siedzibie SI SA . Co jak sami Państwo rozumiecie zakrawa co najmniej na dziecinadę . Cóż powiedzieć tak zachowuje się Prezes spółki publicznej !!!
ps
Drogi Frontline , wygląda Mi na to , że jesteś Pan REY , tchórz pospolity , który uciekł kilkukrotnie ze spotkań , albowiem nie mógł Mi i Annie Lurje spojrzeć prosto w oczy !!!!
Mnie nie boli żadna prawda na temat mojej pracy , bo wiem jak była wykonywana. Była wykonywana przez trzy lata 200% zaangażowaniem i w pełnym zaufaniu wobec Zarządu SI SA , który okazał się wiarołomnym i po prostu chciwym, niegodnym, żadnego zaufania ciałem.