Dzięki nowym rekordom na rynku ropy oraz historycznym szczytom kursu eurodolara notowania złota ponownie zmierzają w stronę tysiąca dolarów za uncje. Za baryłkę „czarnego złota” płacono wczoraj ponad 115$, a kurs EUR/USD zbliżył się do poziomu 1,60$.
W marcu kombinacja słabego dolara oraz drogiej ropy spowodowała, że nominalne ceny złota ustanowiły nowy rekord wszech czasów na poziomie 1030,80$ za uncję. Rosnące ceny paliw rodzą u inwestorów obawy o wzrost inflacji, przed którą najlepszym zabezpieczeniem jest kupno złota. Popyt na metale szlachetne rośnie również wraz z deprecjacją dolara, która czyni metale szlachetne tańszymi dla posiadaczy innych walut.
W rezultacie o godzinie 13:00 w Londynie za uncję złota trzeba było zapłacić 946,70$, czyli o 0,3% więcej niż w środę. Srebro podrożało o 1,5% i kosztowało 18,55$ za uncję.
K.K.



























































