Ostatni miesiąc generalnie przyniósł korektę cen złota, którego kurs spadł nawet do 883$. Z jednej strony indywidualni inwestorzy wciąż chętnie kupowali złote sztabki, bojąc się gwałtownego wzrostu inflacji będącego skutkiem skrajnie ekspansywnej polityki monetarnej i fiskalnej w USA i Europie Zachodniej. Z drugiej strony z powodu silnych wzrostów na rynkach akcji malał popyt na bezpieczne aktywa, a część inwestorów mogła zacząć przerzucać kapitał na rachunki w biurach maklerskich.
W ten sposób złoto wpadło pod dominujący wpływ kursu EUR/USD. Słabszy dolar sprawiał, że ceny kruszcu rosły, ponieważ stał się on tańszy dla inwestorów spoza USA. Z kolei aprecjacja dolara skłaniała tych samych graczy do zamykania długich pozycji.
Silny wpływ rynku walutowego było widać także dzisiaj. Gdy po godzinie 11:30 kurs EUR/USD ruszył w stronę poziomu 1,33$, złoto zdrożało o blisko 10$ na uncji.
O godzinie 14:00 za uncję złota płacono 925,88 dolarów, a więc o 0,9% więcej niż we wtorek. W ślad za złotem poszło także srebro, którego cena wzrosła o 0,4% i osiągnęła pułap 13$ za uncję.
K.K.


























































