Według ekspertów, kto w ostatnich miesiącach ulokował pieniądze z złocie, zyskał ponad 40 procent. Na giełdzie tymczasem straciłby, średnio jedną piątą.
Jak czytamy w "Polsce", złoto to najlepszy sposób na zabezpieczenie się przed skutkami inflacji. Kryzys zwiększył popyt na złoto, które uchodzi za bezpieczną lokatę w trudnych czasach.
Według prognoz, w grudniu za uncję trzeba będzie zapłacić ponad 1,1 tysiąca dolarów.
"Polska" wyjaśnia, że na cenę kruszca będą miały wpływ decyzje Chin, które postanowiły zamienić część dolarowych rezerw na złoto.
Specjaliści tłumaczą na łamach dziennika, że na złocie można sporo zarobić, ale trzeba uzbroić się w cierpliwość. Chyba że zainwestujemy w monety kolekcjonerskie, wtedy nawet w krótkim czasie można pomnożyć swój kapitał kilkukrotnie.
Eksperci odradzają teraz inwestowanie w biżuterię. Dziennik wyjaśnia, że taką lokatę trudno jest spieniężyć, zwłaszcza w czasie kryzysu, nie gwarantuje ona też zysku.
"Polska"/IAR/kawo/lm
Źródło:IAR


























































