Przeglądając polonijne fora dyskusyjne zauważyć możemy, że sporą popularnością wśród naszych rodaków cieszą się oferty kilku firm działających w Wielkiej Brytanii. Oferują one możliwość przekazania środków na rachunki bankowe w Polsce, jak również tzw. przekazu na odbiorcę, czyli odbioru gotówki w kasie wskazanego banku. Niektóre dają swoim klientom także możliwość opłacania rachunków w kraju (np. spłaty rat kredytu).
Potencjalny klient takiego pośrednika z reguły wpłaca środki w kasie firmy lub na podany rachunek bankowy w brytyjskim banku. Następnym krokiem jest podanie w placówce firmy, przez telefon lub SMS-em danych odbiorcy przekazu w Polsce. Oferty poszczególnych firm różnią się przede wszystkim wysokością opłaty za transfer środków (np. od 4 do 10 GBP przy kwocie nie przekraczającej 500 GBP) oraz kursem po jakim przeliczana jest kwota przekazywana odbiorcy w kraju. Warto podkreślić, że ten drugi parametr może okazać się znacznie ważniejszy, zwłaszcza gdy przesyłamy większe kwoty. Nie oczekujmy również, że zaproponowany nam kurs będzie korzystny - odbiega on znacznie od kursów oferowanych chociażby przez polskie banki.
Serwisy WWW niektórych firm realizujących przekazy z Wielkiej Brytanii do Polski:
- Grosik (http://www.grosik.co.uk)
- Tonio (http://www.tonio.co.uk)
- Sami Swoi (http://www.samiswoi.co.uk)
- Polang (http://www.polang.com/kategorie.html?id=10)
- LCC (http://www.lcctransenvio.com/lccwebsite/index.asp)
Podsumowanie
Zapotrzebowanie na tani i wygodny sposób przesyłania pieniędzy nie maleje, mimo że połączony informatyczną pajęczyną świat wydaje się być mniejszy niż kiedyś. O tym, że potrzeb tych nie są w stanie zaspokoić dzisiejsze banki świadczy rozwój systemów płatności elektronicznych, niebankowych pośredników oraz różnego rodzaju "wynalazki" niezadowolonych z dostępnych opcji klientów. Jedno jest pewne - ktoś, kto stworzy system jednocześnie tani, szybki i wygodny może liczyć na rzesze klientów, a na razie& pozostaje nam liczyć na własną pomysłowość.




Dodaj komentarz
