Lisek, zrozum jedno, scenariusze pisane w styczniu mogły się zakończyć jak sars czy inne grypy.
Włosi dali ciała i się rozniosło,bo jednak gdzie indziej zachowywano ostrożnosć....
Stad prośba o odrobinę pokory:)
10% zgonów nie,bo statystyki pokazują wykryte przypadki, więc dolicz do tego 30% bezobjawowych...
wrózysz z fusów odrobinę, bo to przyroda decyduje...i nie potrzebnie siejesz panikę, tylkp tyle.
Ja sam tez czekam na gotówce i chcę kupić trochę zlota/lepiej późno niż w ogóle/, oczywiscie zostalo mi tez cos akcji, ale na sprzedaż juz za późno wg mnie..../może się mylę?/
Więc jedynie prośba o dobieranie odpowiednich słów, mniej nacechowanych....i zobaczysz jak wiele sympatii się pojawi kolejOrzu!...choć nie chce mi się w to wierzyć, że nim jesteś:))
pozdrawiam