Zarząd podjął decyzję o pierwszych zwolnieniach w firmie. Na koniec marca pracę z powodu kryzysu straciło osiem osób. Jeśli w ciągu najbliższego miesiąca zyski ze sprzedaży nie wzrosną, zwolnieni zostaną kolejni pracownicy.
- Ograniczenie produkcji potrwa około roku. Sprzedaż naszych wyrobów w kraju jest z miesiąca na miesiąc mniejsza. Trochę lepiej jest ostatnio z eksportem. Czy sytuacja się ustabilizuje na tyle, że unikniemy kolejnych zwolnień, nie jestem w stanie stwierdzić - podkreśla Andrzej Styczyński, prezes Pafany.
Zakład zatrudnia obecnie 236 osób.
Express Ilustrowany
(dep)




























































