W okresie zimowym najchętniej wybieramy się w góry. Są one rajem dla miłośników sportów zimowych takich jak narty lub snowboard. Niestety wiele osób staje na stoku zupełnie nieprzygotowana do jazdy. To wszystko szybko przekłada się na statystyki. Co roku GOPR odnotowuje ogromną ilość wypadków na stokach. W samym 2008roku polscy ratownicy zostali wysłani do 2712 wypadków narciarskich. Dla porównania w latach 2005 i 2006 było jeszcze gorzej. Ilość wypadków przekroczyła wtedy 4000. Jak uchronić się przed wypadkami podczas ferii? Wystarczy przestrzegać paru prostych reguł.
1. Przed wyjazdem na narty lub snowboard warto sprawdzić swój sprzęt. Źle przygotowane narty, nie sprawdzone wiązania itp. mogą utrudnić lub uniemożliwić jazdę. Pamiętajmy też o dobraniu odpowiedniego stroju do jazdy. Tak błahe rzeczy jak ciepły kombinezon, gogle czy rękawiczki, mogą ułatwić i uprzyjemnić nam przebywanie na stoku.
2. Warto przed wyjazdem poprawić kondycję. Można zapisać się na specjalne treningi dla narciarzy lub samodzielnie poszukać ćwiczeń w internecie. Trening na sucho zmniejsza ryzyko urazów. To jednak nie zwalnia z rozgrzewki przed każdym wyjściem na stok. Goprowcy radzą również by pierwszy dzień na stoku poświęcić tzw. rozjeżdżaniu się.
3. Mimo, że nie ma zakazu spożywania alkoholu na stokach, warto pamiętać, że to pijani narciarze są przyczyną ogromnej ilości wypadków. Odrobina trunku może pomóc się rozgrzać, ale większa ilość może doprowadzić do tragedii. 4. Trzeba mierzyć siły na zamiary i dobierać stoki i szybkość do umiejętności. Dobór stoku decyduje w dużej mierze o bezpieczeństwie zjazdu. Według GOPR najwięcej wypadków notuje się przy dobrych warunkach śniegowych i dobrej widoczności, w miejscach łatwych zjazdów. Narciarz lekceważy teren i pozwala sobie na brawurowy szus.
5. Niedawno wprowadzono w Polsce prawo dotyczące obowiązku noszenia kasków na stokach przez osoby, które nie ukończyły 18 roku życia. Mimo, że artykuł prawny dotyczy tylko osób niepełnoletnich, warto by osoby starsze również pomyślały o założeniu kasku. W przypadku kolizji na stoku, może on uratować życie.
6. Przed wejściem na stok trzeba zapoznać się z Międzynarodowym Dekalogiem Narciarza opracowanego przez Międzynarodową federację Narciarską FIS. Stosowanie się do niego powinno być obowiązkiem, a nie wyborem. Każdy narciarz powinien zachowywać się w taki sposób, aby nie zagrażać nikomu innemu i nie spowodować żadnej szkody.
7. Zjazd poza wyznaczonym dla narciarzy i snowboardzistów szlakiem jest niebezpieczny. Trzeba pamiętać, że zupełna nieznajomość trasy może doprowadzić do wypadku (ukryte skały, nagle urwanie się trasy) lub zgubienia się. Jeżeli dojdzie do wypadku na takiej trasie niesienie pomocy poszkodowanemu może być utrudnione, a na pewno będzie opóźnione.
8. Warto mieć przez cały czas przy sobie telefon komórkowy w celu lepszej komunikacji z osobami towarzyszącymi lub wezwania pomocy w razie potrzeby. Ważny telefon alarmowy w górach to 0 601 100 300. Sygnał telefonu komórkowego ułatwia też lokalizację osoby poszkodowanej, co przyspiesza niesienie pomocy.
Eksperci Allianz radzą:
Trzeba pamiętać, że ubezpieczenia turystyczne często nie obejmują leczenia urazów odniesionych podczas uprawiania niektórych sportów, do których czasem zaliczane jest również narciarstwo. Dlatego przed wyjazdem na narty warto sprawdzić co wchodzi w skład naszego pakietu ubezpieczeniowego i w razie potrzeby wykupić dodatkowe ubezpieczenie, lub rozszerzyć już wykupione.
/Allianz



Dodaj komentarz