Stopa bezrobocia w marcu wyniosła 8,1%, a nie 8,2%, jak pierwotnie informowało Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej – poinformował Główny Urząd Statystyczny. To najniższa stopa bezrobocia od sierpnia 1991 roku.


W urzędach pracy zarejestrowanych było 1324,2 tys. „bezrobotnych”. Przy czym szacuje się, że ok. 400 tys. osób zarejestrowanych jako „bezrobotne” faktycznie nie jest zainteresowanych podjęciem pracy. Stąd stopa bezrobocia liczona metodą BAEL wynosiła w lutym 5,3% (dane Eurostatu) i była o ok. trzy punkty procentowe niższa od danych urzędowych.
Niemniej jednak trend w obu wskaźnikach jest jednakowy. Jeśli uwzględnić sezonowość (liczba bezrobotnych rośnie w miesiącach zimowych i maleje wiosna i latem), to obecny poziom bezrobocia rejestrowanego w Polsce jest najniższy od 26 lat.
Co więcej, stopa bezrobocia nadal szybko maleje. W marcu 2016 roku stopa bezrobocia rejestrowanego wynosiła 10% - odczyt tegoroczny był zatem aż o 1,9 pkt. proc. niższy. Względem lutego stopa bezrobocia obniżyła się o 0,4 pkt. proc. – to wynik wyraźnie lepszy od średniej dla tego miesiąca (-0,1 pkt. proc.).
Oceniając stan polskiego rynku pracy trzeba jednak wziąć poprawkę na czynniki demograficzne. Spadek bezrobocia po części wynika ze wzrostu liczby pracujących (16,3 mln w IV kw. 2016 r.), ale pośredni wpływ ma także kurcząca się populacja ludzi w wieku produkcyjnym.

Przeczytaj także
Maleje bowiem liczba bezrobotnych, ale liczba biernych zawodowo utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie (13,4 mln). W rezultacie wskaźnik aktywności zawodowej (liczba pracujących względem liczby ludzi w wieku produkcyjnym) wynosi 75,3% i tylko 69% według definicji Eurostatu (który za wiek produkcyjny przyjmuje przedział 15-64 lata).
Krzysztof Kolany




























































