2009-07-21 11:04 Źródło: Twoja-Firma.pl
"firmamnieskrzywdzila.com" - sposób na nieuczciwych przedsiębiorców
Zostałeś źle obsłużony w sklepie? Sprzedano Ci wadliwego notebooka i miałeś problemy z reklamacją? Linie lotnicze zniszczyły Ci walizkę? Opisz to w Internecie lub nagraj piosenkę i wrzuć na YouTube. To działa lepiej niż reklamacja – czytamy na portalu gazeta.pl.
”Ktoś zna pracownika mBanku, który ma IQ wyższe niż proszek do prania?" - tak Piotr Konieczny napisał na swoim Blipie i Twitterze (rodzaj mikroblogu, można na nim zamieścić informację długości SMS-a). Z mBankiem od czterech miesięcy wojował o kartę kredytową. Tego samego dnia odezwały się do niego dwie osoby z polskiego mBanku i jedna z czeskiego oddziału, która zajmuje się monitorowaniem wpisów o mBanku na Twitterze. Każda obiecała pomoc” – czytamy na portalu.
”Internet to oręż w rękach konsumentów, którego biznes, ale i politycy powinni się obawiać. Bo odbiera im władzę – mówi prof. Kazimierz Krzysztofek, socjolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. - Internet działa na zasadzie epidemii. Pojedynczy wpis może wywołać lawinę” – czytamy dalej.
”Jak działa lawina, pokazuje też przypadek mało znanego kanadyjskiego piosenkarza Dave'a Carrolla, któremu pracownicy linii lotniczych United Airlines zniszczyli gitarę za 3,5 tys. dol. Przez dziewięć miesięcy krążył między kolejnymi osobami w biurze United, licząc na rekompensatę. W końcu stracił cierpliwość. Napisał piosenkę o przygodzie z United Airlines i udostępnił ją w sieci. Przez dziesięć dni na YouTubie klip obejrzało ponad 3 mln osób” – dodaje portal gazeta.pl.
Opisanie problemu w Internecie powoduje, że sprawa zostaje najczęściej załatwiona w klika dni. To pokazuje siłę i wpływ Internetu. Firmy, które przeczytają o sobie nieprzychylne opinie reagują szybko i rekompensują klientom zaznane przez nich niedogodności.
Więcej informacji na ten temat na portalu gazeta.pl, w artykule Tomasza Grynkiewicza i Piotra Miączyńskiego pt. ”firmamnieskrzywdzila.com”.
”Ktoś zna pracownika mBanku, który ma IQ wyższe niż proszek do prania?" - tak Piotr Konieczny napisał na swoim Blipie i Twitterze (rodzaj mikroblogu, można na nim zamieścić informację długości SMS-a). Z mBankiem od czterech miesięcy wojował o kartę kredytową. Tego samego dnia odezwały się do niego dwie osoby z polskiego mBanku i jedna z czeskiego oddziału, która zajmuje się monitorowaniem wpisów o mBanku na Twitterze. Każda obiecała pomoc” – czytamy na portalu.
”Internet to oręż w rękach konsumentów, którego biznes, ale i politycy powinni się obawiać. Bo odbiera im władzę – mówi prof. Kazimierz Krzysztofek, socjolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. - Internet działa na zasadzie epidemii. Pojedynczy wpis może wywołać lawinę” – czytamy dalej.
”Jak działa lawina, pokazuje też przypadek mało znanego kanadyjskiego piosenkarza Dave'a Carrolla, któremu pracownicy linii lotniczych United Airlines zniszczyli gitarę za 3,5 tys. dol. Przez dziewięć miesięcy krążył między kolejnymi osobami w biurze United, licząc na rekompensatę. W końcu stracił cierpliwość. Napisał piosenkę o przygodzie z United Airlines i udostępnił ją w sieci. Przez dziesięć dni na YouTubie klip obejrzało ponad 3 mln osób” – dodaje portal gazeta.pl.
Opisanie problemu w Internecie powoduje, że sprawa zostaje najczęściej załatwiona w klika dni. To pokazuje siłę i wpływ Internetu. Firmy, które przeczytają o sobie nieprzychylne opinie reagują szybko i rekompensują klientom zaznane przez nich niedogodności.
Więcej informacji na ten temat na portalu gazeta.pl, w artykule Tomasza Grynkiewicza i Piotra Miączyńskiego pt. ”firmamnieskrzywdzila.com”.
- (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: (usunięty) 2010-02-01 18:56
- (wiadomość usunięta przez moderatora)








Dodaj komentarz