REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoty oddaje zyski z poprzedniego tygodnia

2011-07-05 15:40
publikacja
2011-07-05 15:40
Dodaj Bankier.pl w Google
Pogorszenie atmosfery na rynkach zaszkodziło notowaniom złotego. Polska waluta oddaje zyski wypracowane przez ostatni tydzień.

Rynkowy optymizm napędzany uratowaniem Grecji przed bankructwem szybko przygasł. Ponownie źródłem niepewności są agencje ratingowe. W poniedziałek Standard & Poor's zagroził redukcją ratingu Aten do poziomu selektywnej niewypłacalności, jeżeli francuskie i niemieckie banki zostaną zmuszone do udziału w pakiecie pomocowym na niekorzystnych zasadach. Agencja negatywnie ocenia propozycję polegającą na reinwestowaniu środków z zapadających obligacji w grecki dług długoterminowy.

Dzisiaj nerwowość na rynki wprowadził Moody's Investors Service. Według agencji rząd lokalny w Chinach zaniża statystyki długu. Moody's szacuje zadłużenie samorządów na kwotę o 540 mld dolarów wyższą od oficjalnych danych. Może być to przesłanką do redukcji oceny wiarygodności chińskich kredytodawców. Ponadto poważnym problemem dla banków są spekulacje o nadchodzącej podwyżce stóp procentowych. Takie domysły wywołał cokwartalny raport przedstawiony przez Ludowy Bank Chin. Publikacja akcentuje konieczność prowadzenia ostrożnej polityki pieniężnej, co zostało uznane za zapowiedź wzrostu kosztu pieniądza.

Niepewność wprowadzona przez agencje ratingowe zaszkodziła notowaniom euro. Wspólna waluta traciła niemal 0,5 proc. wobec dolara. Kurs pary wynosił 1,4474 dolarów. Euro osłabiło się znacząco wobec franka szwajcarskiego o 0,8 proc. do 1,2228 franków.

Słaba postawa wspólnej waluty wywiera negatywny wpływ na notowania złotego. Polska waluta osłabiła się znacząco wobec franka szwajcarskiego. Za helwecką walutę płacono 3,2240 złotego. Natomiast dolar kosztował 2,7236 złotego a euro 3,9421 złotego.

P.L.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~normalny
Lubię takie nawijanie makaronu na uszy... Wszyscy widzimy jak jest i dlaczego. Tego typu artykuły chyba są po to aby zapełnić miejsce w kolumnie. Albo dla durnowatych co to cyferek nie rozróżniają.

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki