wlac sobie 24horas tam masz aktualizowane dane z Hiszpanii. Dane z Polski nigdzie nie znalazlem tego co publikuje sie niemal co godzine w 24horas czyli aktualizowana krzywa rozprzestrzeniania sie COVID-19. Wypowiedzi niejakiego Dworczyka - blad w zalozeniach oraz logice poniewaz nie da sie obronic tezy ze wykonujemy adekwatna liczbe testow i uzasadniac porownaniem do tej samej liczby przypadkow w Hiszpanii. Jesli publikowanoby w tym pisowskim realu krzywa tak jak w Hiszpanii mozna byloby obie krzywe nalozyc i zobaczyc przesuniecie i cala logika odwolywania sie do Hiszpanii czy Wloch bylaby o kant "pata" rozbic.
Wracajac do porownan 2008 vs 2020 - blad w zalozeniach poniewaz przyczyna zalamania byla wewnatrz systemu a tu jest poza .Stad wszelka prognoza oparta o 2008 jest bez podstaw merytorycznych.
LVC - biznes bedzie budowal contingency plan w oparciu o wykorzystanie non-human solutions. Dziwie sie ze LVC nie udostpenil swojego rozwiazania sluzbie zdrowia - to jest swietna alternatywa dla wywiadu telefonicznego. A mozliwosci potem komercjalizacji niemal jak Pacyfik.