Forum Giełda +Dodaj wątek

Re: Historia koncernu medialnego, w którym lansują się cwaniaczki!

Zgłoś do moderatora
"ITI: Pierwszy milion trzeba ukrasc
"Pierwszy milion trzeba ukrasc" tak twierdzil przed laty Jan Krzysztof Bielecki, aktualnie Przewodniczacy Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrow. Z racji pelnionych funkcji Bielecki posiada na pewno odpowiednia wiedze na ten temat.

Rok 1989 byl przelomowy. W Polsce czerwona i zielona nomenklatura przygotowywala kontrolowane przekazanie wladzy samej sobie, poprzez wytypowanych pionkow. Za granica trwala konsolidacja i reorganizacja aktywow finansowych potrzebnych do przyszlej prywatyzacji w Polsce i prywatnych inwestycji z rajow podatkowych offshore (wczesniejszy wpis: "ITI, prywatyzacja i Balcerowicz").

ITI Holdings SA Luxembourg, zalozone na dwa dni przed poczatkiem roku 1989 przez szwajcarska sekretarke pania Barbare Trautweiler, mialo rewelacyjny rok 1989: prawie 1 milion dolarow zysku.

Zysk przyplynal w postaci dywidendy w podobnej sumie z Panamy, z ITI Company International Trading and Investment Corporation Panama.

200 tysiecy dolarow zostalo wyplacone z zysku jako dywidenda. Pani Trautweiler stala sie wiec milionerka w ciagu roku, najpierw 800 tysiecy dolarow otrzymane od wujka z Panamy w dniu 29 grudnia 1988 i teraz 200 tysiecy dywidendy za rok 1989.

ITI rozwijala sie preznie i stawala sie globalnym graczem, ta bardzo mloda spolka miala juz trzy filiale:

- ITI Company International Trading and Investment Corporation (Panama)

- Contal International Inc. (USA)

- ITI Management AG (Szwajcaria)

Prezesem ITI zostal irlandzki ksiegowy pan Patrick Shortall, pan A. Wejchert zostal wiceprezesem a mlody zdolny z dokow irlandzkich, J. Wejchert zostal dyrektorem zarzadzajacym. Komunistyczny politruk Mariusz Walter zostal audytorem (zalaczony dokument). Walter podpisal audyt spolki ITI na rok 1989, jest wiec za niego prawnie odpowiedzialny. Wiedzial co i gdzie sie tam przelewalo. Zapraszamy pana Waltera do TVN CNBC na autorski wieczor o wyzwaniach i problemach miedzynarodowego audytu ksiegowego.

Ale karuzela w ITI, typowa dla spolek slupow, rozkrecala sie dopiero. W 1990 roku audytorem ITI zostal zamiast politruka Mariusza Waltera, nasz stary znajomy szwajcarski adwokat pan Joseph Ackermann, z kancelarii Joseph Ackermann & Partner, Grossmunsterplatz 2, CH-8022 Zurich. Skoro pan Ackermann zakladal ITI razem z pania Trautweiler, to tez na pewno wiedzial co audytuje.

W nastepnym roku (1991) pojawil sie juz kasjer ITI z Zurichu, pan Bruno Valsangiacomo, co pokazuje ze szwajcarscy zalozyciele i opiekunowie spolki sprawnie przekazywali akta ITI z reki do reki.

Fakt ze szwajcarska spolka zarzadzajaca ITI Management AG zostala utworzona od zarania ITI pokazuje ze szwajcarscy zalozyciele i opiekunowie ITI scisle kontrolowali kapital i finanse, pozwalajac szwadronowi polskich wizjonerow na szukanie odpowiednich celow w Polsce, do zrealizowania odpowiednich wizji.

W roku 1989, pan Grzegorz Zemek, autor wizjonerskiego konceptu Fiskalnej Optymalizacji Zagospodarowanych Zasobow (FOZZ), wciaz urzedowal w Bank Handlowy International SA w Luksemburgu.

O nim bedzie nastepny odcinek serialu, w czwartek wieczorem, pod tytulem: "ITI / FOZZ: Kradnij, klam, tylko nie daj sie zlapac"."

http://monsieurb.nowyekran.pl/post/10098,iti-pierwszy-milion-trzeba-ukrasc

"ITI / FOZZ: Kradnij, klam, tylko nie daj sie zlapac
"Kradnij, klam, tylko nie daj sie zlapac, to motto wszystkich sluzb" tak chwalil sie TVN24 w maju 2008 Marian Zacharski, emeryt, byly szpieg, byly szef wywiadu ABW (UOP), rowiesnik i sasiad s.p. Wejcherta w Zurichu oraz bohater serialu TVN "Szpieg".

Glownych ludzi w ABW nie wybiera sie przypadkowo. Jezeli czlowiek o takim kregoslupie moralnym i etycznym jak Zacharski byl forsowany do owczesnego ABW (UOP) w roku 1994, to znaczy ze zlodziejstwo bylo promowane odgornie i instytucjonalnie. Grzegorz Zemek wykonywal wiec tylko rozkazy z gory.

Grzegorz Zemek, Typ Wizjonerski (TW), zaczynal kilka lat wczesniej przed Zacharskim i s.p. Wejchertem, ale szedl w gore tak szybko jak oni. Po skonczeniu studiow Zemek zostal od razu szefem Przedsiebiorstwa Handlu Zagranicznego „Metronex” (absolwenci szkol wyzszych w roku 2011 moga o takiej blyskawicznej karierze tylko pomarzyc).

Następnie Zemek został zastepca attaché handlowego w ambasadzie PRL w Brukseli. Po powrocie do Polski Zemek odnalazl sie w Banku Handlowym i w 1983 objal funkcje szefa Departamentu Kredytowego w Banku Handlowym International SA w Luksemburgu. Na poczatku roku 1989, na kilka miesiecy po powstaniu, na bazie 800 tysiecy dolarow US przeslanych z Panamy, spolki ITI Holdings SA Luxemburg, Grzegorz Zemek zostal przeniesiony na nowy odcinek, do FOZZ.

Jak podaje Wikipedia (nota 1), FOZZ nigdy nie był instytucja do cichego wykupu polskiego dlugu zagranicznego, lecz tylko przykrywka, zaslona dymna sluzaca wyprowadzaniu dewiz z Polski. Afera FOZZ to tylko mniejszy fragment wiekszej calosci, ktora obejmuje operacje dewizowe Banku Handlowego a prowadzi do schematu tajnego transferu dewiz z Polski, czyli de facto rabunku finansow publicznych.

”
Jak pisala w 2009 roku, na swoim wczesniejszym blogu (nota 2), autorka Nowego Ekranu, 1Maud, FOZZ został powolany przez ministra finansow Andrzeja Wroblewskiego, ustawa z 15 lutego 1989 r. jako jeden z panstwowych funduszy celowych. Oficjalnie FOZZ mial gromadzic srodki na splate dlugu zagranicznego i gospodarowac nimi. Rada Nadzorcza FOZZ czyli Jan Boniuk, Janusz Sawicki, Grzegorz Wojtowicz i Dariusz Rosati, powolala Grzegorza Zemyka na dyrektora generalnego FOZZ, ktorego zastepca zostala Janina Chim.

Uwaga spoleczenstwa skupiona była na obradach Okraglego Stolu, a w cieniach gabinetow powstala potezna fundacja, ktora miala byc zrodlem finansowania skutkow, do jakich Okragly Stol mial doprowadzic. Dochodami FOZZ byly przede wszystkim dotacje z budzetu, wplywy z Banku Handlowego, z kredytow zagranicznych (organizowanych przez Bank Handlowy International SA Luxembourg, gdzie dzialal wczesniej Zemek), a takze wplywy z emisji obligacji i roznic kursowych. Dotacja stanowiła 3,34 % calosci wydatkow Skarbu Panstwa w 1989 (3,6 % w 1990).

"50 mln dolarow wyprowadzonych z FOZZ to pieniadze, ktore - jak to ujal kiedys Piotr Niemczyk, byly zastępca szefa wywiadu UOP - "wracały kilka lat pozniej, zeby finansowac przedsiewziecia roznych ludzi". W ostatnich chwilach swego istnienia wladze PRL daly sluzbom specjalnym i powiazanym z nimi biznesmenom przyzwolenie na lamanie prawa i uruchomily gigantyczna machine sluząca wyprowadzaniu pieniedzy skarbu panstwa. Dzieki funduszom FOZZ powstały dziesiatki firm wyspecjalizowanych w grabiezy pieniedzy podatnikow.

Kierownictwo Funduszu Obsługi Zadluzenia Zagranicznego otrzymalo od rzadu Mieczysława F. Rakowskiego ogromne pelnomocnictwa, pozwalajace zacierac slady przeplywow pieniedzy, zeby sprawa nie wyszła na jaw.

FOZZ wciaz istnieje jako instytucja (w likwidacji) tak jak wciaz istnieje grupa zorganizowana, ktora za nim stala.

Malo sie o tym mowilo do tej pory: Bank Handlowy i Bank Handlowy International SA Luksemburg odgrywaja w piramidzie FOZZ kluczowa role. Nie przypadkiem wiec Grzegorz Zemek przeszedl do FOZZ prosto z Banku Handlowego International SA Luksemburg, w kilka miesiecy po pospiesznym zalozeniu ITI Holdings SA Luxembourg.

W poniedzialek wieczorem zostanie opisana przedziwna i dotad nieznana tranzakcja likwidacji Banku Handlowego International SA w Luksemburgu, ktora rzuca swiatlo na metody dzialania grupy, ktora wspolpracowala z Zemkiem i z jego dysponentami.

Tytul nastepnego odcinka: "ITI / FOZZ: Co ukryl Bank Handlowy ?" "

http://monsieurb.nowyekran.pl/post/10182,iti-fozz-kradnij-klam-tylko-nie-daj-sie-zlapac

"ITI / FOZZ: Co ukryl Bank Handlowy ?
Wszystko wskazuje na to ze archiwa Bank Handlowy International SA Luxembourg, kluczowego ogniwa w aferze FOZZ, zostaly ukryte w 2002 roku przy pomocy odchodzacego zarzadu banku, na polecienie owczesnego zarzadu Banku Handlowego w Warszawie.

Grzegorz Zemek, kasjer FOZZ, byl produktem Banku Handlowego, gdzie pracowal ponad dekade. Tam Zemek nauczyl sie rzemiosla PRL-owskich finansow, w tym hodowli koni trojanskich za granica czyli montowania spolek offshore na potrzeby przeroznych Typow Wizjonerskich (TW). Wraz z uchyleniem stanu wojennego, w 1983 roku, Zemek zostal wyslany na misje do Bank Handlowy International SA w Luksemburgu, aby dogladac i opiekowac sie rosnaca stadnina koni trojanskich.

Wiedza Zemka zgromadzona przez lata w Luksemburgu wygladala na wystarczajaco bogata i przydatna do dalszego prywatnego uzytku nomenklatury i w roku 1989 mianowano go dyrektorem nowo powstalego FOZZ.

Nikt nie podejrzewa ze Zemek byl geniuszem ktory przez poltora roku w FOZZ wymyslal zupelnie nowe rzeczy i montaze. Do tego Zemek nie dzialal w prozni. Montaze finansowe i prawne autorstwa Zemka byly oparte na technikach, kontaktach, procedurach uzywanych przez Bank Handlowy (mentora zawodowego Zemka w finansach i bankowosci). Spolki slupy offshore byly gotowe juz wczesniej. Siec doradcow (adwokaci, notariusze, bankierzy) istniala i byla wielokrotnie sprawdzona.

Zemek odsiaduje swoje i milczy, ale wystarczy przyjrzec sie blizej operacjom Banku Handlowego a szczegolnie operacjom Bank Handlowy International SA Luxembourg aby odnalezc informacje prowadzace ewentualnie do sieci spolek offshore ktore otrzymaly fundusze zorganizowane przez Zemka i wspolnikow.

Sam Bank Handlowy zauwazyl z czasem niebezpieczenstwo ew. przecieku i podjal stosowne akcje wyczyszczajace. Nowy akcjonariusz banku, amerykanski Citibank, oczywiscie nie byl zainteresowany utrzymaniem ekipy fachowcow od koni trojanskich w Luksemburgu i z roku 2001 zapadla decyzja o likwidacji tej calej ekipy. Bank Handlowy International SA Luxembourg zdal swoja licencje bankowa, wiekszosc bankierow-fachowcow wrocila do Polski, ale ostatni prezes banku, niejaki pan Jerzy Szczudlik, dokonal 11 lipca 2002 prawdziwie akrobatycznej tranzakcji, mianowicie kupil spolke Bank Handlowy International SA (BHI SA) od samego siebie i umiescil ja w swoim prywatnym mieszkaniu w Luksemburgu.

Cena tranzakcji - nieznana. Detale tranzakcji - nieznane.

Rada Dyrektorow BHI SA to Jerzy Szczudlik, Artur Nieradko i Jerzy Suchnicki.

Co zostalo w spolce BHI SA ? Na pewno archiwa i rozne interesujace dokumenty np. tzw ogony nierozwiazanych spraw i powiazan finansowych.

BHI SA pozostala jako spolka w Luksemburgu do konca 2007 roku kiedy to luksemburski prokurator wszczal sprawe o likwidacje sadowa spolki, z uwagi na to ze nie publikowala ona bilansow i nie istniala juz pod wskazanym adresem. W grudniu 2007 roku sad zarzadzil likwidacje spolki BHI SA.

Zacieranie sladow po Bank Handlowy International SA Luxembourg bylo wyjatkowo nieudolne. Trop FOZZ istnieje, tylko jak to sie mowi: trzeba chciec.

Ciag dalszy w czwartek wieczorem w odcinku pod tytulem: "ITI / FOZZ: Kto chce ukrecic leb sprawie ?". "

http://monsieurb.nowyekran.pl/post/10542,iti-fozz-co-ukryl-bank-handlowy

Treści na Forum Bankier.pl (Forum) publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją.

Bonnier Business (Polska) Sp.z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl artykułów 12 i 15 Rozporządzenia MAR (market abuse regulation). Złamanie zakazu manipulacji jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

Zamieszczanie na Forum propozycji konkretnych decyzji inwestycyjnych w odniesieniu do instrumentu finansowego może stanowić rekomendację w rozumieniu przepisów Rozporządzenia MAR. Sporządzanie i rozpowszechnianie rekomendacji bez zachowania wymogów prawnych podlega odpowiedzialności administracyjnej.

Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.

[x]
IDMSA 5,51% 1,34 2019-10-17 11:05:37
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.