REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Znaczenie OFE dla gospodarki będzie malało

2013-06-18 12:09
publikacja
2013-06-18 12:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Procesy prywatyzacyjne ulegną spowolnieniu i w 2014 r. przychody z prywatyzacji wyniosą 5 mld zł, a w latach 2015-2016 po 3 mld zł. Znaczenie OFE w tych procesach będzie również mniejsze - wynika z raportu na temat funkcjonowania systemu emerytalnego, przygotowanego przez resorty pracy i finansów, do którego dotarła PAP.

"Generalnie należy pozytywnie ocenić rolę OFE w procesie prywatyzacji. Ich udział wpływał pozytywnie na uzyskiwane przez Skarb Państwa ceny oferowanych do sprzedaży akcji firm" - napisano we fragmencie raportu, dotyczących wpływu OFE na prywatyzację.

Autorzy dokumentu zwracają jednak uwagę, że procesy prywatyzacyjne ulegają spowolnieniu.

"Plan na lata 2013-2016 przewiduje przychody z prywatyzacji na poziomie odpowiednio 5 mld zł, 5 mld zł, 3 mld zł i 3 mld zł" - napisano.

Wakacje na giełdzie

"Prowadzi to do wniosku, że znaczenie OFE dla gospodarki, ze względu na ich rolę w procesach prywatyzacyjnych będzie także malało" - dodano. (PAP)

bg/ ana/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
markust71
Cóż za genialne wnioski i dalsze sianie fermentu !... Przychody z prywatyzacji nie miały być "na OFE", tylko na pokrywanie wydatków na emerytury wypłacane zgodnie z wcześniejszym systemem, kiedy część składek miała być odkładana indywidualnie i inwestowana na normalnych zasadach. Prywatyzacja była sposobem, żeby środki Cóż za genialne wnioski i dalsze sianie fermentu !... Przychody z prywatyzacji nie miały być "na OFE", tylko na pokrywanie wydatków na emerytury wypłacane zgodnie z wcześniejszym systemem, kiedy część składek miała być odkładana indywidualnie i inwestowana na normalnych zasadach. Prywatyzacja była sposobem, żeby środki z OFE pojawiły się na ryku kapitałowym, zanim zaczną one inwestować na bardziej rynkowych zasadach. Nikogo chyba nie dziwi fakt, że po dziesięciu latach sprzedawania państwowego majątku jest go teraz mniej. Co za geniusz wysnuł wniosek, że jak będzie mniej związków OFE z prywatyzacją, to wpływ na gospodarkę będzie mniejszy ? Jest i będzie (właściwie "byłoby", bo OFE są już raczej przez debili polityków pogrzebane) dokładnie odwrotnie.
~pp
Słyszałeś coś może o poziomie długu publicznego, albo wzroście podatków, jak myślisz niedobór w ZUS i środki OFE mogą mieć z tym jakiś związek?
Jak myślisz co się stanie z gospodarką gdy przebijemy 60% długu do PKB i rząd będzie musiał ciąć wydatki na ślepo o klika procent?
markust71 odpowiada ~pp
Wystarczy poczytać, pomyśleć i nie zadawałoby się niemądrych pytań. Niedobór w ZUS nie jest wynikiem przekazywania środków do OFE, ale rezultatem błędów w polityce i zaniechaniami od roku 1999. OFE miały być święte i nienaruszalne, bo to Twoje pieniądze (choć z godnie z orzeczeniem Sądu i tak publiczne), a ZUS miał być dofinansowywany Wystarczy poczytać, pomyśleć i nie zadawałoby się niemądrych pytań. Niedobór w ZUS nie jest wynikiem przekazywania środków do OFE, ale rezultatem błędów w polityce i zaniechaniami od roku 1999. OFE miały być święte i nienaruszalne, bo to Twoje pieniądze (choć z godnie z orzeczeniem Sądu i tak publiczne), a ZUS miał być dofinansowywany inaczej, nie tylko przez zadłużanie Państwa. Obecne problemy z systemem emerytalnym wynikają z tego, że od kilkunastu lat politycy mieli zajmować się "cięciem wydatków", jednak postępowali zawsze i postępują nadal dokładnie odwrotnie. Nie należy się też spodziewać, że w tej kwestii coś się zmieni, więc przekroczenie progów ostrożnościowych mogłoby być dla tych żłobów przydatnym przysłowiowym kubłem zimnej wody na głowę. Już od kilku lat udaje się tej bandzie nie przekraczać limitów nie bardziej racjonalnym gospodarowaniem gotówką w państwowej kasie, ale w negatywnym znaczeniu kreatywną księgowością w ramach budżetu Państwa. Docelowo zasada funkcjonowania systemu emerytalnego miała być całkiem prosta, zrozumiała nawet dla zwykłego zjadacza chleba. Państwo odbiera Ci określoną składkę, bo tuman jeden z drugim na pewno nie wpadnie na to, że na "starość" trzeba coś odłożyć, żeby mieć z czego żyć, jak już nie będzie siły na pracę. Z tej zgarniętej kasy część zostaje w ZUS i służy natychmiastowym wypłatom dla innych emerytów, a część trafia "na wolny rynek", gdzie później będzie stanowić drugie źródło dla emerytalnej wypłaty dla odkładającego. Po staremu oddawałeś na składkę 100 zł, żeby po latach zasłużyć na 70 zł emerytury, całe 100 zł natychmiast jest wypłacane obecnym emerytom. Po nowemu oddajesz dalej 100 zł, 70 idzie do ZUS, 30 do OFE. Problem w tym, że się ciemnemu ludowi wmawia, że z OFE nic nie dostaną, a ZUS dalej będzie miał obowiązek wypłacać te zasłużone 70 zł. W ten sposób rzeczywiście można łatwo nazywać OFE złodziejami, a przez ZUS mnożyć dług publiczny. Fakt jest jednak taki, że docelowo na te 70 zł twojej emerytury miało się złożyć 50 zł z ZUS i reszta z OFE. I gdzie tu wzrost długu przez OFE ? Sam tam wpłacasz kasę (OFE), sam to odbierzesz, jak dożyjesz. Jak nie dożyjesz, dostanie to Twoja żona, dzieci. To co dostaje ZUS - przepada natychmiast. Oczywiście mieliśmy okres przejściowy, w którym na "stare" emerytury miała iść kasa z prywatyzacji, miały znikać ulgi, wcześniejsze emerytury, co raz mniej osób miało pobierać 100% świadczeń z ZUS, a co wyszło - widać. "Załatwienie" OFE i wpuszczenie całej kasy w ZUS gwarantuje, że przy totalnej nieefektywności tej instytucji pieniędzy i tak będzie brakować i właśnie likwidacja OFE przełoży się bardzo szybko na wzrost długu, podwyższanie podatków itp., czyli Twój scenariusz. Kto ma rację ? Porozmawiamy za pięć lat ;)
Co się stanie z gospodarką, jak dług publiczny przekroczy 60% ? Nic się nie stanie. To nie gospodarka jest zadłużona tylko Państwo. Przekroczenie progów ostrożnościowych jest prostym mechanizmem blokującym podmiotom finansów publicznych i samorządom możliwość dalszego zadłużania się. Niczego finansom publicznym nie brakuje tak bardzo, jak ograniczenia możliwości pogrążania się w długach, bo dopiero wtedy może się żłoby zastanowią, na co wydają kasę z podatków i innych publicznych danin, którą dziś dysponują...
~MAŁY KAZIO odpowiada markust71
Brawo kolego. Dodam tylko źe do zus i krus co roku jest dokładane około 90 MLD ZŁ. To są gigantyczne pieniądze dla Polski. Te zadłuźenie ciągnie w czarną dziurę nas wszystkich. zus powinien zostać zlikwidowany od zaraz toby było fajnie. ;-):-):-!
~pp odpowiada markust71
Ściana tekstu, ale zero własnej myśli. Prawie wszyscy analitycy, ekonomiści i dziennikarze w tvnCNBC klepią to samo, nie zastanawia Cię to, przyjmujesz wszystko bezkrytycznie?
Co robi rynek gdy wszyscy twierdzą, że będzie rosło do nieba?
Jesteś bardzo naiwny, ale to Twój wybór.
markust71 odpowiada ~pp
To do mnie było ? Nie sądzę. Mam ten komfort, że od kilku lat nie używam TV w żadnej formie, bo już wtedy, w poprzedniej dekadzie, mass-media zajmowały się wyłącznie manipulacją, "robieniem wody z mózgu" maluczkim albo przekonywaniem każdego, że szczytem szczęścia ma być pozbycie się sraczki, czy podtrzymanie erekcji. Kiedy To do mnie było ? Nie sądzę. Mam ten komfort, że od kilku lat nie używam TV w żadnej formie, bo już wtedy, w poprzedniej dekadzie, mass-media zajmowały się wyłącznie manipulacją, "robieniem wody z mózgu" maluczkim albo przekonywaniem każdego, że szczytem szczęścia ma być pozbycie się sraczki, czy podtrzymanie erekcji. Kiedy pojawia się interesujący mnie temat, sięgam do źródeł, oceniam i wtedy się wypowiadam. Nie wiem, co Ci będzie rosło. Na przyszłość przydałyby się w odpowiedzi jakieś konkrety...
~MAŁY KAZIO odpowiada markust71
Chyba zus urośnie do wielkości pantofelka jednokomórkowego , podzieli się na pół i sru w dziurę i dół. ;-):-):-!
~pp odpowiada markust71
Popełniłeś wpis bez ładu i składu, z mnóstwem sprzeczności, i oczekujesz odpowiedzi. Nie rozumiesz jak działa system emerytalny, budżet, nie wiesz jak wpływa gwałtowne zaciskanie finansów publicznych na gospodarkę.
Chcesz dyskutować, musisz dysponować minimum wiedzy, szkoda czasu na bicie piany.
markust71 odpowiada ~pp
No to może w końcu jakieś konkrety ? Jak do tej pory nikt się w mojej wypowiedzi sprzeczności nie doszukał. Może sam zacząłbyś się dokształcać albo przynajmniej zajął swoją schizofrenią ? Pokaż swoją wiedzę zamiast pokrzykiwać jak rozpieszczony dzieciak, obrażając innych ;)
~Sabina
OFE to zwykła ściema , po co komu pieniądze których nie można sobie wybrać? Buzek, Balcerowicz i KOBE bronią siebie, ziomków i pociotków mających ciepłe stołeczki w OFE, a nie naszych pieniędzy! Przynależność do OFE powinna być w demokratycznym państwie dobrowolna ,a nie przymusowa. ZLIKWIDOWAĆ jak najszybciej złodziejskie OFE zanim OFE to zwykła ściema , po co komu pieniądze których nie można sobie wybrać? Buzek, Balcerowicz i KOBE bronią siebie, ziomków i pociotków mających ciepłe stołeczki w OFE, a nie naszych pieniędzy! Przynależność do OFE powinna być w demokratycznym państwie dobrowolna ,a nie przymusowa. ZLIKWIDOWAĆ jak najszybciej złodziejskie OFE zanim rozkradną nasze pieniądze jak AmberGold czy SkyClub, a pieniądze przelać do ZUS-u. A skoro pieniądze w funduszach są nasze to je nam oddajcie do ręki. Tym bardziej ,że połowa z nas żyje w nędzy to się nam przydadzą. BŁAGAMY p.ROSTOWSKI ZLIKWIDUJ PAN TE OFE, polepszy się emerytom i dług publiczny zmniejszy się przyszłym pokoleniom, a i prezesi i nieroby z OFE potracą swoje stołki i nie będą nas już okradać. DAJCIE MOŻLIWOŚĆ SWOBODNEGO WYBORU POMIĘDZY PRYWATNYM AmberOFE ,a PAŃSTWOWYM ZUS-em.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki