REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lokaty bankowe – jak wybrać coś dla siebie?

Michał Kisiel2005-06-22 06:39analityk Bankier.pl
publikacja
2005-06-22 06:39
Mimo szerokiej palety dostępnych sposobów oszczędzania Polacy nadal stosunkowo często wybierają lokaty bankowe, chociaż znaczenie tej formy oszczędzania od kilku lat spada. Banki coraz ostrzej konkurują o nasze portfele, stale wprowadzając nowe produkty i kusząc pomysłowymi promocjami. Czym kierować się w natłoku ofert? Jak wybrać produkt odpowiadający naszym potrzebom?

Polak mówi „bankowo”

Oszczędności Polaków rosną, lecz coraz rzadziej trafiają do banków. Malejące tempo rocznego przyrostu depozytów w bankach zauważalne było już w latach 1991-1999. Pomiędzy końcem 2001 r. a końcem 2002 r. wskaźnik ten stał się ujemny, co przynajmniej w części wyjaśniano wprowadzeniem podatku tzw. „belkowego”. Chociaż w ostatnich latach w ujęciu nominalnym suma depozytów bankowych gospodarstw domowych rośnie (w I kwartale 2005 r. o 5,8 mld zł), to ich rola wśród innych form lokowania oszczędności znacznie zmalała. W ich miejsce dość agresywnie „wpasowują się” fundusze inwestycyjne oraz akcje. Depozyty wciąż są jednak w Polsce najpopularniejszym sposobem oszczędzania, podobnie jak w np. w Niemczech czy Hiszpanii (sprawdź poradnik "Inwestowanie w lokaty bankowe"). Być może w długiej perspektywie obronią one swoją pozycję w portfelu aktywów gospodarstw domowych, lecz na pewno nie zdominują go tak, jak było to jeszcze 10 lat temu.

Rys. 1. Oszczędności finansowe gospodarstw domowych w latach 2000-2004.


Źródło: Detaliczne obligacje skarbowe w strukturze oszczędności finansowych gospodarstw domowych w latach 2000-2004, Ministerstwo Finansów RP, marzec 2005, s. 2.

Przywiązanie Polaków do lokat jest z punktu widzenia banków bardzo korzystne. Wkłady od osób fizycznych są jednym z najtańszych źródeł pieniądza, wykorzystywanego m.in. do finansowania działalności kredytowej. Rosnąca popularność „niekonwencjonalnych” form oszczędzania jest dla banków powodem do niepokoju — próbując zatrzymać odpływ środków niektóre banki decydują się na podwyższenie oprocentowania lub doraźne działania promocyjne. Działaniem obronnym jest również przygotowywanie zmodyfikowanych produktów oszczędnościowych (jak np. lokaty a vista, lokaty inwestycyjne, lokaty z funduszem), często bardziej elastycznych i atrakcyjnych pod względem dochodu niż klasyczne lokaty terminowe.

Odpowiedzią na zmiany w popycie jest również wprowadzanie do oferty banków jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych i ubezpieczeń. Próbując wykorzystać zachodzące przemiany banki stają się dystrybutorami cudzych produktów, nierzadko skierowując gromadzone środki do innych podmiotów z własnej grupy kapitałowej. Zdobywają w ten sposób nowe źródło przychodów pozaodsetkowych, a co najważniejsze, nie tracą kontaktu z klientami. Sukces tej strategii pozwala przypuszczać, że w najbliższych latach banki będą coraz ważniejszym kanałem dystrybucji produktów ubezpieczeniowych i inwestycyjnych, a co za tym idzie — coraz częściej będziemy oszczędzać nie „w banku”, ale „przez bank”.

Lokata niejedno ma imię

W ofertach banków pod hasłem „lokaty” znajdziemy szereg produktów o bardzo zróżnicowanych cechach i często tajemniczo brzmiących nazwach. Spójrzmy zatem, co można znaleźć w „oszczędnościowym menu”.

Standardowa lokata terminowa opiera się na zdeponowaniu w banku środków na z góry ustalony okres. Wypłata odsetek następuje z reguły po zakończeniu lokaty, a w trakcie jej trwania nie można dokonywać dopłat. Zerwanie lokaty przed terminem wiąże się najczęściej z sankcjami takimi jak utrata całości lub części oprocentowania. Oferta lokat terminowych w działających w Polsce bankach jest bogata a oferowane klientom produkty różnią się, oprócz wysokości oprocentowania zależnego najczęściej od wysokości lokowanej kwoty, m.in. następującymi parametrami:
  • Okresem lokaty — wybór dostępnych terminów jest bardzo szeroki: od 1 dnia (lokaty overnight) do 3 lat. Niektóre banki (np. Volkswagen Bank direct) pozwalają samodzielnie określić okres obowiązywania lokaty z dokładnością do jednego dnia,
  • Sposobem określenia wysokości oprocentowania: lokaty o oprocentowaniu stałym lub zmiennym oraz lokaty dynamiczne (progresywne), w których stawka oprocentowania rośnie wraz z okresem trwania lokaty a zerwanie lokaty wiąże się najczęściej z utratą części lub całości oprocentowania wyłącznie za ostatni okres odsetkowy,
  • Sposobem naliczania oprocentowania: w większości ofert oprocentowanie naliczane jest „z dołu”, lecz w niektórych bankach można również wybrać opcję wypłaty odsetek „z góry” — wówczas po umownym terminie otrzymujemy wyłącznie zainwestowaną kwotę,
  • Walutą lokaty,
  • Możliwością automatycznego prolongowania (przedłużenia na następny okres) z lub bez dopisania naliczonych odsetek do kapitału — lokaty odnawialne,
  • Możliwością negocjowania wysokości oprocentowania przy lokowaniu większych kwot (w ofertach często występują one pod nazwą lokat negocjowanych),
  • Wysokością minimalnego wkładu,
  • Rodzajem i wysokością sankcji za wcześniejsze zerwanie lokaty.
Lokaty rentierskie mają przynosić ich właścicielowi stały dochód. Różnią się od standardowych lokat terminowych tym, iż odsetki naliczane z ustaloną z góry częstotliwością (najczęściej co miesiąc lub co kwartał) przekazywane są na wskazany przez klienta rachunek. W większości banków minimalna kwota lokaty rentierskiej ustalona jest na stosunkowo wysokim poziomie, a dostępne terminy zaczynają się od 12 miesięcy.

Lokaty typu „skarbonka” dostępne są w kilku działających w Polsce bankach i służą do systematycznego oszczędzania pozwalając na dokonywanie dopłat w trakcie trwania lokaty. Wpłaty mogą mieć ściśle ustaloną (np. Skarbonka BISE S.A.) lub nieustaloną sztywno wysokość i częstotliwość (np. Skarbonka Citibank Handlowy S.A.). Oprocentowanie ma najczęściej charakter progresywny, a długoterminowe oszczędzanie wiąże się z możliwością uzyskania premii w postaci podwyższonego oprocentowania.

Dążenie do uniknięcia opodatkowania dochodu z lokat bankowych zrodziło jeszcze jedną z form oszczędzania łączącą cechy lokaty terminowej i ubezpieczenia. Przykładem takiego produktu może być „Antidotum” Lukas Banku S.A. — ubezpieczenie na życie i dożycie zawierane na okres 9 lub 12 miesięcy. Z punktu widzenia klienta produkt ten przypomina odnawialną lokatę terminową o stałym oprocentowaniu, z jednym wyjątkiem — zyski z oszczędności zwolnione są z podatku. Świadczenie ubezpieczeniowe (kapitał i „odsetki”) wypłacane jest w przypadku dożycia końca okresu ubezpieczenia (zakończenia okresu „lokaty”) lub uprawnionemu w przypadku zgonu w okresie ubezpieczenia.

Klienci poszukujący możliwości osiągnięcia wyższych zysków niż w przypadku oferowanych przez banki lokat terminowych, ale obawiający się ryzyka związanego z samodzielnym inwestowaniem w fundusze inwestycyjne sięgnąć mogą po produkt pośredni — lokaty z funduszami. Lokata taka składa się z dwóch części: klasycznej lokaty terminowej oraz jednostek uczestnictwa funduszu inwestycyjnego. Zysk z części lokacyjnej jest pewny, natomiast z części funduszowej zależny jest od bieżącej wartości jednostek. Zrywając lokatę przed terminem można, jeśli przewidziano taką możliwość w regulaminie usługi, zrezygnować z inwestycji w fundusz a pozostawić część lokacyjną lub odwrotnie. Dzięki temu przedwczesne wyjście z inwestycji nie musi wiązać się z dotkliwymi stratami.

Osobną kategorię produktów przeznaczonych do lokowania oszczędności stanowią rachunki oszczędnościowe. Ich cechą charakterystyczną jest swoboda dysponowania zgromadzonymi środkami (chociaż z reguły trochę ograniczona np. poprzez brak możliwości użycia karty płatniczej czy wysokie prowizje za przelewy) bez utraty naliczonego oprocentowania. Przykładem takiego produktu może być Otwarte Konto Oszczędnościowe ING Banku Śląskiego S.A., jak również rachunek eMAX i eMAX plus mBanku (w stosunku do których bank stosuje termin „lokata a vista”). Rachunek oszczędnościowy może być powiązany z ROR-em w taki sposób, aby kwota powyżej ustalonej przez posiadacza granicy automatycznie przenoszona była na wyżej oprocentowany rachunek. Taki mechanizm oferują swoim klientom m.in. mBank, Multibank i Raiffeisen Bank Polska S.A.

Dla rentiera i dla ciułacza, czyli jak dobrać lokatę do swoich potrzeb

Oszczędzać można z wielu pobudek — na wszelki wypadek, na określony cel, dla uzyskania dodatkowego dochodu. Od tego po co oszczędzamy zależeć powinien wybór konkretnego produktu. Najważniejszym pytaniem, na które musimy sobie odpowiedzieć jest zatem kwestia celu oszczędzania.

Odkładamy na czarną godzinę

Każdego z nas nieraz zaskoczyły nieprzewidziane wydatki. Pół biedy jeśli dają się pokryć z bieżących dochodów, ale czasami zmuszeni jesteśmy sięgnąć do przygotowanych wcześniej rezerw. Taka „rezerwa bezpieczeństwa” nie powinna być zbyt duża (w końcu złośliwość losu też ma swoje granice), ale dostępna w każdej chwili bez narażania naszego stanu posiadania na nadmierne straty. Priorytetem w tym przypadku jest więc płynność i bezpieczeństwo przy możliwie wysokim dochodzie.

Idealny produkt, który ma spełniać rolę rezerwy „na wszelki wypadek” powinien zatem pozwalać na swobodny dostęp do zgromadzonych środków bez sankcji w postaci utraty oprocentowania. Możemy w tym przypadku skorzystać z rachunku oszczędnościowego lub z odnawialnej lokaty terminowej na krótki termin, ewentualnie z lokaty dynamicznej. Rachunek oszczędnościowy ma dodatkową zaletę — pozwala na dokonywanie wpłat w dowolnie przez nas wybranym momencie i dzięki temu może być „przechowalnią” okazjonalnych nadwyżek z ROR.

Oszczędzanie celowe

Kupno samochodu, wakacje, remont mieszkania — pewne wydatki planujemy z wyprzedzeniem. Czasem też odkładamy konsumpcję na później, chociażby oczekując na rynkową okazję i poszukujemy sposobu przechowania środków w możliwie nietkniętym przez inflację stanie. Przygotowując się na przyszłe wydatki jesteśmy w stanie z reguły określić moment, w którym przydadzą się nam odłożone wcześniej pieniądze. W tym przypadku skorzystać możemy z lokat bankowych o odpowiadającej naszym wymaganiom „długości życia”.

Oczywiście lokata bankowa jest tylko jedną z możliwości, ale jeśli zależy nam na minimalizacji ryzyka lub po prostu jesteśmy tradycjonalistami, to w ofercie banków znajdziemy coś dla siebie. Podstawowe kryterium w tym wypadku stanowić powinna wysokość oprocentowania środków, warto jednak skalkulować czy ułamek procenta różnicy wart jest czasu poświęconego na poszukiwanie najlepszej oferty i na dotarcie do wybranego banku. Może zatem skorzystać z tego, co proponuje bank, w którym posiadamy ROR lub znaleźć produkt, który można od początku do końca „obsłużyć” przez internet lub telefon. A może skorzystać z oferty promocyjnej i pozwolić się obdarować bankowi, który właśnie w tym momencie zdecydował się okresowo podwyższyć oprocentowanie lub rozdawać swoim klientom prezenty?

Warto przy tej okazji zwrócić uwagę na to, że lokata terminowa może być zabezpieczeniem w przypadku, gdy ubiegamy się o jakiś produkt kredytowy (np. kartę kredytową, kredyt samochodowy). Jeśli więc planujemy zadłużać się w niedalekiej przyszłości, to nie zaszkodzi dowiedzieć się czy jest sens powierzyć nasze oszczędności bankowi, w którym będziemy starać się o kredyt lub pożyczkę.

Lokata jako źródło systematycznego dochodu

Lokata bankowa może być źródłem dodatkowego dochodu, lecz aby dochód ten był odczuwalnym zastrzykiem gotówki musimy dysponować kapitałem o odpowiednich rozmiarach. Wówczas jednak warto dokładnie rozważyć alternatywne formy lokowania przynoszące wyższy dochód i oczywiście... zdywersyfikować posiadane aktywa. Lokata bankowa (np. lokata rentierska) może być jednym ze sposobów zainwestowania posiadanych przez nas środków, sposobem bezpiecznym i przynoszącym nienadzwyczajny lecz pewny dochód. Nierozsądne byłoby jednak przetrzymywanie dużych sum na nawet najlepiej oprocentowanej lokacie — w wyborze odpowiednich form inwestowania na pewno chętnie pomoże nam któryś z niezależnych doradców finansowych lub opiekun w ramach private banking.

Co się zmienia na polskim rynku?

Nie da się ukryć, że lokaty bankowe nie są sposobem na szybkie wzbogacenie. Oprocentowanie najlepszych produktów na rynku oscyluje wokół 5% (lokaty 12-miesięczne), podczas gdy poziom inflacji wynosi około 2,5% (maj 2004 - maj 2005 wg danych GUS). Trudno także spodziewać się w najbliższym czasie podwyżek oprocentowania depozytów. Odpływ oszczędności do funduszy inwestycyjnych i na giełdę ma zatem solidne uzasadnienie. Zawsze jednak pozostanie pewna grupa klientów, którzy z różnych powodów nie są skłonni do ponoszenia ryzyka lub nie posiadają wystarczających środków by poważnie zainteresować się alternatywami wobec depozytów bankowych.

Poszukującym najkorzystniejszych ofert warto polecić wyszukiwarkę lokat, która pozwala szybko odnaleźć aktualne informacje o lokatach o odpowiadających nam parametrach. Do niedawna najlepsze warunki lokowania oferowały banki internetowe i banki małe oraz średnie. Obecnie zauważyć można pierwsze symptomy (chociażby promocja OKO ING Banku Śląskiego S.A.), świadczące o tym że również duże banki uniwersalne postanowiły bardziej postarać się o klientów posiadających nadwyżki środków finansowych. W sytuacji gdy trudno odróżnić się od konkurencji ceną oferowanych produktów, większe znaczenie odegrać mogą inne parametry. W tym kontekście interesujące może być starcie ofert rachunków oszczędnościowych — można zaryzykować prognozę, że wkrótce zobaczymy więcej interesujących ofert pozwalających na elastyczne zarządzanie posiadanymi przez nas oszczędnościami.

1. Myczkowska A., Słojewska A., Z banków odpłynęło 2,6 miliarda złotych, „Rzeczpospolita” 15.12.2001.

Michał Kisiel

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Bitwa o próg w PIT. Podatnicy na skali mogą nieco zyskać, ale dużych zmian nie należy się spodziewać
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~kasia
bardziej aktualne informacjeo o lokatach na stronie: http://www.poradnikowy.pl
~adam
Już ci napisałem i mam nadzieję, że wybrałeś mój produkt finansowy.
~Ania
Klienci lokujący oszczędności na lokatach bankowych mogą odetchnąć z ulgą. W czerwcu zahamowany został trend do obniżek oprocentowania, a co więcej – stawki najlepszych depozytów poszły w górę.


Średnie oprocentowanie lokat

Najlepsze lokatyO ile na koniec maja żaden ogólnopolski bank nie oferował oprocentowania
Klienci lokujący oszczędności na lokatach bankowych mogą odetchnąć z ulgą. W czerwcu zahamowany został trend do obniżek oprocentowania, a co więcej – stawki najlepszych depozytów poszły w górę.


Średnie oprocentowanie lokat

Najlepsze lokatyO ile na koniec maja żaden ogólnopolski bank nie oferował oprocentowania lokaty krótszej niż dwuletnia na poziomie 7 procent, tak na koniec czerwca można było znaleźć już trzy takie oferty: 3-miesięczny depozyt Noble Banku, 7-miesięczny Meritum Banku oraz 10-miesięczny Alior Banku. Jak wynika z danych serwisu OprocentowanieLokat.pl średnia dziesięciu najlepszych ofert na rynku wzrosła z poziomu 6,44% do 6,67%. Co ciekawe, wzrost dokonał się w miesiącu, w którym Rada Polityki Pieniężnej NBP obniżyła podstawowe stopy procentowe. Wcześniej rada stóp nie obniżała, a oprocentowanie lokat spadało.

Banki coraz częściej zaczynają kusić nie tylko wysokością oprocentowania, ale i dzienną kapitalizacją odsetek. Liczba takich produktów rośnie. Przy kwocie depozytu nie przekraczającej kilkunastu tysięcy złotych odsetki nie są objęte podatkiem Belki. GETIN Bank reklamuje swoją oprocentowaną na 6 procent dzienną lokatę (z możliwością automatycznego odnawiania) wartością 7,4%, bo takie jest porównywalne oprocentowanie zwykłej lokaty, objętej podatkiem od dochodów kapitałowych. Maksymalna kwota lokaty w wysokości 14 tys. zł gwarantuje odnawianie depozytu nawet przez rok, bez konieczności dzielenia się zyskami z fiskusem. Codzienną kapitalizację kont oszczędnościowych oferują cztery inne banki – Alior Bank, Eurobank, Toyota Bank i Kredyt Bank.

Ciekawy sposób na zebranie depozytów znalazł BZ WBK. Nie zaproponował rekordowych stawek oprocentowania 3-miesięcznej lokaty (4,5-5,5% w zależności od kwoty), ani codziennego naliczania odsetek, ale wykorzystał zamiłowanie Polaków do różnego rodzaju loterii. Na szansę wygrania jednego z tysiąca netbooków i głównej nagrody 2 mln zł, reklamowanej przez Danny’ego DeVito, skusiło się wielu klientów, którzy łącznie zdeponowali w kasach 4,3 mld zł. Dla banku był to niezły interes. Gdyby kusił wysokim oprocentowaniem, powiedzmy o jeden procent wyższym, musiałby po 3 miesiącach wypłacić swoim klientom 108 milionów złotych więcej. A tyle na pewno nie kosztowały go nagrody, gaża hollywoodzkiego gwiazdora i emisja spotów reklamowych. Podobnych akcji możemy się zatem więcej spodziewać w przyszłości
~MARIO.
Ania wie co mówi.Zna się jak mało kto. BRAWO.?
Ja wole wyższe % lokaty bo z nagród i tak się nic nie wygra.?
~ll
OPEN YOUR MIND Rodak - OPEN FINANCE
~nikt ważny
Wiesz... Jeśli każdy przyjrzałby się uczciwie swoim wydatkom, to...

;-)

Znam np. ludzi, którzy zarabiając 1000 zł miesięcznie wydają miesięcznie 200 zł na fajki.

Jęczą później, że "nie mają pieniędzy"...

Mają!

Nawet "bezdomny żebrak" nie musi wszystkiego "przepić" -
Wiesz... Jeśli każdy przyjrzałby się uczciwie swoim wydatkom, to...

;-)

Znam np. ludzi, którzy zarabiając 1000 zł miesięcznie wydają miesięcznie 200 zł na fajki.

Jęczą później, że "nie mają pieniędzy"...

Mają!

Nawet "bezdomny żebrak" nie musi wszystkiego "przepić" - kwestia świadomości i celów życiowych.
~MARIO.
RACJA.? ludzie po prostu nie umieją oszczędzać. A mogą? np.mój ojciec palił papierosy i szło na to około 300 zł. miesięcznie.Niestety zmarł. palił około 25 lat co wychodzi około 80 tys zł. a jeszcze se wypił w ciągu roku około 1 tys zł. to patrzcie ile to forsy. Ja odkładam każdy grosz,wręcz jestem maniakiem RACJA.? ludzie po prostu nie umieją oszczędzać. A mogą? np.mój ojciec palił papierosy i szło na to około 300 zł. miesięcznie.Niestety zmarł. palił około 25 lat co wychodzi około 80 tys zł. a jeszcze se wypił w ciągu roku około 1 tys zł. to patrzcie ile to forsy. Ja odkładam każdy grosz,wręcz jestem maniakiem oszczędzania?
~ostatni normalny. odpowiada ~MARIO.
zmarłemu wypominasz ?

co za tupet....
~antonella odpowiada ~MARIO.
przynajmniej co mial z zycia.. a ty umrzesz i tylko pieniadze na koncie bedizesz mial :P:P:P

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki