REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoty wciąż się osłabia, pękają psychologiczne bariery

2009-02-03 13:02
publikacja
2009-02-03 13:02
Dodaj Bankier.pl w Google
Wtorkowy handel na rynku walutowym upływa pod znakiem dynamicznej przeceny polskiej waluty. O godzinie 13:33 dolar kosztował 3,5302 zł, drożejąc o 4,1 grosza w stosunku do wczorajszego zamknięcia. Natomiast za euro trzeba było zapłacić 4,5481 zł, czyli o 6,7 grosza więcej niż w poniedziałek. Amerykańska waluta jest dziś najdroższa od września, a europejska od czerwca 2004 roku.

Wyprzedaż złotego, będąca przede wszystkim pochodną utrzymującej się na rynku awersji do ryzyka, nie jest zjawiskiem odosobnionym. Silnie na wartości tracą również inne waluty regionu. Uwagę zwraca zwłaszcza para EUR/HUF, która zaatakowała psychologiczną barierę 300 forintów i jednocześnie znalazła się na najwyższym poziomie w historii.

Źródła rządowe poinformowały we wtorek, że budżetowe oszczędności mogą sięgnąć nie 17 mld zł, jak pierwotnie zakładano, ale nawet 20 mld zł. Te doniesienia, jakkolwiek mają pozytywną wymowę, nie zdołały jednak ograniczyć skali deprecjacji złotego. Sentyment na rynku jest mocno negatywny, więc wszystkie pozytywne informacje są przez inwestorów ignorowane, a te negatywne ze zdwojoną siłą wzmacniają przecenę.

Siła trendu wzrostowego na wykresach USD/PLN i EUR/PLN jest aktualnie tak duża, że w tej chwili nie sposób ocenić, gdzie skończy się ten marsz na północ obu par. Można natomiast wskazać moment, kiedy to nastąpi. Od tygodni niezmiennie warunkiem trwalszego wzmocnienia polskiej waluty, nie rozstrzygając o tym czy będzie ono miał charakter trwałej zmiany trendu, czy też jedynie silnej korekty, jest poprawa klimatu inwestycyjnego na rynkach finansowych. Gdyby przyjąć, że taka poprawa będzie efektem dyskontowania pewnego ożywienia gospodarczego na świecie w II połowie roku, to proces ten równie dobrze może rozpocząć się jeszcze w tym tygodniu, jak i na wiosnę.

Gdyby oceniać najbliższe perspektywy złotego kierując się analizą techniczną, to wyglądają one fatalnie. Silny trend wzrostowy na USD/PLN i EUR/PLN oraz brak blisko usytuowanych potencjalnych oporów sprawia, że ich potencjał wzrostowy jest duży. Jedynie rosnące wykupienie sugeruje, że złoty dużymi krokami zbliża się do punktu zwrotnego. Niestety to zbyt mało, żeby go precyzyjnie określić. Końcówki trendów często mają bardzo dynamiczny charakter.

Marcin R. Kiepas
marcin.kiepas@xtb.pl
X-Trade Brokers DM S.A.

Dynamiczne osłabienie złotego mogło być spowodowane rozliczeniem opcji walutowych

Słabną waluty w środkowej Europie, dalsze spadki niemal nieuniknione

Źródło:
Tematy

Komentarze (24)

dodaj komentarz
~no chyba oszołom
Szczyt hipokryzji Czy choroba psychiczna?
Polskie publikatory rządowe komentując sytuacje gospodarczą na Ukrainie,twierdzą że zagraża jej kompletna niewypłacalność ,podpierają się przy tym "...katastrofalnym kursem hrywny...",która spadła od lipca o 40% w stosunku do euro.Czy ktoś mi wyjaśni jak można nawać naszą sytuacje
Szczyt hipokryzji Czy choroba psychiczna?
Polskie publikatory rządowe komentując sytuacje gospodarczą na Ukrainie,twierdzą że zagraża jej kompletna niewypłacalność ,podpierają się przy tym "...katastrofalnym kursem hrywny...",która spadła od lipca o 40% w stosunku do euro.Czy ktoś mi wyjaśni jak można nawać naszą sytuacje podpierając się tym samym wskażnikiem spadku waluty narodowej,bo mnie wychodzi na to że inwestując w hrywne pół roku temu i tak by się mniej straciło niż na złotówce.
~jasiek
no właśnie od jakiegoś czasu mam wrażenie ze rząd rządzi innym panstwem niż Polską....jak wszyscy krzyczą ze u nich kryzys i u na luzik.."jest dobrze" jak złotówka traci z dnia na dzień po 3% oni nadal ze...to przejściowe problemy..... czym bardziej uspokajają tym bardziej się boję...... złotówka nawet chyba do waluty islandzkiej no właśnie od jakiegoś czasu mam wrażenie ze rząd rządzi innym panstwem niż Polską....jak wszyscy krzyczą ze u nich kryzys i u na luzik.."jest dobrze" jak złotówka traci z dnia na dzień po 3% oni nadal ze...to przejściowe problemy..... czym bardziej uspokajają tym bardziej się boję...... złotówka nawet chyba do waluty islandzkiej sie osłabiła....więc strach pomyśleć.....wypompowali masę kasy ... tak to jest nie mieć swoich banków. A my nadal żyjemy w przeświadczeniu ze, to nie nie możliwe......przecież banki "córki" mają zakaz przesyłu kasy na zachód.........;(
~PIOTR
Nasi kochani sojusznicy dymali nas przed wojną i dymają nas teraz - ile firm jeszcze padnie ?
~biods
czy awersją do ryzyka nazywa się transfrer środków przez regionalne banki do banków matek za granicę? Podobno z powodu tej awersji wysłali już 160 mld PLN, czyli ok 40 MLD euro

to chyba 1/4 naszego PKB?
~kj
I niech ktoś powie że na początku miesiąca gdzie wszyscy płacą raty kredytów, nie ma manipulacji ta cholerna waluta, dzis kurs franka po 3,1zl,przeciez to paranoja.
Oczywiscie, jak to zwykle bywa po 5.02 poleci w dół jak już wszyscy zapłacą raty.
~inve§tor
Dziura budzetowa 17 mln,20mln,a moze 50mln te manipulowane dane to nie sa pozytywne wiadomosci dla inwestorow tylko lipa dla analfabetow ekonomicznych.
~Miecz
Jeśli popatrzec na region to jeśli chodzi o spadek wartości w stosunku do dolara rekordzistą jest .... polski złoty!
Jakos nikt nie podnosi larum z tego powodu. Od sierpnia 2008 złoty w stosunku do dolara stracił 70%!!!
Polska oazą spokoju ...
~zb
Panowie i panie wymieniać euro czy jeszcze poczekać, będzie to jeszcze wzrastać czy nie wiadomo kiedy poleci na łeb na szyję? Bo aż się nie chce wierzyć w jakim tempie to zaczęło rosnąć.
~wojtek odpowiada ~zb
bedzie wzrastac , zobacz eur usd do gory , futuresy w stanach na zielono a ta meliniarska waluta jaka jest zloty w dol.
~PIOTR
MOZE ZA MALO KUPILISMY F-16?

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki